WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Wielka szansa Bartłomieja Drągowskiego. To może być moment zwrotny w jego karierze

Bartłomiej Drągowski stanie w bramce Fiorentiny w meczu 4. kolejki Serie A z Napoli. Młody golkiper, który żartował, że "jest ósmym do gry po fizjoterapeutach", czekał na taką szansę ponad dwa lata. To może być moment zwrotny w jego karierze.
Maciej Kmita
Maciej Kmita
Getty Images / Gabriele Maltinti / Na zdjęciu: Bartłomiej Drągowski

Numerem jeden w bramce Violi jest Alban Lafont, ale w ostatnim meczu z Udinese Calcio (1:0) utalentowany Francuz doznał urazu mięśniowego i już w trakcie tamtego spotkania z Zebrami między słupkami zastąpił go Bartłomiej Drągowski.

Kontuzja Lafonta nie jest poważna. Przerwa reprezentacyjna miała być dodatkowym sprzymierzeńcem 19-latka, ale mimo to konkurent Drągowskiego nie doszedł do siebie i trener Stefano Pioli nie mógł brać go pod uwagę przy ustalaniu kadry na spotkanie z Napoli. W pociągu jadącym do Neapolu znalazło się jeszcze dwóch golkiperów (17-letni Federico Brancolini i 18-letni Simone Ghidotti), ale w sobotę w bramce Fiorentiny stanie właśnie Drągowski.

Młodzieżowy reprezentant Polski czekał na taką szansę ponad dwa lata. Wychowanek Jagiellonii Białystok jest zawodnikiem Fiorentiny od lipca 2016 roku, ale dotąd rozegrał w jej barwach tylko siedem spotkań: jedno w pierwszym sezonie, pięć w drugim i jedno w obecnym.

Najpierw przegrywał rywalizację z Ciprianem Tatarusanu, a kiedy Rumun odszedł do FC Nantes, do bramki wskoczył wypożyczony z Atalanty Bergamo Marco Sportiello. Fiorentina nie zdecydowała się na wykupienie go, ale zamiast tego sprowadziła z Toulouse Lafonta i to na niego postawił trener Piola.

ZOBACZ WIDEO Polska - Irlandia. Grobowy nastrój po meczu reprezentacji. "Nie dało się na to patrzeć"

Czekając na debiut w barwach Fiorentiny, udzielił "Polsatowi Sport" wywiadu, który odbił się we Włoszech szerokim echem. - Może jestem siódmy, może ósmy [do grania]? Bo jest pięciu fizjoterapeutów. No i kierowca. A więc jestem daleko, daleko. (...) Nie szedłem tam, aby być głęboką rezerwą i żeby w kolejce do grania być za fizjoterapeutami - mówił Drągowski, a Włosi do dziś wypominają mu te słowa przy każdej okazji.

Występ przeciwko Napoli będzie jego ósmym w barwach Fiorentiny, ale pierwszy raz dostanie prawdziwą szansę na zaprezentowanie swoich umiejętności, która może odmienić jego los. Na debiut we florenckim klubie czekał długo, bo aż do ostatniej kolejki sezonu 2016/2017. W minionym grał częściej, ale w lidze wszedł do bramki dopiero w końcówce rozgrywek, gdy wszystkie karty były już rozdane.

Tymczasem teraz zagra już już w 4. kolejce i to w starciu z jedną z najlepszych ofensyw w Serie A. Jeśli powstrzyma Arkadiusza Milika, Piotra Zielińskiego i spółkę, może na dłużej zagościć w bramce Fiorentiny.
Liga Włoska transmitowana na żywo w Internecie na kanałach Eleven Sports dostępnych na platformie WP Pilot!

Czy Bartłomiej Drągowski zostanie numerem jeden w bramce Fiorentiny?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • speedey86 0
    Brawo Drążek oby tak dalej ...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Gianfranco Zola 0
    Jak on wyrzuci Lafonta z I składu Fiorentiny to będziecie na mnie mówili Jan Paweł Siódmy.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×