KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Flavio Paixao: Arka nie gra w piłkę i szkoda, że w ogóle musimy się z nią mierzyć

Flavio Paixao po meczu z Arką Gdynia sam przyznał, że był niewidoczny, jednak strzelił gola decydującego o zwycięstwie Lechii. Portugalczyk stwierdził też, że gdynianie tego dnia nie grali w piłkę nożną.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Flavio Paixao (w środku) PAP / Adam Warżawa / Na zdjęciu: Flavio Paixao (w środku)

Kibice Lechii Gdańsk mocno liczyli na kolejne zwycięstwo w derbach Trójmiasta i wygrali 1:0 po golu Flavio Paixao w 5 minucie doliczonego czasu gry. - Wszyscy jesteśmy bohaterami i bardzo dziękuję każdemu z zespołu tego, że dał z siebie sto procent. Wyciągnęliśmy solidną lekcję z poniedziałku. Wygraliśmy dla naszego znakomitego trenera, który bardzo dobrze pracuje mentalnie z zespołem. Jak wszyscy uwierzymy w jego pracę, będziemy odnosić sukcesy - powiedział bohater gdańszczan.

- Czasami musisz popełnić w życiu wielki błąd, by się uczyć i później odnosić sukcesy. Wygraliśmy i czeka nas świętowanie. W poniedziałek przegraliśmy 0:5 po trzech bardzo dobrych spotkaniach. To była dla nas wielka lekcja i przez cały czas rozmawialiśmy o tym co zrobić, by nie popełniać takich błędów. Ja sam ze swojej strony mogę powiedzieć, że zagrałem wtedy bardzo źle. Wyciągnęliśmy wnioski i przyjechaliśmy do Gdyni walczyć - dodał Flavio Paixao.

Portugalczyk nie zmienił zdania o rywalu z północnej części Trójmiasta. - Wiemy że Arka nie gra w piłkę. Jak gra się z tym zespołem, to można spodziewać się jedynie wysokich piłek i walki. Wierzyliśmy w naszą pracę i wiedzieliśmy, że będziemy mieli bardzo małą przestrzeń do gry i do strzelenia gola. Ja sam przez 45 minut praktycznie nie dotknąłem piłki, a później mi się to udało i strzeliłem zwycięską bramkę. Ogólnie był to dla nas trudny mecz, bo lubimy grać w piłkę nożną, a Arka Gdynia sam nie wiem w co gra? Wybijają piłkę, skaczą do niej i widzimy teatr oraz żart na boisku. Niestety musimy przeciwko Arce grać, ale cieszymy się ze zwycięstwa - ocenił Paixao po starciu z Arką Gdynia.

To już drugie spotkanie, które Lechia wygrała 1:0 po goli Flavio Paixao. - Mogę grać i 25 meczów, które kończyłyby się zwycięstwami 1:0. To prawda, że znowu strzeliłem zwycięskiego gola. Może powinienem robić to częściej? W ciągu ostatnich dwóch sezonów częściej trafiałem do bramki, teraz tak nie jest i jesteśmy nisko w tabeli. Tym bardziej może mnie cieszyć zwycięstwo, bo walczę o jak najwyższą formę - podsumował Portugalczyk.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: Ribery tańczy, Ronaldo uczy dzieci. A w polskiej A-klasie cudownie strzelają

Czy pod względem piłkarskim Lechia zasłużyła na wygraną z Arką?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (23)
  • Sanatorium Zgłoś komentarz
    Panie trenerze LO,nie potrafi pan ustawic druzyny na najwazniejszy mecz w sezonie .Czemu Kriwiec nie gra tylko cienki Szwoch,dlaczego nie ma Zarandii i Raya .Czemu nie Piesio od poczatku tylko
    Czytaj całość
    Marcus bez formy .Czas na zmiany bo jak nie to pana zmienią .We wrocławiu tylko zwyciestwo.
    • Piotr Zatyński Zgłoś komentarz
      Z takim podejściem żałuje, że mieszkam w Gdańsku i kibicuje tej drużynie ... Derby traktuję jako mecz niezmiernie ważny ale nic nie usprawiedliwia takiego zachowania człowiek który
      Czytaj całość
      uważa się za profesjonalistę. Niech nauczy się szacunku do przeciwnika niezależnie kim ten przeciwnik jest.
      • Kulfonik76 Zgłoś komentarz
        Tak na marginesie, to która Polska drużyna gra w piłkę?
        • pitulian Zgłoś komentarz
          Paixo czy jak mu tam przybłęda i cienias ligi
          • Currygodny Zgłoś komentarz
            Betoniarze mają więcej szczęścia niż prezentowany poziom...Lechia jest przereklamowana już...
            • Miroslaw Tomasz Ptak Zgłoś komentarz
              Ojrzyński najgorszy trener ekstraklasy, wyniki Arki to tylko przypadki
              • zadziwiony Zgłoś komentarz
                "Arka nie gra w piłkę"? No, jeśli twierdzi tak rzeczoznawca z Zachodu.. to ja nic nie mówię ;)
                • Rafix95 Zgłoś komentarz
                  Dobrze, że wyy graliście w piłkę z Koroną, panie Pajacao. :)
                  • WuMike Zgłoś komentarz
                    Powinien być karny dla Arki po faulu na Kunie. Wszyscy to widzieli. Jest Var, a sędzia z niego nie skorzystał, czym ewidentnie wypaczył wynik. Arka faktycznie nie grała dobrze, ale mając
                    Czytaj całość
                    korzystny wynik, inaczej by się gra ułożyła i końcowy rezultat być może też.
                    • Witold Kot Zgłoś komentarz
                      Arkę zgubiły kompleksy. Czują się gorsi, zresztą Arka zawsze czuła się gorsza od Lechii i dlatego zamiast wyjść na plac i grać w piłkę, nastawili się na agresję, chamstwo i
                      Czytaj całość
                      szarpaninę. Obecny skład Arki wywodzący się kaszubskich i pomorskich wiosek, tym leczył swoje kompleksy, zapominając, ze wcale nie muszą każdemu lechiście z osobna udowadniać czegokolwiek. Wystarczyło zagrać chociażby tak jak w meczu z Midtjylland, a nie ciągle mieć pretensje do całego świata i chamstwem udowadniać, że nie czują się gorsi.
                      • roberton Zgłoś komentarz
                        Korona Kielce grała w piłkę nożną, w związku z tym dobrze byłoby aby Lechia z Flavio Paixao w składzie co tydzień mała możliwość grania meczu z zespołami które grają w piłkę,
                        Czytaj całość
                        wtedy i my kibice mamy możliwość zobaczenia dobrego widowiska
                        • Mo39 Zgłoś komentarz
                          To nie jest wina Arki, że gra była brutalna. W Ekstraklasie sędziują sędziowie przeciętni, słabi i bardzo słabi . Skrajną nieodpowiedzialnością szefa K.S. było , że na taki mecz
                          Czytaj całość
                          dał sędziego z ostatniej grupy. Sędzia ten jest całkowicie bez refleksu , nie widzi fauli i dopuszcza do brutalnej gry.. Jeżeli w polu karnym zawodnik drużyny broniącej atakuje brutalnie przeciwnika nie zwracając uwagi na piłkę to jest faul, a nie gra ciałem. To wie sędzia z B klasy. Dla sędziującego mecz takie rzeczy są za trudne. Szkoda.
                          • asdasdasdasd Zgłoś komentarz
                            Przy tak grającej arce. To dzieci z bullerbyn dobrze by wypadły.
                            Zobacz więcej komentarzy (4)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×