WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Primera Division: Popis Barcelony. 4 gole Messiego, Paulinho znów błyszczał

FC Barcelona wciąż bez straty punktów w Primera Division! Wicemistrzowie Hiszpanii pokonali u siebie Eibar 6:1, a świetnie prezentował się duet Lionel Messi - Paulinho.
Igor Kubiak
Igor Kubiak

Lionel Messi wykorzystuje nieobecność zawieszonego Cristiano Ronaldo i pewnie przewodzi w klasyfikacji strzelców z 9 golami! Argentyńczyk przeciwko Eibar zdobył 4 trafienia i był zdecydowanie najlepszym piłkarzem na boisku.

Największy gwiazdor klubu strzelanie rozpoczął od perfekcyjnie wykonanego rzutu karnego. Dorobek powiększał już po przerwie, trafiając do siatki mimo obecność kilku rywali wokół siebie. Najpierw wykorzystał asystę Sergio Busquetsa, a następnie świetnie dogranie Paulinho. Messi rozpoczął i zakończył goleadę. W samej końcówce po dwójkowej akcji z Aleixem Vidalem ustalił wynik na 6:1 dla gospodarzy.

Bohaterem numer 2 był niespodziewanie Paulinho. Pomocnik kupiony za 40 mln euro z chińskiego Evergrande miał być największym transferowym niewypałem. W weekend, wchodząc z ławki, uratował zwycięstwo nad Getafe po strzale w samej końcówce meczu. W nagrodę przeciwko Eibar wystąpił w podstawowym składzie po raz pierwszy w nowej koszulce.

Oprócz asysty przy trafieniu Messiego, były zawodnik... ŁKS-u Łódź zdobył również gola. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego popisał się świetną główką, a na Camp Nou rozbrzmiało głośne "Paulinho, Paulinho". Pomocnik na boisku świetnie dogadywał się z Messim i spokojnie może już zapomnieć o krytyce jaka spadła na niego po transferze.

ZOBACZ WIDEO La Liga: Wielkie szczęście Realu i piękne gole w Kraju Basków [ZDJĘCIA ELEVEN]

Trener Ernesto Valverde wprowadził kilka zmian w składzie, na czym skorzystał również Denis Suarez, który zdobył bramkę po skutecznej dobitce obronionego uderzenia Messiego.

Ostatecznie FC Barcelona pokonała Eibar 6:1 i wciąż ma bilans idealny w lidze - 5 meczów, 5 zwycięstw. W klasyfikacji strzelców Messi z 9 trafieniami wyprzedza kolejnego rywala aż o 5 goli.

FC Barcelona - SD Eibar 6:1 (2:0)
1:0 - Lionel Messi (k.) 21'
2:0 - Paulinho 38'
3:0 - Denis Suarez 53'
3:1 - Sergi Enrich 57'
4:1 - Lionel Messi 59'
5:1 - Lionel Messi 62'
6:1 - Lionel Messi 87'

Składy:

FC Barcelona: Marc-Andre ter Stegen - Nelson Semedo, Javier Mascherano, Gerard Pique, Lucas Digne - Paulinho, Sergio Busquets (65' Ivan Rakitić), Andres Iniesta (63' Sergi Roberto) - Denis Suarez, Lionel Messi, Gerard Deulofeu (74' Aleix Vidal).

SD Eibar: Marko Dmitrović - Anaitz Arbilla, Paulo Oliveira, Alejandro Galvez, David Junca - Joan Jordan, Gonzalo Escalante, Dani Garcia (77' Christian Rivera) - Ander Capa (65' Ruben Pena), Sergi Enrich (72' Charles), Takashi Inui.

Żółte kartki: Ander Capa, Galvez (Eibar).

Sędzia: Hernandez Hernandez.

Polecamy:
2018 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland - KUP BILETY >>>




Czy Lionel Messi strzeli w tym sezonie ligowym więcej bramek od Cristiano Ronaldo?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (8):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Forest1997 0
    No cóż Isco, Modrić, Casemiro, Kroos, Kovacić, Asensio to faktycznie spora jakość, ale mimo wszystko można było chociaż zatrzymać Diaza(który notabene z powodzeniem radzi sobie we Francji), ale jest sporo racji w tym co piszesz. Co do Semedo to pamiętam go z gry w lidze portugalskiej i tam pokazywał te same atuty co teraz, podejrzewałem jednak że się może spalić w Barcelonie, a tym czasem facet pokazuje że ma silny charakter i niestraszna mu gra w Primera Division. Paulinho pokazuje atuty dzięki którym jest ważnym ogniwem reprezentacji Brazylii paradoksalnie gość zamyka usta krytykom na ten czas. Co do Jamesa i Alvaro niestety pełna zgoda, ci goście są za dobrzy na ławkę i skończyło się tak jak się skończyło. Dziękuję za szybką odpowiedź i pozdrawiam.
    Bob Shakalaka Tak, Forest. Semedo zagrał na tym samym wysokim poziomie wszystkie mecze w których się znalazł w wyjściowej jedenastce. Jak na razie najlepszy zakup z wszystkich w tym okienku. Raz że łata prawą stronę, tam gdzie była wyrwa od czasu Alvesa, dwa że uwalnia tym samym Roberto, który jest do wykorzystania gdzie indziej i marnował się na obronie. Chłop (Semedo) od pierwszych minut pokazuje wysoką jakość gry, ambicję, przygotowanie szybkościowe. Dziwi mnie że oprócz Barcelony nie było na niego chętnych. Paulinho, tak jak mówiłem zadziwia, aczkolwiek ma jedną wadę. Nie bardzo nadaje się do gry kombinacyjnej na małej przestrzeni. Na tym polu notuje dużo strat. Może się w tym jeszcze wyrobi. Daje jednak coś innego, tak jak mówiłem, agresywność, zdecydowanie, ciąg na bramkę rywala, oraz niemałe gabaryty w środku pola. To też ma swoje znaczenie. Real się jakoś tam osłabił kadrowo, oczywiście że tak. Ale mówiąc szczerze. Ławka rezerwowych na której siedzieli Morata, czy James była jakimś ewenementem. Błędem matrixa. Nie do utrzymania na dłuższą metę. Nie dziwi fakt że odeszli, bo to gracze ze zbyt wysokiej półki żeby być w rezerwie. Nie zmienia to faktu że niesamowita moc Realu bierze się jednak ze środka pola. Kogokolwiek postawić tam na przodzie, to w sytuacji gdy pomoc kreuje mu sytuację za sytuacją to i tak swoje strzeli. Tak jak ostatnio Borja.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Bob Shakalaka 0
    Tak, Forest. Semedo zagrał na tym samym wysokim poziomie wszystkie mecze w których się znalazł w wyjściowej jedenastce. Jak na razie najlepszy zakup z wszystkich w tym okienku. Raz że łata prawą stronę, tam gdzie była wyrwa od czasu Alvesa, dwa że uwalnia tym samym Roberto, który jest do wykorzystania gdzie indziej i marnował się na obronie. Chłop (Semedo) od pierwszych minut pokazuje wysoką jakość gry, ambicję, przygotowanie szybkościowe. Dziwi mnie że oprócz Barcelony nie było na niego chętnych.
    Paulinho, tak jak mówiłem zadziwia, aczkolwiek ma jedną wadę. Nie bardzo nadaje się do gry kombinacyjnej na małej przestrzeni. Na tym polu notuje dużo strat. Może się w tym jeszcze wyrobi. Daje jednak coś innego, tak jak mówiłem, agresywność, zdecydowanie, ciąg na bramkę rywala, oraz niemałe gabaryty w środku pola. To też ma swoje znaczenie.
    Real się jakoś tam osłabił kadrowo, oczywiście że tak. Ale mówiąc szczerze. Ławka rezerwowych na której siedzieli Morata, czy James była jakimś ewenementem. Błędem matrixa. Nie do utrzymania na dłuższą metę. Nie dziwi fakt że odeszli, bo to gracze ze zbyt wysokiej półki żeby być w rezerwie. Nie zmienia to faktu że niesamowita moc Realu bierze się jednak ze środka pola. Kogokolwiek postawić tam na przodzie, to w sytuacji gdy pomoc kreuje mu sytuację za sytuacją to i tak swoje strzeli. Tak jak ostatnio Borja.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Forest1997 0
    Powiem szczerze, że obserwując grę Paulinho w tym meczu byłem bardzo zaskoczony gość pokazuje, że nie bez kozery gra w reprezentacji Brazylii, notabene ludzie go wyśmiewali a jak dotąd jego gra jest zdecydowanie na plus. Co do Semedo to w tym meczu zagrał bardzo dobrze i tu moje pytanie czy on w poprzednich meczach też był tak równy? Ponieważ nie wszystko widziałem, a jeżeli tak to kibice chyba powinni się cieszyć, że z Bellerinem nie wyszło zarządowi. Co do jakości Realu to jest ona bardzo duża, ale jeżeli nadal będzie występował syndrom Benzemy(czyli marnowania tego czego nie da się zmarnować)to "Królewscy" będą mieli problem. Mimo wszystko jestem zdania, że zbyt pochopnie sprzedano Moratę i Diaza, ale cóż czas pokaże. Valverde na razie genialnie radzi sobie z tym co ma i mi z tym nie w smak jako sympatykowi Realu, ale cóż muszę docenić dotychczasową grę Barcelony i pracę trenera Valverde, pozdrawiam.
    Bob Shakalaka Messi Messim ale chińska Paulinka zadziwia. Gość ma ciąg na bramkę niesamowity i praktycznie w każdej akcji stanowi zagrożenie i daje alternatywę do podania. Oby tak dalej. Nie zmienia to faktu, że dalej jest przepłacony w .... (mniejsza o to w co). Eibar dzisiaj grał o dziwo odważnie i bronił bardzo wysoko. Żadnych autobusów i kilka razy mieli wyraźnego pecha (sam na sam, słupek, poprzeczka). Ale największe zagrożenie dla bramki Ter Stegena stanowił jak zwykle... Pique. Gdzie ten chłop jest myślami od kilku meczów to nie mam pojęcia, ale na pewno nie na boisku... Świetny kolejny mecz Semedo, który jest praktycznie bezbłędny. Jak pomyślę że był wyborem nr 2, Jaśnie Wielmożnego Zarządu który chciał koniecznie Bellerina, to mnie zgroza ogarnia. Aha i jeszcze warto pochwalić Denisa, który wreszcie zaczyna przypominać piłkarza a nie wystraszonego chłopca. To się chwali bo potencjał bez wątpienia jest. Koniec końców nic się nie zmienia. Barcelona idzie małymi kroczkami naprzód, Ernest lepi z tego co ma i lepi dobrze (o wiele lepiej niż Enrique) i jakoś ten zespół wygląda. Nie zmienia to faktu że jakością ustępuje Realowi i to znacznie. Tu nawet nie ma o czym gadać. Ale tego się nie da przeskoczyć ot tak. Tu trzeba duuużo czasu.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)