Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Lewandowski pozostanie w cieniu Bońka i Deyny już na zawsze

Być może Robert Lewandowski jest najlepszym polskim piłkarzem w historii, ale są dwa powody, dla których już na zawsze może pozostać w cieniu Zbigniewa Bońka i Kazimierza Deyny.
Maciej Kmita
Maciej Kmita
Robert Lewandowski i Zbigniew Boniek na stadionie w Nicei Newspix / Łukasz Grochala/Cyfrasport / Robert Lewandowski i Zbigniew Boniek na stadionie w Nicei

Pod względem sukcesów z reprezentacją Polski Robert Lewandowski nadal ustępuje Zbigniewowi Bońkowi i Kazimierzowi Deynie, którzy zdobyli z drużyną narodową srebrne medale mistrzostw świata za zajęcie III miejsca odpowiednio na mundialach w Hiszpanii i RFN-ie. Ponadto obaj trafili do drużyn turnieju, a w roku rozegrania mistrzostw zajęli trzecie miejsca w plebiscycie "France Football" na najlepszego piłkarza świata.

Największym osiągnięciem "Lewego" z Biało-Czerwonymi tymczasem jest awans do ćwierćfinału Euro 2016. Z kolei w ostatniej edycji wspólnego plebiscytu FIFA i "France Football" na najlepszego gracza globu zajął czwarte miejsce, ustępując Lionelowi Messiemu, Cristiano Ronaldo i Neymarowi. Rok wcześniej był 13., a w plebiscycie "France Football" za rok 2016 zajął dopiero 16. miejsce.

Bez względu na to, jak bardzo niesprawiedliwie Lewandowski został potraktowany przez jury, bo przecież wyżej od niego znaleźli się choćby Jamie Vardy, Riyad Mahrez, PepeGianluigi Buffon, Rui Patricio czy Paul Pogba, miejsce na podium takich plebiscytów wydaje się być poza zasięgiem kapitana reprezentacji Polski, a bez takiego wyróżnienia nie dorówna legendzie Bońka i Deyny. Tym bardziej, że temu pierwszemu ustępuje też pod względem laurów zebranych na europejskiej scenie - 28-letni Lewandowski nie ma na koncie jeszcze ani jednego sukcesu w rozgrywkach UEFA.


Mamy szczęście żyć w epoce Messiego i Ronaldo, ale to, co cieszy kibiców, jest przekleństwem "Lewego". Polak jest tylko trzy lata młodszy od Portugalczyka, a dla Argentyńczyka jest niemal rówieśnikiem. Do tego w podobnym wieku do niego są Luis Suarez i Gareth Bale, a przyszłość należy do 24-letniego Neymara. Przy takiej konkurencji Lewandowski na podium może nie wdrapać się już nigdy. Ostatnią nadzieją jest dla niego sukces na MŚ 2018.

Lewandowski ma też o tyle trudniej, że w czasach, gdy miejsce w pierwszej "trójce" zajmowali Deyna i Boniek, "France Football" brało pod uwagę tylko zawodników z Europy. Dopiero w 1995 roku dopuszczono do rywalizacji także piłkarzy pochodzących z innych kontynentów.

ZOBACZ WIDEO Dawid Kownacki: nauczyłem się, że nic nie muszę (źródło: TVP SA)

Zabrzanie przetarli szlak

Robert Lewandowski jest dziś jedynym przedstawicielem Polski w plebiscytach na najlepszego piłkarza świata, ale w przeszłości wyróżnianych było łącznie aż 11 Biało-Czerwonych. W latach 1956-2009 Złotą Piłkę - podobnie jak teraz - samodzielnie przyznawała redakcja "France Football". Pierwszymi Polakami, którzy znaleźli się na liście wyróżnionych, byli w edycji 1967 Włodzimierz Lubański i Zygfryd Szołtysik z Górnika Zabrze. Pierwszy otrzymał w głosowaniu 4 punkty, co dało mu 16. miejsce, a drugi dostał jedno "oczko" i zajął 26. lokatę.

Dla "Zygi" było to jedyne takie wyróżnienie w karierze, podczas gdy legendarny napastnik Górnika był doceniany jeszcze trzykrotnie. W 1969 roku zajął 23. miejsce, ale trzy lata później, jako mistrz olimpijski z Monachium, był już siódmy. Po raz ostatni znalazł się na liście w edycji 1973, gdy był jednym z ojców awansu Polski na MŚ 1974. Karierę świetnego napastnika wyhamowała paskudna kontuzja, której doznał w rozegranym 6 czerwca 1973 roku meczu z Anglią. Miał wtedy dopiero 26 lat.

Deyna i Boniek wśród mistrzów

Pierwszym Polakiem, który znalazł się na podium plebiscytu, był Kazimierz Deyna. W 1974 roku po kapitalnym występie Polski na Weltmeisterschaft w RFN, "Kaka" został wybrany trzecim najlepszym piłkarzem świata. Kapitan Biało-Czerwonych ustąpił jedynie Franzowi Beckenbauerowi i Johanowi Cruyffowi, czyli liderom mistrzów i wicemistrzów świata.

Legendarny rozgrywający reprezentacji Polski, podobnie jak Lubański, znalazł się na liście "France Football" aż cztery razy. Zadebiutował na niej w roku 1969, ale zajął wtedy dalekie 23. miejsce. Złoty czas Deyny nastał po IO w Monachium w 1972 roku, podczas których został królem strzelców, prowadząc Biało-Czerwonych do złotego medalu. Dzięki temu zajął 6. miejsce w plebiscycie, rok później uplasował się na tej samej pozycji, a w edycji 1974 był trzeci.

Osiem lat później wyczyn Deyny wyrównał Zbigniew Boniek. Jako najlepszy piłkarz srebrnych medalistów MŚ 1982 został uznany trzecim najlepszym piłkarzem globu. Większe uznanie od niego zdobyli jedynie Francuz Alain Giresse i król strzelców mundialu oraz mistrz świata, Włoch Paolo Rossi.

Prezes PZPN jest polskim rekordzistą, jeśli chodzi o liczbę wyróżnień w plebiscycie "France Football". Boniek znalazł się na liście wyróżnionych aż siedem razy, a w latach 1978-1983 pojawiał się na niej co rok!

Najlepszym polskim piłkarzem w historii jest:

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (18):
  • Jacek Kacprzak Zgłoś komentarz
    w rankingu najdroższych piłkarzy świata Lewandowski zajmuje wysokie 8 miejsce (75 ml euro). I co Wy na to?
    • Olo77 Zgłoś komentarz
      cóż nie zgodzę się z tezą zawartą w tytule, poprostu nie można porównywać piłki tego wieku z piłką zeszłego wieku. Gra się dużo szybciej bardziej technicznie, są dużo większe
      Czytaj całość
      pieniądze w piłce więc i graczy w wysokim poziomie jest więcej (kto by nie chciał zarabiać 10-15 mln euro/rok samej podstawy)... I na koniec: nie można stawiać tezy która jest nie do udowodnienia przynajmniej przez najbliższe kilka lat. Jak skończy karierę to można pisać podobne artykuły uwzględniając WSZYSTKIE zmienne.
      • Grzesiek MKS Zgłoś komentarz
        Z wypełnieniem powyższej ankiety powinniśmy się wstrzymać do czasu gdy Robert zakończy karierę. Przed nim jeszcze sporo czasu.
        • Paul066 Zgłoś komentarz
          Znowu ten Lewandowski dajcie już sobie spokój co innych to obchodzi
          • Bogdan Wrona Zgłoś komentarz
            KTO GŁOSUJE NA TEGO CELEBRYTĘ lewandowskiego LEPIEJ WYCHODZA MU REKLAMY NIŻ GRA W PIŁKE nigdy nie bedzie dorównywał najlepszym chyba że zareklamuje podpaski i kondony bo tego jeszcze
            Czytaj całość
            nie ma w swym CV
            • ziggy2424 Zgłoś komentarz
              A ja myslalem naiwny,ze to nagroda za umiejetnosci pilkarza a nie druzyny. To nie wina Lewego,ze polska kadra jest taka jaka jest. czyzby odpowiedzialnosc zbiorowa ? Oj ,zle mi sie to kojarzy.
              • Nie Salachna Zgłoś komentarz
                piłka z czasów Deyny,Lubańskiego Bońka to jest inna rzeczywistość do teraźniejszego poziomu, zmieniło się wszystko wydolność szybkość i technika użytkowa te porównania tych
                Czytaj całość
                marnych gryzipiórków są smieszne,a ten cały plebiscyt France Kabaret jest żałosny piłka to gra zespołowa ,tenis to gra indywidualna i tam można wybrać najlepszego zawodnika i jeszcze w paru innych dyscyplinach owszem można było by w miarę obiektywnie wybrać najlepszego bramkarza, lewego ,prawego obrońce,srodkowych obrońców idt...niech oni sobie ten francuski plebiścik wsadzą w tą swoją fracncuska tłustą.... hahahaha
                • Jacek Hajdamowicz Zgłoś komentarz
                  Do poziomu Lewego nikt się nawet nie zbliżył.Deyna? Od Deyny Boniek był 100razy lepszy,lecz to nie poziom Lewandowskiego.
                  • pawel92a Zgłoś komentarz
                    "a w roku rozegrania mistrzostw zajęli trzecie miejsca w plebiscycie "France Football" na najlepszego piłkarza świata." Bzdura. France Football zawsze (za wyjątkiem lat współpracy z FIFA
                    Czytaj całość
                    przyznawał nagrodę nie za najlepszego piłkarza świata, a za najlepszego piłkarza grającego w Europie (liczył się klub, nie narodowość). Więc nie jest to nagroda dla najlepszego piłkarza świata, bo przecież taki może grać np. w lidze brazylijskiej czy jakiejkolwiek innej poza Europą.
                    • Bialy Juryj Zgłoś komentarz
                      Robert zastąpił Włodka Lubańskiego, jeśli chodzi o najlepszego piłkarza w historii. Liczy się klasa zawodnika, a nie tylko sucha statystyka! A Boniek to nieporozumienie... Żal było
                      Czytaj całość
                      patrzeć na takiego pokrakę na boisku, do tego zawsze był wredny i fałszywy.
                      • Błażej Pietrzak Zgłoś komentarz
                        Porównywanie piłkarzy z kompletnie różnych epok to jak porównywanie maszyny parowej z reaktorem atomowym... a poza tym co ma sukces w reprezentacji do klasy pojedynczego zawodnika?
                        Czytaj całość
                        Widzieliście finał tegorocznych ME? Niby CR7 najlepszy na świecie a wygrali bez Niego... itd, itp...
                        • grzesb Zgłoś komentarz
                          132 bramki w Bundeslidze i 36 w Lidze Mistrzów. Dziękuję pozamiatane
                          • Krzysztof Czapliński Zgłoś komentarz
                            lewy i owszem strzeli troche bramek jak mu wyłożą na miche ale po za tym to nic szczególnego nie prezentuje gdzie mu do Bonka czy Deyny - a o Deynie to mozna powiedziec ze to byl piłkarz
                            Czytaj całość
                            kompletny
                            Zobacz więcej komentarzy (5)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×