KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Ligue 1: powrót Kamila Glika i gładka wygrana AS Monaco

AS Monaco odniosło w Alzacji pewne zwycięstwo. Na inaugurację 29. kolejki wicelider pokonał RC Strasbourg Alsace 3:1. Do składu wrócił Kamil Glik.
Dominik Polesiński
Dominik Polesiński
Kamil Glik Getty Images / Michael Steele / Na zdjęciu: Kamil Glik

- Jeśli chcemy nawiązać walkę nie możemy zagrać przeciętnie - mówił przed spotkaniem trener gospodarzy Thierry Laurey. Miał rację, bo na Stade de la Meinau przyjeżdżał zespół, który jeszcze w tym roku nie przegrał meczu wyjazdowego. Sprawa mistrzostwa jest już raczej przesądzona (AS Monaco ma aż 11 punktów straty do PSG), a szkoda, bo Glik i spółka dopiero teraz złapali formę i wygrywają na zawołanie.

W pierwszej połowie dużo się działo. Już premierowy atak gości zakończył się bramką. Djibril Sidibe dośrodkował z prawego skrzydła wprost na głowę Stevana Joveticia. Dla Czarnogórca było to czwarte spotkanie z rzędu ze strzelonym golem. Gospodarze odpowiedzieli w 19. minucie. Po prostopadłym podaniu w pole karne Martin mógł strzelać, ale zdecydował się dograć na środek pola karnego. Wybór świetny, bo dokładnie tam był Stephane Bahoken.

Radość miejscowych trwała tylko dwie minuty. Keita Balde otrzymał piłkę z prawej strony pola karnego i dograł wzdłuż bramki. Golkiper gospodarzy lekko trącił futbolówkę, ale ta trafiła do Rony'ego Lopesa, który doskonale wiedział co z nią zrobić.

AS Monaco kontrolowało grę. Długo, a wręcz usypiająco rozgrywało ataki pozycyjne. Kilka minut przed przerwą miejscowi zaliczyli drzemkę i Fabinho mocnym strzałem pod poprzeczkę podwyższył na 3:1. Piłka odbiła się jeszcze rykoszetem od kolana Martineza, co dodatkowo zmyliło bramkarza.

ZOBACZ WIDEO: Denis Urubko o akcji ratunkowej na Nanga Parbat: "Gdy usłyszałem Revol, byłem taki szczęśliwy"

Druga połowa nie przyniosła goli. Najbliżej był Jovetić, którego "główka" zatrzymała się na słupku. Całe spotkanie zagrał Kamil Glik. Polak wrócił do składu po przymusowej pauzie spowodowanej nadmiarem żółtych kartek. Nie był to dla niego trudny mecz. Raz popisał się spektakularną interwencją, ofiarnie blokując strzał Bahokena.

RC Strasbourg Alsace - AS Monaco 1:3 (1:3)
0:1 - Stevan Jovetić 5'
1:1 - Stephane Bahoken 19'
1:2 - Rony Lopes 21'
1:3 - Fabinho 41'


Składy:

RC Strasbourg Alsace: Alexandre Oukidja - Kenny Lala (82' Abdallah Ndour), Bakary Kone, Pablo Martinez, Ernest Seka, Jonas Martin (65' Jeremy Grimm), Jean-Eudes Aholou, Dimitri Lienard, Stephane Bahoken, Jeremy Blayac, Martin Terrier (46' Benjamin Corgnet).

AS Monaco: Danijel Subasić - Djibril Sidibe (64' Almamy Toure), Kamil Glik, Jemerson, Andrea Raggi, Joao Moutinho, Fabinho, Keita Balde (79' Youri Tielemans), Thomas Lemar (85' Rachid Ghezzal), Rony Lopes, Stevan Jovetić.

Żółte kartki: Lopes (Monaco).

Sędzia: Antony Gautier.

W jakiej lidze widzisz najlepsze miejsce dla Kamila Glika?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×