Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Prezes Pogoni Szczecin: Stadion ma być wizytówką i odpowiadać randze miasta

Prezes Pogoni, Jarosław Mroczek, był współtwórcą porozumienia w sprawie nowego stadionu w Szczecinie. - Koncepcja jest wynikiem racjonalnego myślenia wszystkich stron - mówi sternik klubu.
Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski

Nowy stadion Pogoni Szczecin powstanie przy ulicy Twardowskiego w miejscu obecnego. Będzie mieć cztery trybuny, a nie jak pierwotnie planowały władze miasta, przypominać kształtem podkowę. Pomieści 22-23 tysiące kibiców i będzie posiadać przestrzeń komercyjną. Koszt wybudowania stadionu wyniesie znacznie ponad 150 milionów złotych.

Nad porozumieniem pracowali przedstawiciele miasta, Pogoni i stowarzyszenia kibiców. Kilka miesięcy temu stanowiska stron różniły się diametralnie.

- Wykonaliśmy dużą pracę, analizując możliwości finansowe i sposób wykonania stadionu z czterema trybunami. Nie jest tak, że doklejamy czwartą część stadionu, a robimy klasyczny obiekt piłkarski. Trybuna wschodnia będzie lustrzanym odbiciem zachodniej. Będzie reprezentacyjna i zmieni się przez nią sposób wejścia na stadion - opowiada Jarosław Mroczek, prezes Pogoni Szczecin.

ZOBACZ WIDEO Ludzie z cienia Adama Nawałki, czyli sztab reprezentacji Polski (źródło TVP)

Przez najbliższe tygodnie wykonany zostanie projekt tak, by opinia publiczna poznała kosztorys i wizualizacje.

- Ustaliliśmy szereg założeń, których projektant musi się trzymać. Jego zadaniem będzie przelać uzgodnienia na papier oraz przeliczyć wszystko. Dziś możemy powiedzieć, że stadion pomieści między 22 a 23 tysiące kibiców, ale za kilka tygodni będziemy znać pojemność, co do jednego krzesełka - tłumaczy Mroczek.

Owocny etap negocjacji rozpoczął się w Warszawie, gdzie doszło do spotkania Mroczka z prezydentem Szczecina Piotrem Krzystkiem i prezesem PZPN Zbigniewem Bońkiem.

- Nie wypracowaliśmy kompromisu. To złe słowo. Wspólnie doszliśmy do wniosków, jak nowy stadion powinien wyglądać. Koncepcja jest wynikiem racjonalnego myślenia wszystkich stron. Od czasu spotkania w Warszawie zaczęła się merytoryczna rozmowa, jakim sposobem i kosztem wybudować obiekt, którego oczekujemy.

Po prezentacji koncepcji pojawiły się wątpliwości, czy Szczecin stać na duży i drogi stadion, skoro na obecny przychodzi sporadycznie 10 tysięcy osób.

- Gorąco apeluję o zmianę optyki. Przy całym szacunku do takich miast jak Lubin czy Tychy, to Szczecin jest większy, z dużymi tradycjami piłkarskimi i liczbą mieszkańców. Tu jest potrzebna inwestycja odpowiadająca randze miasta. Jego wizytówka. Zadaniem lokalnych władz jest takie prowadzenie finansów, by było nas stać na taki obiekt.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×