Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Marek Wawrzynowski: Rewolucja po polsku, czyli mieszanie w drugą stronę (felieton)

Czytam o kolejnej wielkiej reformie polskiej piłki - tym razem zwiększymy ligę z 16 zespołów do 18. Znajdzie się 20 logicznych uzasadnień, które z chęcią łykną kibice. Ale czy to coś da polskiej piłce? Obawiam się, że niewiele.
Marek Wawrzynowski
Marek Wawrzynowski
Czy reforma Lotto Ekstraklasy da coś polskiej piłce? Materiały prasowe / Ekstraklasa SA / Czy reforma Lotto Ekstraklasy da coś polskiej piłce?

Dwóch działaczy piłkarskich rozmawia ze sobą o zmianach, które mają doprowadzić do zmartwychwstania polskiego futbolu. Nagle jeden z nich doznaje olśnienia.
- Stare porzekadło mówi, że od mieszania herbata nie staje się słodsza - mówi.
- Słusznie. Więc co robić? - pyta jego kolega.
- Hmmm, nie wiem. Może spróbujmy mieszać w drugą stronę?

Właśnie słyszę, że nowe władze Lotto Ekstraklasy, a właściwie grupa prezesa PZPN-u Zbigniewa Bońka, wpadły na pomysł wielkiej reformy. Oto... zwiększymy ligę z 16 do 18 zespołów.

Szok? Niedowierzanie? Totalne zaskoczenie? Bomba? Coś mi się wydaje, że raczej mokry kapiszon... Wszystkie te reformy i inne rewolucje działaczy piłkarskich powinny występować w programie "Śmiechu warte".

Ta wielka reforma będzie już ósmą od 1996 roku. Było 18 zespołów, 16, 14, znowu 16, grupy spadkowe i mistrzowskie, podział punktów, bez podziału, a teraz ma być znowu 18, blablabla. Bądźmy poważni, to stare numery dla frajerów: "łoooo, wielka reforma, wielkie zmiany w polskiej piłce, w końcu coś się rusza, brawo prezesie, brawo!".

ZOBACZ WIDEO Idealne podanie Martineza, "Lewy" dopełnił dzieła. Skrót meczu Bayernu z RB Lipsk [ZDJĘCIA ELEVEN]

To zaczyna być bardziej skomplikowane niż przeliczenie w pamięci temperatury z Celsjusza na Fehrenheita (x9/5 +32, żebyście nie musieli sprawdzać)

Czy polska piłka coś na tych wszystkich zmianach zyskała? A czy Herod nigdy nie był młody?

Jesteśmy w pucharach tak samo wysoko, jak byliśmy wcześniej. Przepraszam, tak samo nisko. Przez te 20 lat najwyżej byliśmy na 16. miejscu, najniżej na 26. Teraz jesteśmy na 20.

40-milionowy rozwijający się kraj. Wyżej od nas są m.in. takie ligi jak: szwajcarska (kraj liczy 8,5 miliona mieszkańców), czeska (10,5 mln), austriacka (8,8 mln), izraelska (8,7 mln), duńska (5,75 mln), chorwacka (4,15 mln) a także cypryjska (0,85 mln).

Niestety, działacze piłkarscy tego nie rozumieją, bo nie są w stanie spojrzeć z boku, zastanowić się, jaki jest naprawdę problem. Mam wrażenie, że siedzą w swoich biurach, gapią się w monitory (to duża zmiana na plus, wcześniej często patrzyli w kieliszek) i kombinują, jak by tu przejść do historii, ale najlepiej tak, żeby nie narobić się za wiele.

Wymyśla się więc półśrodki a właściwie ćwierćśrodki. Pro Junior System, itd. Ok, fajny program dla małych klubów i tyle. Ostatnio Karol Klimczak, prezes Lecha Poznań, człowiek, którego osobiście cenię, rzucił pomysł, by w każdej drużynie ekstraklasowej musiał grać młodzieżowiec. No po prostu rewolucja kompletna, boją się nas piłkarze angielscy, boją się nas także holenderscy.

A co w pucharach? Stawiamy na tego młodzieżowca czy jednak zastąpi go niegrający ale starszy i "bezpieczniejszy" rezerwowy? Otóż trener musi stawiać na młodego dlatego, że ten jest dobry, dlatego, że przyniesie to klubowi finansowy sukces. Nie dlatego, że sympatyczny pan Karol tak wymyślił.

Nie ma czegoś takiego jak przycisk, który zmienia słabą piłkę w dobrą. Nie ma też przycisku, który zamieni słabego młodego piłkarza w dobrego młodego piłkarza.

Żeby wykonać skok, jak Niemcy, Szwajcarzy, Belgowie, Anglicy (to chyba ostatnio fantastycznie widać - Anglicy wygrali mistrzostwa świata do lat 17, 20 oraz mistrzostwa Europy do lat 19), czy nawet Islandczycy, bo ich wyniki nie są efektem superfarta, trzeba zbudować solidne fundamenty.

Powtórzę to, co mówię od lat i co pisałem w 20 już felietonach - nie ma innego wyjścia niż totalna rewolucja w szkoleniu młodzieży. I nie chodzi o jakieś śmieszne programy PR-owe typu Akademia Młodych Orłów.

Masowy napływ młodych, zdolnych piłkarzy, spowoduje podniesienie poziomu piłki. Zdiagnozowanie problemu, stworzenie programu dla kraju, ruszenie w teren, wdrożenie zmian, w tym tej najważniejszej - uzbrojenie każdego polskiego trenera w wysokie kwalifikacje.

System szkolenia albo wegetacja. Nie powiem, że śmierć, bo przecież jakoś tam sobie żyjemy. Siłą rozpędu jest nawet coraz lepiej.

Ostatnie lata to dobre wykorzystanie koniunktury. Moda na budowanie stadionów, ucywilizowanie się kibiców. Do tego eksplozja kilku piłkarzy, przede wszystkim Roberta Lewandowskiego, która odpowiednio wykorzystana przez Adama Nawałkę, dała kopa kadrze narodowej. Pytanie,  czy ten sukces da kolejny impuls czy raczej alibi. Na razie raczej to drugie. Niestety.

Dziś, marketingowo, finansowo, polska piłka poszła do przodu. Czas na większy skok sportowy. Zmiana drużyn w Ekstraklasie z 16 na 18 czy nawet 24 to tylko i wyłącznie bicie piany. Fajny temat medialny, którym będziemy żyli przez tydzień, dwa, a który w dłuższej perspektywie niewiele zmieni.

Zobacz inne teksty autora

Czy polska Ekstraklasa w ciągu 5 lat może być wsród 10 najlepszych lig Europy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (13):
  • stachu76 Zgłoś komentarz
    Jeżeli Polskie podwórko ligowe komuś nie pasuje to niech znajdzie inne hobby np:głaskanie rybek.Takie ligi mamy,takie oglądamy i po co bić piane?
    • mich123m Zgłoś komentarz
      Rozwiązać PZPN usunąć z niego Ubeków i Esbeków powołać nowy zarząd młodych ludzi ,którzy znają się na rzemiośle piłkarskim oraz zabronić klubą zatrudniania nie więcej jak 3
      Czytaj całość
      piłkarzy zagranicznych oraz położyć duży nacisk na kluby by szkolili młodych piłkarzy w klubach począwszy od młodzików do seniorów .
      • Sebastian Szufliński Zgłoś komentarz
        "Ekstraklasa" - 12 zespołów (dwa spadają na koniec sezonu) 1 Liga - 14 zespołów ( 4 spadają na koniec sezonu ) 2 Liga - dwie grupy po 18 zespołów (jaki sens jest nabijania kilometrów w
        Czytaj całość
        tej lidze?) 3 liga i niżej tak jak jest ( z małą reorganizacją bo parę zespołów z 3 ligi musiałoby zagrać w 2 lidze) Problemem jest to, że nie ma dobrego zaplecza dla ekstraklasy. Wszystko działa na zasadzie "jakoś to będzie". Ci zawodnicy co będą mieli ambicje, znajdą miejsce w klubach najwyższych lig. Reszta skończy w III lidze. Wszystko zależałoby od tego ile pieniędzy byłoby w 1 lidze.
        • Robert Kolakowski Zgłoś komentarz
          Ta reforma, to mieszanie kijem blota w kaluzy. Przy czym, prawda, pan redaktor zapomnial podac alternatywe. Mysle, ze o mistrzostwie Polski, 2, 3 i 4 miejscach powinny decydowac playoff. Do
          Czytaj całość
          tego, czolowe Polskie 6 druzyn powinno grac w Miedzynarodowym Pucharze Polski z udzialem 6 druzyn z zagranicy, lepszych od mistrza Polski, po 2 druzyny Polskie i 2 z zagranicy w grupie. Zwyciescy i najlepsza 2 druzyna graja w polfinalach. Nagroda musi byc tak duza, za wygrana, 2 i 3 miejsce, aby te druzyny przyciagnela. W kazdym meczu, z udzialem polskiej druzyny, musi wystapic wychowanek polskiej druzyny, ponizej lat 23. Liga moze tak wygladac: 2 grupy po 10 druzyn; 18 kolejek w kazdej grupie i 10 (5 dom i 5 wyjazd) z druzynami drugiej grupy. 28 kolejek. Czolowe 8 druzyn gra playoff, od 1/4 finalu, o mistrzostwo Polski. Sa dwu mecze o 7, 5 i 3 miejsce. sa dwa mecze w finale. Czyli 34 kolejki. Pozostale druzyny beda graly w 2 grupach po 6 druzyn, po 10 meczow. Czyli 38 kolejek; te druzyny nie beda graly w europejskich pucharach. Druzyny z ostatniego miejsca spadaja. A dryzny z przedostatniego miejsca graja baraze i przegrany tez spada. Z I Ligi wchodza 3 druzyny.
          • janusz antoni z Poznania Zgłoś komentarz
            uważam, że można spróbować 18 zespołową e-ligę, wiele ośrodków chciałoby mieć swoja drużynę w najwyższej klasie rozgrywkowej, więc spróbujmy, lepsze to niż dzielenie punktów i
            Czytaj całość
            jakieś dwie podgrupy.
            • Hampelek Zgłoś komentarz
              Co to są za pierdy? Redaktorek się nachlał i pomyślał, że zniszczy Bońka czy jak, bo to śmiech na sali. Jednym nie podoba się 16 zespołów, innym 18, a jeszcze innym 12. Najlepiej
              Czytaj całość
              jakby Ekstraklasa przestała istnieć. Moim zdaniem akurat nasza liga powinna być 12 zespołowa, ponieważ mamy słabą ligę, a w ten sposób poziom mógłby się minimalnie podnieść
              • kris8916 Zgłoś komentarz
                no to sobie zrob lepsza rewolucje dziennikarzyno. pisac i siedziec za biurkiem kazdy jeden potrafi. jeszcze dobrze plan nie wszedl w zycie a juz komentarze i opinie. Boniek przynajmniej cos robi
                Czytaj całość
                i trzeba przyznac ze wiekszosc sie mu udaje.... a wy dziennikarze umiecie tylko komentowac oceniac i krytykowac a pozytku z was zadnego
                • Arcadius Zgłoś komentarz
                  A jeszcze co do zmniejszenia ligi to nikt z wlascicieli klubow sie nie zgodzi na to bo piniondze!!!, a dopoki ta mentalnosc zeby jak najmniejszym kosztem jak najwiecej zarobic, w stylu
                  Czytaj całość
                  sciagania amatorow pilkarzy z zagranicy, przewaznie przeplacanych, amatorow dyrektorow sportowych itd to nic sie w polskiej pilce nie zmieni.
                  • Arcadius Zgłoś komentarz
                    Co do artykulu to slabo, dobra ironia jest zawsze spoko, szkoda tylko ze tym razem nie trafiona. Bo nikt tu nie mowi ze ten pomysl zbawi polska pilke klubowa. Nie chce tu bronic Bonka czy ludzi
                    Czytaj całość
                    z jego otoczenia, bo mimo ze pare rzeczy w PZPNie dobrze zrobil i doprowadzil do porzadku, to jeszcze wiele rzeczy mozna by zrobic inaczej, a i czasem palnie jakas glupote to jednak tutaj akurat rozumiem argumenty. A autor artykuly chyba w ogole ich nie zna. Po pierwsze przede wszystkim nikt nie mowi ze ten pomysl ( bo to zadna reforma ) poprawi jakosc polskiej ligi i gdy to wprowadzimy to bedziemy grac co sezon w LM. W tak duzym kraju po prostu normalnoscia bylaby liga 18 zespolowa, a nie durnoty z dzieleniem punktow czy grupami mistrzowskimi. A slowa o tym ze kolejne zespoly w ekstraklasie zmiejszyly by poziom to smiech na sali. Sandecja czy Gornik Zabrze graja teraz lepsza pilke od polowy klubow w ekstraklasie, podobnie jest co sezon.
                    • gmk38 Zgłoś komentarz
                      Trzeba zmniejszyć lige a nie zwiększać !
                      • Szmondak Zgłoś komentarz
                        Wszystko rozbija się o pieniądze w polskiej piłce. Pieniędzy, których nie ma, nie było i wszystko wskazuje na to, że ich nadal nie będzie! Reszta to mrzonki, nie reformy.
                        • Benzema Zgłoś komentarz
                          W austriackiej jest 10 zespołów w ekstraklasie... I jakoś sobie radzą, o wiele lepiej od naszych zespołów... Zwiększanie drużyn w lidze, to jednoczesne zmniejszanie jej już i tak
                          Czytaj całość
                          niskiego poziomu... Raczej zastanowiłbym się nad ograniczeniem ligi do 14, ewentualnie 12 zespołów. Podniosłoby to poziom, w 1 lidze grałoby zdecydowanie więcej młodych zawodników w 1 składzie... A im mniej zespołów, tym więcej meczy pomiędzy nimi by było, więc z czasem przyniosłoby to korzyści, wyższy poziom wyszkolenia zawodników i klubów... Odwieczna zasada, albo się idzie w ilość, albo w jakość. Polska na każdej płaszczyźnie woli ilość, ale więcej, nie znaczy lepiej.
                          • Mossad Zgłoś komentarz
                            No jakis niezly artykul o pilce. Ktos sprobowal pomyslec. Dobra ironia zawsze w cenie. Daje plusa......za tego fahrenheita
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×