WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Lech Poznań chce odkupić winy. "W rundzie finałowej daliśmy ciała"

Lech nie ma już szans na mistrzostwo, lecz ani myśli ułatwiać zadania Legii. - Nie ma w szatni nikogo, kto nie wiedziałby ile ten mecz znaczy dla Poznania i Wielkopolski - zapewnia Rafał Ulatowski.
Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński
WP SportoweFakty / APR / Radość piłkarzy Lecha Poznań

Wejdź na TYPER.WP.PL i obstawiaj wyniki meczów MŚ!

Kolejorz zawalił rundę finałową i pożegnał się z marzeniami o tytule. Niedzielny występ ma chociaż w niewielkim stopniu zamazać ten niekorzystny obraz. - Jesteśmy profesjonalistami i chcemy wygrywać. Poza tym każdy z zawodników obecnej kadry brał już udział w spotkaniach z Legią i doskonale wie, jaki jest ich ciężar gatunkowy. To samo dotyczy kwestii sportowych. Mobilizacja jest więc ogromna, pokażemy wszystko, na co nas stać - stwierdził trener.

Nie tak jednak miała wyglądać końcówka sezonu. Wielu kibiców Lecha liczyło, że starcie z odwiecznym rywalem będzie decydować o mistrzostwie dla ich drużyny. - Jeszcze przed poprzednią kolejką mocno wierzyliśmy w tytuł. Zakładaliśmy dwie wygrane i szczęśliwe rozwiązania na innych boiskach. Trudno było więc przełknąć remis w Krakowie, zwłaszcza że bramkę straciliśmy w doliczonym czasie - przyznał Rafał Ulatowski.

Chęć rehabilitacji jest ogromna, o czym świadczą słowa Rafała Janickiego. - Zdajemy sobie sprawę, że w rundzie finałowej daliśmy ciała i być może zwycięstwo w niedzielę lekko by tę gorycz osłodziło. To i tak będzie mało, bo mieliśmy zupełnie inne cele, ale liczymy, że wygramy. Nie traktujemy spotkania jako możliwość utarcia nosa Legii. Wiadomo, że te mecze wywołują większe emocje, ale gramy przede wszystkim dla siebie.

Dla Ulatowskiego z kolei będzie to okazja do efektownego pożegnania się z ławką trenerską. - Praca w Lechu to absolutny top. Już mecz z Wisłą Kraków pokazał, że naszemu sztabowi udało się nawiązać relację z drużyną. Oczywiście będzie mi żal kończyć tę krótką przygodę, ale z drugiej strony w poniedziałek zamelduję się w akademii we Wronkach i tam też mam mnóstwo pracy - przyznał szkoleniowiec.

Sami piłkarze zaś zrobią wszystko, by jak najlepiej wypaść przed nowym szkoleniowcem - Ivanem Djurdjeviciem. - Trener na pewno będzie ten pojedynek oglądał i po końcowym gwizdku przyjdzie czas na rozliczenia. Wtedy pewnie każdy z nas będzie oceniany - dodał Janicki.

Mecz Lech Poznań - Legia Warszawa rozpocznie się w niedzielę o godz. 18.00 i będzie decydował o mistrzostwie Polski. Obrońca tytułu ma obecnie trzy punkty przewagi nad Jagiellonią, lecz po fazie zasadniczej plasował się niżej. To oznacza, że jeśli zespół ze stolicy przegra, a ekipa Ireneusza Mamrota pokona u siebie Wisłę Płock, świętować będą białostoczanie. Każdy inny scenariusz jest korzystny dla legionistów.

ZOBACZ WIDEO Cztery gole! Wściekły pościg Villarrealu za Realem [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]



Jaki będzie wynik meczu Lech Poznań - Legia Warszawa

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (21):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • sigurdson 0
    Powiem tak: Jak na kibica z Warszawy napisałeś B. Mądrze! Zamiast fety powinna być na rynku stypa! A oni piszą o odkupieniu winy! Zespół Kolejorza wygląda solidnie niestety potrzeba jeszcze nam ambitnych napastników! Nie trzeba kupować złomu z zachodu kiedy u nas jest dosyć młodych wilczkow chcących zaistnieć w świecie piłki! Panowie skauci rozgladajcie się w niższych ligach! Nawet tych 4-5 ligowych! I to nie wstyd mieć z tych czy nawet niższych lig dobrych piłkarzy!!!!
    LW1916 Ale w czym masz problem w mojej wypowiedzi?? Ja po prostu nie rozumiem jak można uważać, że to jedno jedyne zwycięstwo nad Legią może przysłonić cały totalnie zawalony sezon. Przecież Lech z PP odpadł zanim on na dobre się zaczął, w lidze nie potrafił wykorzystać 11(!!!!) porażek Legii i spokojnie zapewnić sobie mistrzostwa na kilka kolejek przed końcem sezonu. Ten mecz przy takim sezonie Legii powinien być przy Bułgarskiej wielkim świętem... A teraz czytam, że oni chcą "odkupić winy". No chłopie... Wychodzi na to, że ten cały Lech to nie gra na wygranie Ligi czy Pucharu, a tylko na wygranie z Legią. Nie ważne, na którym miejscu skończą aby tylko pokonać Legię. To ma być fundament pod budowę solidnego klubu?? I na koniec, zakładając że wygra dziś Lech (bo to tylko sport, więc wszystko jest możliwe), czy poleci dziś z trybun "nic się nie stało, Kolejorz nic się nie stało"?? Bo sezon uratowany... Jeżeli tak to współczuję. Pzdr.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • sigurdson 0
    Chcąc odkupić winy należało by zwrócić kasę za bilety z meczy przegranych w rundzie finałowej jak i za te mecze przegrane i zremisowane u siebie ze spadkowiczami!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • LW1916 0
    To jeszcze tutaj Ci odpowiem. "Oklepanie gęby" jest tylko i wyłącznie wymysłem dziennikarzy. Wtedy na parkingu nie doszło do jakichkolwiek rękoczynów. Koguciki trochę na siebie pokrzyczały i każdy poszedł w swoją stronę. Tam nawet szarpania nie było, a co dopiero bicia.
    Szczery do ...... Tak ? a co będzie jak legla przegra i nie zdobędzie MP ? po powrocie będziecie na nich czekali i śpiewali " legla nic się nie stało !!! " czy jak to jest w waszym zwyczaju z miłości do klubu po prostu oklepiecie im gęby ?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (18)
Pokaż więcej komentarzy (21)
Pokaż więcej komentarzy (21)
Pokaż więcej komentarzy (21)