WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Gino van Kessel dostał pierwsze minuty w Lechii. "Trener nie ma łatwej pracy podejmując decyzje"

Gino van Kessel to jedno z zimowych wzmocnień Lechii. Reprezentant Curacao zadebiutował w wygranym meczu z Cracovią. Napastnik, który błysnął niedawno w lidze słowackiej jest szykowany na kluczową fazę sezonu.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
WP SportoweFakty / Agnieszka Skórowska

Trzy minuty po tym, jak Gino van Kessel wszedł na boisko, Lechia Gdańsk przeprowadziła bramkową akcję. Po wrzutce Sławomira Peszki i przedłużeniu piłki przez reprezentanta Curacao, Grzegorz Wojtkowiak strzelił na 4:2. - To prawda, miałem swój udział przy tym golu i jestem zaskoczony. Czuję się dobrze po tym, jak zagrałem po raz pierwszy w barwach Lechii - powiedział po meczu piłkarz.

Napastnik jest powoli szykowany do gry przez Piotra Nowak. - Będziemy go cierpliwie wprowadzać, ale zrobimy to z głową. Pragmatyzm tutaj musi nas cechować. Gino może grać też na skrzydle i ma doskonałą szybkość, choć brakuje mu dynamiki po intensywnych trzech tygodniach. Będziemy starali się podnieść te walory na najwyższy poziom. Mamy jeszcze kilkanaście spotkań, w których będzie bardzo ważny - podkreślił trener.

Sam piłkarz czuje, że może już pomóc drużynie. - Jestem gotowy. Czuję się bardzo dobrze i w ciągu najbliższego tygodnia pokażę to podczas treningów. Liczę na to, że dostanę więcej minut w najbliższym meczu - stwierdził reprezentant Curacao.

Rywalizacja w ataku Lechii jest jednak duża. Skuteczni są mogący grać na szpicy bracia Paixao, gola strzelił też Grzegorz Kuświk. - Rywalizacja jest duża, ale można się wykazać na treningach. Marco Paixao doznał kontuzji i nie mógł wystąpić, jednak na pewno szybko wróci. Mamy więcej niż 20 dobrych piłkarzy mogących grać w wyjściowej jedenastce. Trener nie ma łatwej pracy podejmując decyzje, ale zrobię wszystko, by go przekonać - zapowiedział van Kessel.

ZOBACZ WIDEO Michał Kopczyński: Jesteśmy rozczarowani, Ajax był w naszym zasięgu

Gino van Kessel w ostatnim czasie grał na Słowacji i w Czechach. Jakie są jego pierwsze wrażenia z Lotto Ekstraklasy? - Gra jest tu dużo bardziej fizyczna, niż w zachodniej Europie. Podobnie jest na Słowacji, czy w Czechach i dobrze czuję się grając w tym stylu. Z adaptacją nie było trudności, w Lechii prawie każdy mówi po angielsku, a gdy ktoś ma jakieś kłopoty, to nie ma problemów z tłumaczeniem - przyznał.

Przed gdańszczanami jeden z trudniejszych meczów w lidze. W najbliższej kolejce pojadą do Poznania. - Każde spotkanie jest trudne, bo zaczyna się od wyniku 0:0 i trzeba strzelić gola przed rywalem. Lech to mocny zespół, ale wierzę że na koniec to my będziemy się cieszyli ze zwycięstwa - zakończył napastnik.

Rozmawiał Michał Gałęzewski

Manchester United walczy z Southampton o Puchar Ligi Angielskiej! Oglądaj finał EFL Cup 26 lutego NA ŻYWO o 17:15 w kanale Eleven Sports na elevensports.pl lub u takich operatorów jak nc+, Cyfrowy Polsat, UPC, Vectra, Toya, INEA czy Netia.

Czy Gino van Kessel przebije się do wyjściowego składu Lechii?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Kacper Wodzik 0
    Gino przebije się do naszego składu bo widać było że jest BARDZO szybki
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×