Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

SC Freiburg - Bayern: goń Robert, goń! Genialny Lewandowski dał wygraną

Genialny Robert Lewandowski zrobił swoje. Strzelił dwa gole i rozpoczął pogoń za nieobecnym teraz w Niemczech Pierrem-Emerickiem Aubameyangiem. A drugi, cudowny gol padł w doliczonym czasie gry! Bayern Monachium wygrał z Freiburgiem 2:1!
Jacek Stańczyk
Jacek Stańczyk
PAP/EPA / RONALD WITTEK

Właśnie tak gra najlepiej opłacany gracz Bundesligi. Geniusz, za którego Chińczycy są skłonni zapłacić nawet 250 mln euro. Ale po kolei. 

Przez pierwsze dziesięć minut Bayern Monachium we Fryburgu nie dość, że nie miał czasu przyjąć piłki, ale nawet o tym pomyśleć. Gospodarze byli jak wściekłe psy, a goście jakby mieli do nóg przywiązane wielkie soczyste steki. Freiburg to najbardziej wybiegana drużyna w Bundeslidze, średnio w meczu przebiega 118 kilometrów, ciężko ją zmęczyć. To oni męczą. Męczyli więc mistrzów od początku mocnym pressingiem, atakami na każdą piłkę. Osaczali monachijczyków jak hieny żerujące na padlinę, w tym przypadku piłkę.

W 4. minucie właśnie taka sfora dopadła Roberta Lewandowskiego, gdy ten dostał podanie z autu. Polak stracił piłkę, gospodarze pognali z nią w pole karne. Kilka zagrań z pierwszej piłki później Janik Haberer uderzył w długi róg i Manuel Neuer nie miał szans. Gubili się goście niesamowicie, grali do rywala, posyłali piłki w aut. A gdy przychodziło do atakowania, to mieli do siebie pretensje. Rękami machał Arjen Robben, gdy Robert Lewandowski źle mu podał. Na jedno z zagrań Holendra machał rękami z kolei Arturo Vidal.

Jednak mistrz, to mistrz. A Lewandowski to Lewandowski. W 34. minucie Polak najpierw znalazł się na czwartym metrze od bramki i choć stał do niej tyłem, to zdołał uderzyć. Dzięki ofiarnej interwencji jednego z gospodarzy Polak nie zdobył trzynastego gola w sezonie. Chwilę później Lewandowski już się jednak cieszył. Uciekł stoperom SC Freiburg i kopnął piłkę z powietrza do bramki po dośrodkowaniu Douglasa Costy z rzutu rożnego.

ZOBACZ WIDEO Cagliari - Genoa. Wysokie zwycięstwo gospodarzy, grał Bartosz Salamon. Zobacz skrót [ZDJĘCIA ELEVEN]

- W Katarze był w świetnej formie, bardzo zmotywowany - mówił nam o Polaku dziennikarz "Die Welt" Julien Wolff.

Lewandowskiego do niczego motywować nie trzeba, bo to taki zawodowiec, że Josep Guardiola mówił nawet, iż najlepszy z jakim pracował. Cztery gole straty do Pierre-Emericka Aubameyanga musiały jednak doskwierać. Gabończyka wybrano też najlepszym piłkarzem jesienią w Bundeslidze. A przecież my wiemy, że najlepszy jest Lewandowski. Aubameyanga teraz nie ma, gra w Pucharze Narodów Afryki. Przed kapitanem naszej kadry otworzyła się doskonała szansa na doścignięcie rywala. I Lewandowski z tego daru losu korzysta. To było jego trzynaste trafienie w lidze. 

Walka o tytuł króla strzelców zapowiada się imponująco. Aubameyang po sezonie najprawdopodobniej odejdzie, zrobi wszystko, żeby zrobić to z koroną. Tak jak Lewandowski. Gdy odchodził do Bayernu, to właśnie jak najlepszy strzelec ligi. 

SC Freiburg po przerwie był przede wszystkim niedokładny, a Bayern z czasem zyskiwał przewagę. I to jednak goście byli groźniejsi. W doliczonym czasie gry zdarzył się cud. Tak, cud, do decydujące trafienie Lewandowskiego było cudowne. Polak przyjął sobie pod kryciem piłkę na klatkę piersiową, podbił ją sobie w powietrzu, a potem lekko strzelił do bramki obok słupka. 

I to było trafienie czternaste. Genialne. 

SC Freiburg  - Bayern Monachium 1:2 (1:1)
1:0 - Janik Haberer 4'
1:1 - Robert  Lewandowski 35'
1:2 - Robert Lewandowski 90+2'

SC Freiburg: Alexander Schwolow - Christian Guenter, Marc Torrejon, Manuel Gulde, Pascal Stenzel (83' Lucas Kuebler) - Vincenzo Grifo, Mike Frantz, Nicolas Hoefler, Maximillian Philipp - Florian Niederlechner (70' Nils Petersen), Janik Haberer (80' Onur Bulut)

Bayern Monachium: Manuel Neuer - Philipp Lahm, Mats Hummels, Javi Martinez, David Alaba (70' Juan Bernat) - Xabi Alonso, Arturo Vidal (55' Joshua Kimmich), Arjen Robben, Douglas Costa (70' Franck Ribery), Thomas Mueller - Robert Lewandowski  

Żółte kartki: Janik Haberer, Alexander Schwolow - Xabi Alonso, Arturo Vidal

Bundesligę możesz oglądać na kanałach Eleven Sports w WP Pilot

Czy Robert Lewandowski na koniec sezonu przegoni Pierre-Emericka Aubameyanga?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (9):

  • Jarek Wrona Zgłoś komentarz
    Jeżeli prezesowi Bayernu żal było tych 15 baniek na lewego, to ta druga bramka osłodziła jego gorzkie łzy.
    • Marek Daszkowski Zgłoś komentarz
      brawo ja , wierzyłem ,że wygra Bayern i to za sprawą Roberta
      • Marek Daszkowski Zgłoś komentarz
        brawo ja , wierzyłem ,że wygra Bayern i to za sprawą Roberta
        • frenk Zgłoś komentarz
          Brawo Lewy! Dwie bramki lewą nogą!
          • sie wie Zgłoś komentarz
            Aha i jeezcze dodam, że ja słyszałem, że bilion dają za niego chińczycy ale źródła tej szokującej informacji podać nie mogę.
            • sie wie Zgłoś komentarz
              Ja wcale nie wiem, ba nawet nie uważam, że najlepszy jest Lewandowski więc redaktor niech za bardzo nie płynie z fantazją i skupi się na relacji z meczu a nie peanach na Lewandowskiego.
              • Laskowski Zgłoś komentarz
                Możecie sobie minusować ile chcecie. Mam prawo powiedzieć co myślę o Lewandowskim i wasze zdanie o mojej wypowiedzi mnie nie interesuje.
                • Przemek Wrz Zgłoś komentarz
                  [quote]Geniusz, za którego Chińczycy są skłonni zapłacić nawet 250 mln euro. --- Gospodarze byli jak wściekłe psy, a goście jakby mieli do nóg przywiązane wielkie soczyste steki.
                  Czytaj całość
                  Freiburg to najbardziej wybiegana drużyna w Bundeslidze, średnio w meczu przebiega 118 kilometrów, ciężko ją zmęczyć --- Osaczali monachijczyków jak hieny żerujące na padlinę, w tym przypadku piłkę.[/quote] Redaktor Stańczyk ma ferie w Gimnazjum? Bo chyba dorosły dziennikarz nie musi sięgać po język, który traktuje odbiorców jak jakąś grupę idiotów.
                  • Włókniarz Forever Zgłoś komentarz
                    Bayern wygrał właściwie tylko dzięki Lewandowskiemu, druga bramka to właściwie tylko jego akcja i znakomite wykończenie. Za to pierwsza mocno szczęśliwa, chociaż trzeba oddać
                    Czytaj całość
                    Robertowi, że bardzo dobrze się znalazł po tym źle wykonanym rożnym. Ogólnie patrząc, szczęśliwa wygrana Bayernu, bo poza dwoma błyskami Lewego nie zrobili totalnie nic. Freiburg tworzył jakieś tam sytuacje i przynajmniej na remis zasłużył. A panu Stańczykowi radzę przeniesienie do działu felietonów, bo do relacji się kompletnie nie nadaje.
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×