WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Liga Mistrzów: Lewandowski i spółka bezradni! Atletico znów pokonało Bayern

Atletico Madryt pokonało na własnym boisku Bayern Monachium 1:0. Wynik mógł być wyższy, jednak gospodarze nie wykorzystali rzutu karnego. Cały mecz rozegrał Robert Lewandowski, a hit 2. kolejki poprowadził Szymon Marciniak.
Igor Kubiak
Igor Kubiak
PAP/EPA / BALLESTEROS

Po prawie 5 miesiącach ponownie w Lidze Mistrzów spotkały się ekipy Atletico i Bayernu. W półfinale poprzedniej edycji górą byli podopieczni Diego Simeone (wygrana 1:0 u siebie i porażka 1:2 na wyjeździe). Bawarczycy mogli szybko zemścić się za pamiętny dwumecz, ale znów trafili na świetnie usposobionych rywali z żelazną defensywą.

Bayern szybko przejął inicjatywę, której nie potrafił przełożyć na podbramkowe okazje. Świetnie zawody rozgrywał Stefan Savić. Czarnogórski stoper był odpowiedzialny za indywidualne krycie Roberta Lewandowskiego i ze swojego zadania wywiązał się wyśmienicie. W pierwszej połowie bramkarz Jan Oblak tylko raz był w poważnych tarapatach. Goście zdołali oszukać defensywę Atletico, lecz piłka po strzale Thomasa Muellera z bliskiej odległości padła łupem Słowaka.

Bayern miał przewagę w posiadaniu piłki, ale znacznie konkretniejsi pod bramką rywala byli gospodarze. Jeszcze przed przerwą świetną okazję zmarnował Fernando Torres, który z najbliższej odległości uderzył piłkę głową i trafił tylko w słupek. Skutecznością popisał się za to Yannick Ferreira Carrasco. Belg otrzymał kapitalnie podanie od Antoine Griezmanna i perfekcyjnie strzelił z dystansu. Atletico po I połowie prowadziło 1:0.

Po zmianie stron goście jeszcze powiększyli swoją przewagę, ale nie potrafili rozbić madryckiego kolektywu. Carlo Ancelotti szybko wprowadził na boisko Arjena Robbena, Matsa Hummelsa i Joshuę Kimmicha, jednak roszady zupełnie nie zmieniły obrazu gry. Bawarczycy bili głową w mur i do wyrównania nie potrafili już doprowadzić.

ZOBACZ WIDEO: Sporting - Legia. Oto koszmar mistrzów Polski. Bartosz Bereszyński: Tak dalej być nie może

W 84. minucie Atletico powinno podwyższyć prowadzenie. Po ewidentnym faulu Arturo Vidala na Filipe Luisie gospodarze wywalczyli rzut karny. Do piłki podszedł Griezmann i... huknął w poprzeczkę bramki Bayernu. Tym samym, podobnie jak w ostatnim półfinale Ligi Mistrzów, na Vicente Calderon Atletico wygrało z Bayernem 1:0.

Lewandowski zagrał cały mecz. Był świetnie kryty przez Savicia, a na dodatek koledzy nie dostarczali mu celnych podań. Przez cały mecz Polak oddał dwa strzały z główki po centrach z głębi pola - najpierw wprost w Oblaka, a w końcówce meczu tuż obok słupka bramki Atletico.

Hit 2. kolejki Ligi Mistrzów poprowadziła trójka sędziowska z Polski z Szymonem Marciniakiem w roli arbitra głównego. Rozjemcy meczu dostosowali się do wysokiego poziomu widowiska. Wszystkie decyzje były słuszne i żadna ze stron nie może mieć jakichkolwiek pretensji do ich pracy.

***

W drugim meczu grupy D pomiędzy FK Rostów i PSV Eindhoven padł remis 2:2. Rosyjski debiutant zdobył swój premierowy punkt w grupowej fazie Ligi Mistrzów. Historycznego gola dla zespołu z Rostowa nad Donem zdobył Dmytryj Poloz, który w meczu ustrzelił dublet. Takim samym dorobkiem w zespole gości powinien poszczycić się Davy Proepper, ale nie wykorzystał rzutu karnego, a następnie trafił w poprzeczkę.

Atletico Madryt - Bayern Monachium 1:0 (1:0)
1:0 - Yannick Ferreira Carrasco 35'

W 84. minucie Antoine Griezmann (Atletico) nie wykorzystał rzutu karnego - trafił w poprzeczkę.

Składy:

Atletico Madryt: Jan Oblak - Juanfran, Diego Godin, Stefan Savić, Filipe Luis - Yannick Ferreira Carrasco (72' Kevin Gameiro), Gabi, Saul Niguez, Koke - Antoine Griezmann, Fernando Torres (79' Angel Correa).

Bayern Monachium: Manuel Neuer - Phillipp Lahm, Jerome Boateng (62' Mats Hummels), Javi Martinez, David Alaba - Xabi Alonso, Arturo Vidal, Thiago Alcantara (66' Joshua Kimmich) - Thomas Mueller (59' Arjen Robben), Robert Lewandowski, Franck Ribery.

Żółte kartki: Saul (Atletico) oraz Lahm, Thiago, Boateng, Vidal (Bayern).

Sędzia: Szymon Marciniak (Polska).

FK Rostów - PSV Eindhoven 2:2 (2:2)
1:0 - Dmitryi Poloz 8'
1:1 - Davy Proepper 14'
2:1 - Dmitryj Poloz 37'
2:2 - Luuk de Jong 45+2'

W 56. minucie Davy Proepper (PSV) nie wykorzystał rzutu karnego.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (9):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Włókniarz Forever 0
    W sumie, pisząc na chłodno, to faktycznie trochę przesadziłem - nie dlatego, że Vidal nie powinien dostać kartki za faul w polu karnym - bo powinien, ale dlatego, że jakby miał kartkę, to pewnie chwilę potem by tak nie wjechał.
    Ale zdanie o Alcantarze podtrzymuję - dla mnie ten faul był na drugą żółtą.
    Co do faulu Godina, to, szczerze mówiąc, nie kojarzę go. Pamiętam za to, że Bayern powinien mieć wolny z 20 metrów po faulu Savicia na Polaku.
    Pisząc ogólnie, nie był to bezbłędny mecz sędziego, ale pomimo kilku błędów wypadł pozytywnie.
    jerrypl Vidal jest trochę bezmyślny, ale jednak wydaje mi się, że przesadzasz, Atletico też grało ostro, tylko po prostu pan Marciniak kartkował w jedną stronę. Na przykład nie wiem jakim cudem Godin za faul na Lewandowskim nie dostał kartki. Z resztą się zgadzam, Atletico było lepsze, konkretniejsze, Bayernowi zabrakło jakiejś ikry, trzeba czekać na powrót do formy Ribery'ego i Robbena:)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • jerrypl 0
    Vidal jest trochę bezmyślny, ale jednak wydaje mi się, że przesadzasz, Atletico też grało ostro, tylko po prostu pan Marciniak kartkował w jedną stronę. Na przykład nie wiem jakim cudem Godin za faul na Lewandowskim nie dostał kartki.
    Z resztą się zgadzam, Atletico było lepsze, konkretniejsze, Bayernowi zabrakło jakiejś ikry, trzeba czekać na powrót do formy Ribery'ego i Robbena:)
    Włókniarz Forever Zasłużone zwycięstwo Atletico - byli drużyną dużo lepszą. Bayern nie miał wiele do powiedzenia w starciu z, co dziwne, dość ofensywnie grającą drużyną z Madrytu. Szkoda jedynie przestrzelonego karnego. Do tego można było zauważyć zamianę ról - dotychczas to Atletico grało ostro, a czasami nawet chamsko, a w tym meczu taką grę przyjął Bayern. Powinno się to skończyć czerwonymi dla Vidala i Alcantary (dla Chilijczyka dodatkowa żółta za idiotyczny faul w polu karnym, dla Hiszpana - za wjazd w achillesa). Jednak, ogólnie patrząc, Marciniak i jego ekipa sprostali zadaniu, co mnie również cieszy.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Imisirah 0
    Bez paniki. Nawet Bayern musi nauczyć się nowego trenera. Innej filozofii gry. I się nauczy. Nie ma wątpliwości, że na tym etapie Atletico jest po prostu lepsze. No i nie przypadkiem tez zespół osiąga takie sukcesy w ostatnich latach. To obok Barcy, Realu hiszpańska potęga , stabilna i poukładana przez tego samego świetnego trenera.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×