Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Bundesliga: Bayern Monachium jak walec, 100 goli Lewandowskiego!

Bayer Monachium nie dał szans kolejnemu rywalowi, wygrywając na Allianz Arena z Eintrachtem Frankfurt 3:0. Dwa gole zdobył niezawodny Robert Lewandowski!
Dominik Polesiński
Dominik Polesiński
Reuters / Wolfgang Rattay

To historyczny mecz naszego napastnika. W sobotę osiągnął magiczną barierę stu goli dla Bayernu! Polak do osiągnięcia tego wyniku potrzebował 136 meczów. Już jest legendą monachijskiego klubu. Jest zawodnikiem jak z gry komputerowej, z wirtualnego świata. Tylko jego gole są prawdziwe. 

Eintracht wyszedł odważnie. Wysoko ustawiona linia obrony, zagęszczony środek pola i dużo ruchu na skrzydłach. Długimi minutami Bayern miał problemy ze złapaniem odpowiedniego dla siebie rytmu gry. Nie był drużyną, która kilka dni temu w dwumeczu Ligi Mistrzów wygrała z Arsenalem Londyn 10:2. Przewaga gospodarzy w posiadaniu piłki to na Allianz Arena normalność, ale w sobotnie popołudnie długimi minutami nie oglądano klarownych sytuacji. Najlepszą mieli goście, ale Branimir Hrgota mimo iż minał już Manuela Neuera, pozwolił sobie wybić piłkę wślizgiem. To Mats Hummels uratował Bayern przed stratą gola.

Gospodarze nabrali rozpędu w końcowych minutach pierwszej połowy. Kilkuminutowy zryw wystarczył na dwubramkowe prowadzenie. Najpierw wymiana podań Roberta Lewandowskiego z Thomasem Muellerem skończyła się dopełnieniem formalności przez Polaka, a chwilę później po dograniu Davida Alaby z 6 metrów pod poprzeczkę huknął Douglas Costa.

W drugiej połowie Bayern kontrolował spotkanie szukając w polu karnym Lewandowskiego. W 55. minucie znalazł go Robben i płaski strzał spoczął w siatce. Holender ponownie uruchomił "Lewego" w 67. minucie, ale tym razem w sytuacji sam na sam snajper uderzył obok bramki. Okazje były, nie doczekaliśmy się jednak hattricka. Polak opuścił boisko kwadrans przed końcem meczu, notując kolejny świetny występ! 

Lewandowski ma w Niemczech ksywę "Pan Dwupak". Solidnie po raz kolejny na nią zapracował. 

A Bayern jest już jak walec. Jedzie, rozgniata i nawet nie patrzy kogo. Po krytyce z początku roku, gdy Carlo Ancelotti zbierał cięgi za siermiężne występy teraz na jego drużynę nie ma już mocnych - i w Bundeslidze i w Lidze Mistrzów. W ostatnich pięciu meczach zawodnicy z Monachium we wszystkich rozgrywkach strzelili 22 gole. 

Kolejny tytuł w Niemczech jest już kwestią czasu. 

Bayern Monachium - Eintracht Frankfurt 3:0 (2:0)
1:0 - Robert Lewandowski 38'
2:0 - Douglas Costa 41'
3:0 - Robert Lewandowski 55'

Składy:

Bayern Monachium: Manuel Neuer - Philipp Lahm, Mats Hummels, Javi Martinez (65' Jerome Boateng), David Alaba, Arturo Vidal (78' Renato Sanches), Thiago Alcantara, Douglas Costa, Thomas Mueller, Arjen Robben, Robert Lewandowski (75' Kingsley Coman).

Eintracht Frankfurt: Lukas Hradecky - Michael Hector, Makoto Hasebe (64' Marco Russ), David Abraham, Timothy Chandler, Omar Mascarell, Mijat Gacinović, Taleb Tawatha, Danny Blum (70' Aymen Barkok), Ante Rebić, Branimir Hrgota (78' Marco Fabian).

Żółte kartki: Vidal, Alaba (Bayern) oraz Rebić, Mascarell, Hasebe (Eintracht).

Sędzia: Markus Schmidt. 


Pozostałe wyniki sobotnie meczów 24. kolejki Bundesligi:

SV Darmstadt 98 - 1.FSV Mainz  2:1 (2:1)
1:0 - Aytac Sulu 5'
2:0 - Sidney Sam (k.) 12'
2:1 - Robin Quaison 45+3'

SC Freiburg - TSG 1899 Hoffenheim  1:1 (0:0)
1:0 - Maximilian Philipp 56'
1:1 - Andrej Kramarić 60'

RB Lipsk - VfL Wolfsburg  0:1 (0:1)
0:1 - Mario Gomez 9' 

Całe spotkanie rozegrał Jakub Błaszczykowski.

ZOBACZ WIDEO Juventus pokonał Milan po golu w doliczonym czasie. Zobacz skrót meczu [ZDJĘCIA ELEVEN]


Bundesligę możesz oglądać na kanałach Eleven Sports w WP Pilot

Którego piłkarza Bayern Monachium powinien pożegnać bez żalu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (9):

  • GreatDeath Zgłoś komentarz
    Jeśli Robert utrzyma formę, a Bayern dojdzie co najmniej do finału LM nie widzę możliwości by nie znalazł się w top3 Złotej Piłki. Aktualnie jedynie Neymar jest w lepszej formie od
    Czytaj całość
    niego.
    • Jerzy Dobkowski Zgłoś komentarz
      pożegnac powinni Lewego
      • Pink_Floyd_Gno Zgłoś komentarz
        Gratuluję panu Robertowi. Świetny piłkarz, profesjonalista w pełnej krasie. Chłopak z przeciętnej polskiej rodziny, kochający mąż, nie długo ojciec, katolik, skromny, pracą i
        Czytaj całość
        talentem doszedł tak daleko, a mimo wszystko ludzie wylewają tyle jadu na niego. Panie Robercie ja jestem dumny że gra pan dla Polski i szczerzę życzę jeszcze większych sukcesów. Jest Pan gość i tak trzymać
        • scott111 Zgłoś komentarz
          Juz nie trzeba Lewemu dawac do nogi wystarczy , ze rzuca pilke kolo niego. Dalej Lewy przerabia to na bramke lub sraczke u przeciwnika.
          • Trzygrosz54 Zgłoś komentarz
            P.Dominiku.Już najstarsi we wsi nie pamiętają,kiedy ostatnio pisałem sprawdzian z "polaka",ale coś tam jeszcze "jarzę"...Kropka,czy przecinek w złym miejscu wypaczają sens zdania i
            Czytaj całość
            trzeba więcej czujności .....Np.wg mnie powinno być :"Jest zawodnikiem (......), jak z wirtualnego świata - tylko,że jego gole są prawdziwe". W Pańskim ,tym drugim zdaniu można rozumieć,że tylko gole Roberta są prawdziwe,a innych nie... Kolejny smaczek : "....wybić piłkę wślizgiem - (zdanie trwa nadal !!) - to Mats Hummels uratował Bayern.....Niby drobiazgi,ale jeżeli wypowiedź poprzez to traci zamierzony sens,to już nie są detale.....Sam popełniam również sporo różnych błędów,ale czepiam się,aby wzmóc Pana czujność ...Nie przez przypadek mówi się czasem : "Diabeł tkwi w szczegółach..."...Pozdr.
            • Artur Marszałek Zgłoś komentarz
              To nie ma ważniejszych, polskich wydarzeń, od meczów w obcej nam lidze? Czy to zasługuje na czołówkę wiadomości w POLSKIM serwisie internetowym? Takie lizusostwo, poddaństwo i lokajstwo
              Czytaj całość
              spotykane jest tylko w polskich portalach internetowych. W zagranicznych serwisach odnotowuje się tylko fakt odbycia meczu przez swojego reprezentanta w obcej lidze i rezultat jego występu. A tu peany dla obcych. Odzywa się ten przeklęty, polski gen Targowicy.
              • Darius Salamon Zgłoś komentarz
                No cóż....Bayern opiera się na Lewandowskim.
                • Bialy Juryj Zgłoś komentarz
                  Kto nie oglądał, to nie oglądał... Mógł Robert wsadzić trzy! Niewiele zabrakło!
                  • warszawiak33 Zgłoś komentarz
                    A co tu pisać jak nie ma transmisji i meczu nikt nie oglądał.Chyba ,że dał się nabrać na zakłady bukmacherskie.To mafia już przejęła Lewandowskiego bo zobaczyła ,że można na tym
                    Czytaj całość
                    wyjąć od Polaków masę kasy.Oddaję dekodery i zaczynam jeździć w tym czasie na basen.Koniec z dorabianiem złodziei.
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×