Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Jagiellonia - Legia: hit nie zachwycił, piękne trafienie Cernycha na wagę triumfu

Hit 10. kolejki Lotto Ekstraklasy rozczarował. Jagiellonia Białystok wygrała u siebie z Legią Warszawa 1:0. Pięknego gola na wagę trzech punktów zdobył Fiodor Cernych.
Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
Martin Pospisil (z prawej) oraz Inaki Astiz (z lewej) PAP / Artur Reszko / Na zdjęciu: Martin Pospisil (z prawej) oraz Inaki Astiz (z lewej)

Starcie wicemistrza i mistrza Polski było reklamowane jako hit 10. kolejki Lotto Ekstraklasy. Obie drużyny w tym sezonie prezentowały podobny poziom, co tylko zwiastowało wielkie emocje. W ligowej tabeli wyżej sklasyfikowana była Legia Warszawa, która miała o punkt więcej od Jagiellonii Białystok.

Był to trzeci mecz, w którym Legię prowadził Romeo Jozak. Chorwacki szkoleniowiec nie odmienił mistrzów Polski jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, ale trzeba przyznać, że pod jego wodzą stołeczny klub realizuje taktykę, według której piłkarze starają się na niewiele pozwalać rywalom. Mecz w Białymstoku dla Jozaka był najtrudniejszym z dotychczasowych starć. Jagiellonia niesiona dopingiem kibiców bez większych problemów powstrzymywała ofensywne zapędy przyjezdnych.

Trzeba otwarcie przyznać, że były to bardziej piłkarskie szachy niż pojedynek najlepszych drużyn w Polsce. Obie ekipy starały się kończyć swoje akcje skutecznymi strzałami, ale nie było ich zbyt wiele. Za to w defensywie zarówno Jagiellonia, jak i Legia grały bez większych błędów.

U Wojskowych dobrze funkcjonowało głównie lewe skrzydło. Motorem napędowym akcji Legii był Michał Kucharczyk. Z nim problemy mieli piłkarze z Białegostoku, ale warszawskiemu zespołowi brakowało pomysłu na zakończenie akcji. Blokowane strzały, niedokładne podania, zepsute kontrataki - to były najczęstsze momenty w pierwszej połowie.

ZOBACZ WIDEO FC Barcelona znów wygrywa. Pomogły dwa "swojaki". Zobacz skrót meczu z Girona [ZDJĘCIA ELEVEN]

W drugiej części gry na boisku niewiele się zmieniło. Znów był to mecz walki, a trenerzy określiliby go starciem do pierwszego gola. Zdarzało się, że o emocje pod swoją bramką dbali gracze Jagiellonii. Gorąco było po zbyt krótkim podaniu Damiana Węglarza, ale w zamiarach golkipera nie do końca zorientowali się gracze Legii.

Jagiellonia liczyła na stałe fragmenty. W 58. minucie gospodarze byli blisko objęcia prowadzenia, ale po strzale Piotra Tomasika i rykoszecie piłka nieznacznie minęła słupek. Arkadiusz Malarz tylko obserwował lot futbolówki i miał duże szczęście, że nie musiał interweniować.

W 65. minucie Jagiellonia miała wymarzoną sytuację. Cillian Sheridan zagrał nie w tempo do Piotr Wlazło i tego momentalnie osaczyli obrońcy Legii. Gdyby Irlandczyk popisał się precyzyjnym podaniem, to Wlazło wyszedłby sam na sam z Malarzem.

Nic nie zapowiadało, że w tym spotkaniu padnie choć jeden gol. Jednak w 87. minucie Fiodor Cernych dostał piłkę pod linią autową. Litwin wziął odpowiedzialność na swoje barki, ruszył z akcją i z 25 metrów posłał bombę, której Malarz nie był w stanie wybronić. Białystok oszalał, a Cernych zapewnił swojej drużynie cenne zwycięstwo. Legia po stracie gola rzuciła się do ataków, ale cofnięta do defensywy Jagiellonia nie dała sobie wyszarpać kompletu punktów.

Jagiellonia Białystok - Legia Warszawa 1:0 (0:0)
1:0 - Fiodor Cernych 87'

Składy:

Jagiellonia Białystok: Damian Węglarz - Rafał Grzyb, Ivan Runje, Gutieri Tomelin, Piotr Tomasik - Piotr Wlazło, Taras Romanczuk - Przemysław Frankowski (80' Arvydas Novikovas), Martin Pospisil (90' Bartosz Kwiecień), Fiodor Cernych - Łukasz Sekulski (62' Cillian Sheridan).

Legia Warszawa: Arkadiusz Malarz - Artur Jędrzejczyk, Inaki Astiz, Michał Pazdan, Adam Hlousek - Thibault Moulin (90+1' Jarosław Niezgoda), Michał Kopczyński - Dominik Nagy, Kasper Hamalainen, Michał Kucharczyk (75' Sebastian Szymański) - Armando Sadiku.

Żółte kartki: Ivan Runje, Piotr Tomasik (Jagiellonia Białystok).

Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń).

Który zespół zakończy rozgrywki Lotto Ekstraklasy na wyższym miejscu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (11):

  • Curry 85 Zgłoś komentarz
    Żaden Polski klub nie zaszedł w Europie tak daleko jak Górnik. Pozdrawiam.
    • hack Zgłoś komentarz
      Jędza zaliczył piękną asystę. Ogólnie mecz poniżej oczekiwań z obu stron. 5 celnych strzałów w 1 połowie, to jak mają padać bramki? Jaga nastawiona na grę z kontry, Legia nie wiem
      Czytaj całość
      na co. Hlousek z Kuchym do wyróżnia, reszta powinna dopłacać za to, że mogą grać. Saidiku wiecznie nie tam gdzie piłka. Komunikacja między zawodnikami i brak zamykania skrzydła po dośrodkowaniach.
      • Curry 85 Zgłoś komentarz
        Mam mocno cichą nadzieje że ten rok w końcu będzie inny niż w ostatnich latach czyli wyjątkowy i Mistrza nie zdobędzie ani Legia,ani Lech bo ile można patrzeć na to samo,jak i tak w
        Czytaj całość
        Europie nie istnieją(raz od xxxx czasu udał sie awans do LM) i o mistrza powalczy np.Górnik,Zagłębie czy też Wisła z Krakowa:))))
        • WiernyKibic22 Zgłoś komentarz
          Haha, po jednym przegranym meczu 80% ankietowanych stawia jagę wyżej od Legii na koniec. Baba jaga nie zagrała niczego, grali tak, jak Legia im pozwalała. Nie zagrali nic, a większość
          Czytaj całość
          ataków była od razu czyszczona. My zagraliśmy prawdopodobnie najładniejszy mecz do tej pory w tym sezonie, widać ogromny progres. A bramkę straciliśmy po głupim, [B] GŁUPIM BŁĘDZIE JĘDZY [/B] , już za tydzień lejemy łacha. 3 punkty straty? Nie takie rzeczy się odrabiało. Jestem optymistą, jeśli chodzi o kolejne mecze. [B] DUMNI PO ZWYCIĘSTWIE, WIERNI PO PORAŻCE, DO BOJU, LEGIO!!! [/B]
          • ello12 Zgłoś komentarz
            Legia niestety przedstawia oblicze polskiej piłki pt.: :Jak rozpierdoolić wszystko w jeden sezon", pytanie, kto koorva bawi się polską piłką klubową, że jakiś hooj zawsze na drodze jej
            Czytaj całość
            stanie?!
            • Modafi Zgłoś komentarz
              Komunikacja bloku obronnego Legii w dzisiejszym meczu była na mistrzowskim poziomie. Nooo niczym "B" klasa. A Ty Panie Jędrzejczyk, albo się ogarniesz, albo trener powinien dać Ci taki
              Czytaj całość
              wycisk, że zapomniałbyś gdzie mieszkasz.
              • MZ1975 Zgłoś komentarz
                Legia przegrała,miała prawo. Tylko dlaczego,jak przegrał Lech,to tytuł był "Katastrofa Lecha"? Redaktorzy z Warszawy,czy jak? Brak słów...
                • 13MP 18PP Zgłoś komentarz
                  Nie wiem, co było bardziej żenujące - bezczelne zatrzymanie kibiców gości przed stadionem pod absurdalnym pretekstem, 90-minutowe wyzywanie pustego sektora gości przez kibiców gospodarzy
                  Czytaj całość
                  czy gra i asysta Jędzy...
                  • Robert Kolakowski Zgłoś komentarz
                    Mysle, ze Legia ma szanse zakonczenia Ekstrakasy--Ekstraklasy w czolowej 8.
                    • Robert Kolakowski Zgłoś komentarz
                      Historia Legii 2017-2018: 1. Pan Romeo Jozak znajduje nowego protektora 2. Pan Jozak zwala wine na pilkarzy; sprzedaje starych i dostaje mlodych 3. Pan Romeo Jozak zostaje zwolniony i wiesza psy
                      Czytaj całość
                      i koty na panu Mioduskim, bo go nie chronil
                      • WiernyKibic22 Zgłoś komentarz
                        ... (staram się oceniać na chłodno, ale ciężko od razu po meczu...) Cała gra Legii wyglądała o niebo lepiej, gra z pierwszej piłki, szybkie podania, itd. Pazdan wrócił do swojej
                        Czytaj całość
                        dyspozycji, Kuchy i Hlousek bardzo dobre zawody, Nagy też grał bardzo dobrze... Ale ten fatalny Jędza, ani w ataku, ani w obronie NIC mu [B] NIE POMAGAŁ [/B] . Cała Legia w przeciągu kilku tygodni zanotowała ogromny progres... No prawie cała, środek pola wyglądał lepiej, nie było tylu strat co ostatnio, jędza... On nie zasługuje w tej chwili na reprezentacje... Wracając do gry Legii... Na przyszłość jestem optymistą, tylko JĘDZA OUT
                        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                        ×
                        Sport na ×