Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Szokujące słowa dyrektora Podbeskidzia. Wzywa kibiców do "rozmów motywacyjnych"

Andrzej Rybarski, dyrektor sportowy Podbeskidzia Bielsko-Biała, wezwał kibiców klubu, by prowadzili tzw. rozmowy motywacyjne z zawodnikami.
Marek Wawrzynowski
Marek Wawrzynowski
piłkarze Podbeskidzia Newspix / Tomasz Wantuła / Na zdjęciu: piłkarze Podbeskidzia

W rozmowie z lokalnymi kibicami dyrektor sportowy Podbeskidzia Bielsko-Biała zasugerował, że przydałoby się ich "wsparcie".

- Jeśli zawodnik będzie wolał trenować w II drużynie i jeszcze nie grać, to dla was będzie jasny sygnał jaki to był zawodnik. Czy się myliliśmy czy nie. Zróbcie wy z tym porządek później. Idźcie na trening i powiedźcie mu: gościu, zostaw nasz klub, bo po prostu nie jesteś zawodnikiem godnym Podbeskidzia. Uważam, że to jest też wsparcie wasze w tym aspekcie jest bardzo istotne -powiedział Andrzej Rybarski.

Podobne "rozmowy motywacyjne" znamy z wielu polskich klubów. Najgłośniej było po meczu Lecha Poznań z Legią Warszawa. Kibice mistrza Polski zaatakowali swoich piłkarzy na parkingu. Mniej groźne ale również niepokojące zdarzenia miały miejsce w Szczecinie i Gdańsku.

Dyrektor też stwierdził, że znaczna część zawodników klubu była nieprzygotowana do sezonu. Najostrzejsze słowa padły pod adresem Tomasz Podgórskiego.

- Powiem tylko tyle: gdy ja stanę na wagę to będę tak samo gruby jak Podgórski - powiedział Rybarski.

ZOBACZ WIDEO Słupek, poprzeczka i genialne parady bramkarzy - skrót meczu Inter - Lazio [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS 1]

Czy Andrzej Rybarski powinien podać się do dymisji?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
www.bielsko.biala.pl
Komentarze (1)
  • Kibic____ Zgłoś komentarz
    Jeżeli powiedział coś takiego, bo z zasady nie wierzę żadnym dziennikarzom, jutro nie powinien pracować. Podbeskidzie to klub miejski i za takie słowa pracownik powinien zostać
    Czytaj całość
    dyscyplinarnie zwolniony. Poza tym powinno zostać wszczęte z urzędu postępowanie o podżeganie do przestępstwa. Każde inne rozwiązanie będzie sygnałem, że władze popierają bandytyzm stadionowy. Nawet zakładając, ze pan prezes właściwie ocenia podejście do pracy pracowników to od załatwiania takich spraw sa sądy. Uprzedzajac fanatyków PiS: od 2 tygodni sądy są ponoć demokratyczne i jestem ciekawy co byście powiedzieli gdyby wasz pracodawca oceniając negatywnie wasze zaangażowanie umowil spotkanie z grupą motywującą... (zawsze łatwiej ocenić cudzy brak zaangażowania).
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×