KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Koniec marzeń Wisły Kraków. "Ogień w nas nie zgaśnie do końca sezonu"

Wisła Kraków nie zrealizuje celu w postaci awansu do rozgrywek UEFA, ale jej piłkarze zapewniają, że w pięciu ostatnich meczach sezonu nie będą jedynie dostarczycielami punktów. - Jest w nas ogień, który nie zgaśnie - mówi Arkadiusz Głowacki.

Maciej Kmita
Maciej Kmita
Po awansie do grupy mistrzowskiej trener i piłkarze Wisły Kraków zapowiedzieli, że następnym celem zespołu jest zdobycie przepustki do europejskich pucharów. W dwóch pierwszych kolejkach fazy finałowej krakowianie zdobyli jednak tylko jeden punkt i choć pozostali na piątym miejscu, ich strata do pozycji gwarantującej awans do rozgrywek UEFA wzrosła do dziesięciu "oczek" - to różnica nie do zniwelowania w pięć kolejek.

- Cele były wygórowane, bo strata do miejsc pucharowych była duża, a teraz szansa tak naprawdę nam odpłynęła, ale to nie znaczy, że dla nas sezon się już skończył - zapewnia kapitan Wisły, Arkadiusz Głowacki.

W podobnym tonie wypowiadają się też inni wiślacy. - Różnica między miejscami pucharowymi a nami jest naprawdę duża, ale w każdym spotkaniu będziemy nadal walczyli o wygraną i o trzy punkty. Nic nam nie pozostało - mówi Rafał Boguski i zwraca uwagę na jeden ważny aspekt - finansowy: - My nadal mamy motywację, bo chcemy zająć jak najlepsze miejsce. Czym lepsze miejsce, tym większe nagrody pieniężne dla klubu.

Wisła straciła szansę na awans do pucharów, przegrywając w sobotę z Lechią Gdańsk (0:1). Warto jednak zwrócić uwagę, że po stracie gola, na ostatnie pół godziny Biała Gwiazda zamknęła mającą mistrzowskie aspirację Lechię na jej połowie i tylko brak skuteczności krakowian sprawił, że biało-zieloni wywieźli z Reymonta 22 komplet punktów.

ZOBACZ WIDEO Primera Division: zabójczy tercet Barcy rozbił rywala! [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

- Znam ten zespół, znam tę szatnię i wiem, że w każdym meczu będziemy grali o zwycięstwo. Ostatnie mecze sezonu będą dobrą okazją do pokazania się. Pod względem motywacji nie będziemy mieli problemów. Końcówka meczu z Lechią pokazała, że jest w nas ogień i on nie zgaśnie do końca sezonu - zapewnia Głowacki.

Teraz Wisła może rozdawać karty w grze o tytuł. Krakowian czekają jeszcze bowiem pojedynki z dwoma kandydatami do mistrzostwa: Jagiellonią Białystok (13.05) i Lechem Poznań (28.05).

Wisła Kraków utrzyma 5. miejsce do końca sezonu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×