WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Media pokazały miejsce katastrofy helikoptera. Coraz gorsze wiadomości

Brytyjska telewizja Sky News pokazała film z miejsca katastrofy helikoptera, do której doszło w sobotni wieczór obok stadionu Leicester City. Wciąż nie wiadomo, czy na pokładzie był właściciel klubu, Vichai Srivaddhanaprabh.
Tomasz Skrzypczyński
Tomasz Skrzypczyński
Twitter / Na zdjęciu: miejsce katastrofy helikoptera właściciela Leicester City

Sobotnie spotkanie Leicester City - West Ham United zakończyło się remisem 1:1, jednak rezultat tego meczu zszedł na bardzo daleki plan. Cała Anglia żyje katastrofą helikoptera, do której doszło kilkadziesiąt minut po zakończeniu spotkania tuż obok King Power Stadium.

Była to maszyna tajlandzkiego miliardera Vichaia Srivaddhanaprabha, właściciela klubu, który po każdym spotkaniu odlatywał nią z boiska. Teraz, krótko po starcie, doszło do awarii helikoptera, który rozbił się na pobliskim parkingu i stanął w płomieniach.

Mimo że od katastrofy minęło już kilkanaście godzin, wciąż nie jest wiadomo, czy właściciel Leicester City był na pokładzie. Szanse na to, że ktokolwiek ją przeżył, są iluzoryczne.

Telewizja Sky News pokazała tymczasem film z miejsca katastrofy. Widać na nim wrak helikoptera.

 

Według brytyjskich mediów Tajlandczyk był na pokładzie, jednak wciąż nie zostało to potwierdzone.

Urodzony w 1958 roku Srivaddhanaprabh przejął klub w 2010 roku. Jego fortuna jest wyceniania na 4,9 miliarda dolarów.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
Sky News

Komentarze (13):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Mariusz Swider 0
    Oczywiscie, ze ma Pan rację. Tajlandzki odnosi sie do kraju, a "tajski" do narodu. Czyli np. samolot - tajlandzki, a jezyk - tajski, tak jak np. Armenia: rząd armeński, ale język (czy kultura) ormiański. Analogicznie: azerbejdżański - azerski, kazachstański - kazachski. Inna rzecz, że o tych niuansach wiedzą ludzie wykształceni - bo matoły to nawet nie wiedzą - gdzie leżą Azerbejdżan czy Armenia. Niedawno w tramwaju w Warszawie widziałem Ormian, gadali głośno - a jakaś tępa kobita koło mnie skomentowała, że ci muzułmanie głosno gadają. Zdziwiony zapytałem ją - dlaczego uwaza przedstawicieli najstarszego w świecie kraju chrześcijańskiego za muzułmanów? Akcent ormiański jest bardzo charakterystyczny, poza tym mozna ich poznać po ciągłym mówieniu "ha" (co oznacza u nich "Tak"). Kobita była jednak bardzo prymitywna - bo gdy jej zadałem pytanie - czy naprawdę nie odróżnia chrześcijańskich Ormian czy Gruzinów od muzułmanów - to szeroko gębę otworzyła. Ja w zasadzie odrózniam ich z wyglądu (czasem mam kłopot, gdy Azer jest z południa, tzw. Talysz, oni mają pochodzenie perskie - a nie tureckie - i są często podobni do chrześcijan).
    Kamil Orłowski Akurat w tym przypadku użycie przymiotnika "tajlandzki" jest poprawne. Nikt polskiego tu nie hańbi. Sam zapoznaj się z zasadami używania przymiotników tajski i tajlandzki, i dopiero zacznij pouczać innych.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Hampelek 0
    A gdzie te co raz gorsze informacje? Jeśli chodzi o to, że właściciela tam nie było, to brzmi to jak słowa zamachowca.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • DeltaFoxtrot 0
    Jka nie wiadomo czy wlasciciel byl na pokladzie? gdyby nie byl i zyl to przeciez by sie odezwal lol - to nie jakis anonimowy janusz przeciez...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×