KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Lechia ma być gotowa do derbów z Arką. Adam Owen: Przeanalizowaliśmy rywala pod względem taktycznym

Po porażce 0:5 z Koroną Kielce, piłkarze Lechii Gdańsk mają szansę bardzo szybko się zrehabilitować. W piątek jadą do Gdyni na mecz z Arką i Adam Owen zapowiedział, że jego zespół interesują tylko trzy punkty.

Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Joao Nunes (z lewej) i Elia Soriano (z prawej) PAP / PAP/Adam Warżawa / Na zdjęciu: Joao Nunes (z lewej) i Elia Soriano (z prawej)

Po tęgim laniu z Koroną Kielce, Lechię Gdańsk czeka najbardziej prestiżowe spotkanie w roku - derby z Arką Gdynia. - Mieliśmy spotkanie po tym meczu. Rozmawialiśmy otwarcie o tym co się wydarzyło i o tym, że to co się działo w poniedziałek jest nie do zaakceptowania. Analizowaliśmy błędy i musimy o tym zapomnieć oraz skoncentrować się na tym, co przed nami - powiedział Adam Owen.

Takiego spotkania jak w poniedziałek w Gdańsku nie spodziewał się nikt. - Gra przeciwko trzem topowym zespołom troszeczkę nas uśpiła. Doszło do takiego meczu jak z Koroną i wszystko tu zależało od psychiki, bo przygotowanie fizyczne jest na dobrym poziomie. Zawodnicy nadal dobrze trenują i najważniejsze jest to, byśmy zostali razem i zakopali to, co było w poniedziałek, patrząc z wiarą, by było dobrze - ocenił trener.

- Mamy pewne pomysły o których rozmawiamy ze sztabem. Chciałbym zauważyć, że od początku sezonu nie ma u nas równej formy i często brakuje nam piłkarskiej inteligencji. Z Koroną najbardziej zawiodło mnie to, co było po pierwszej straconej bramce. Zamiast trzymać się planu, nagle zaczęliśmy robić głupie błędy. Wszystkie drużyny na świecie przegrywają mecze w różny sposób. Zawiedliśmy po pierwszej bramce w meczu z Koroną, ale takie mecze się zdarzają. Nie koncentruję się na tym jak przygotowuje się Arka, tylko na tym jak my tam zagramy - dodał Owen.

Czy ze względu na taki wynik w poniedziałek, w składzie Lechii może dojść do wielu zmian? - Można patrzeć na to na dwa sposoby. Z jednej strony można wrzucić piłkarzy na boisko i zobaczyć jak sobie poradzą, albo przeanalizować naszego rywala pod względem taktycznym, przygotować się do meczu i dobrać odpowiedni skład. Do tego dążymy - stwierdził Walijczyk.

Lechia do Gdyni jedzie po zwycięstwo. - Dla kibiców i mieszkańców Pomorza mecze derbowe są najważniejsze. Jako trenerzy i zespół musimy na to patrzeć tak, jak na szansę na zdobycie trzech punktów. Mamy w kadrze wielu zawodników z dużymi osiągnięciami i doświadczeniem międzynarodowym. Mam nadzieję, że wezmą na siebie odpowiedzialność - podsumował Adam Owen.

ZOBACZ WIDEO Dramatyczna końcówka w Gelsenkirchen! Wolfsburg wyszarpał remis [ZDJĘCIA ELEVEN]

Czy Lechia wygra derby w Gdyni?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (1)
  • semen66 Zgłoś komentarz
    Czytam i q..wa nie wierzę !!! Ból doopy bo szykuje się wp...ol po meczu który masz szansę zaliczyć jako pierwszy ! Gdy zespół się posypał to zamiast pilnować treningów pojechałeś
    Czytaj całość
    na zgrupowanie kadry Walii. Co pozmieniałeś w taktyce zespołu ? nic, kompletnie nic ! Wstawiasz 7 graczy defensywnych i dostajemy w dwóch meczach 8 "gongów" , typową "dziesiątkę" ustawiasz na lewej lub prawej stronie ! Taktyka niezmienna od 2 lat - drużyna jest "przeczytana" przez wszystkich przeciwników jak stary elementarz w którym Ala miała kota... Po objęciu przez Ciebie stanowiska "pierwszego" miał być zachowany balans między atakiem a defensywą... gratuluję realizacji.... Owszem brak nam Peszkina i Lukasa ale to tylko pokazuje, że dalej nie masz pomysłu na zmianę taktyki i sposobu grania ... A przy okazji może zaległe 3-4 m-czne pensje dla zawodników też poprawiłyby nastroje... A może sposobem jest wystawienie dwóch "10" Wolaka i Lipy którzy na rozegraniu mogliby się nawzajem uzupełniać ... wątków jeszcze sporo ale zakończę ... i tak za dużo napisałem...
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×