WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Jacek Magiera podziękował Górnikowi Zabrze za lekcję

Legia Warszawa przegrała w meczu 1. kolejki Lotto Ekstraklasy z Górnikiem Zabrze 1:3. Trener mistrzów Polski podziękował beniaminkowi za udzieloną lekcję.
Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk

Legia Warszawa była zdecydowanym faworytem spotkania z Górnikiem Zabrze. Mistrzowie Polski - mimo sporych osłabień - byli bardziej doświadczoną drużyną. Jednak ambitnie grający zabrzanie nie dali rywalom najmniejszych szans. Pierwszą bramkę zdobyli po stałym fragmencie gry, a dwa kolejne gole zdobył Igor Angulo, który z zimną krwią wykończył kontry.

Porażka Legii to ogromna sensacja. Górnik to przecież beniaminek Lotto Ekstraklasy i skazywany jest na walkę o utrzymanie. - Uważam, że wygrała drużyna lepsza. Popełniliśmy za dużo błędów, jeżeli chodzi o organizację gry. Straciliśmy gole po stałym fragmencie i po kontrach, a to nie powinno się zdarzyć. Zbyt radośnie graliśmy z tyłu i dlatego przegraliśmy - stwierdził trener mistrzów Polski, Jacek Magiera.

Po stracie trzeciej bramki Legia atakowała, ale zdołała odpowiedzieć tylko jedną bramką, którą strzelił debiutant - Armando Sadiku. Dla mistrzów Polski porażka z Górnikiem to prawdziwy zimny prysznic. - Gol na osłodę. Porażka przyda się całej drużynie, aby grać dużo lepiej. Przez pracę i lepszą grę możemy coś osiągnąć. Dziękujemy Górnikowi Zabrze za lekcję. Rywale byli drużyną bardzo zdeterminowaną. Natomiast my pracujemy dalej, bo mamy swoje cele i wyzwania do realizacji - dodał Magiera.

Legia nie zachwyciła, a trener Magiera wielokrotnie podkreślał, że chce uniknąć słabego początku sezonu i nie gonić czołówki tabeli. - Nie oceniajmy po tym jednym spotkaniu. Nie można skreślić żadnego z zawodników, którzy grali. Na pewno jeszcze udowodnią, że potrafią. To nie jeden zawodnik zawalił mecz, ale przegrała cała drużyna - powiedział szkoleniowiec Legii.

- Jestem mądrzejszy o 90 minut i wiem, że gdybyśmy teraz grali, mecz wyglądałby inaczej, być może też jakieś roszady personalne byśmy poczynili. Za proste by było, gdybyśmy wskazali jednego winnego. Jeżeli musielibyśmy to zrobić, byłbym to ja. Ja jestem odpowiedzialny za to, jak drużyna gra. Każda porażka uczy więcej niż pięć zwycięstw z rzędu - zakończył Magiera.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: zakpił z piłkarza Realu. Film zrobił furorę (WIDEO)



Polecamy:
2018 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland - KUP BILETY >>>




Czy spodziewałeś się, że Legia przegra w Zabrzu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • hack 0
    Nie chcę usprawiedliwiać Legii, to jest ich praca i za to biorą kasę, ale jak widać po występach niby najlepszych drużyn w naszej lidze, okres przygotowawczy poprzerywany innymi imprezami, na które zwalnia się zawodników, skrócony do 6 tygodni (dokładnie 40 dni), daje taki efekt, jak widzimy w pierwszej kolejce. W zeszły mroku było bardzo podobnie z ME, mało czasu na odpoczynek po sezonie i brak czasu na przygotowanie do nowego sezonu. Podzielam tu zdanie Magiery, że ostatnia część sezony (po 30 kolejce) powinna być rozgrywana w systemie sobota - środa. W obecnym układzie najlepsi nie mają czasu na regenerację i treningi. Nowi nie mają czasu na wkomponowanie się w drużynę na 5, 6 sparingach. Z soboty tylko cieszy stan Malarza i bramka Sadiku. Mam nadzieję, że z czasem będzie lepiej.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • JagaFunJaga 0
    trza się wziąć do pracy ot co
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)