WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Liga Narodów: cudowny finisz Holandii w klasyku. Niemcy ponownie zawiedli

Reprezentacja Holandii zremisowała 2:2 z Niemcami, choć jeszcze w 85. minucie przegrywała 0:2. Pomarańczowi awansowali do Final Four dywizji A. Niewiele wskazywało na taki zwrot akcji!
Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
Getty Images / Stuart Franklin/Bongarts / Na zdjęciu: Frenkie De Jong i Thomas Mueller

W październiku Holendrzy zszokowali Niemców po raz pierwszy. Wygrana Pomarańczowych 3:0 w Amsterdamie była zaskoczeniem, biorąc pod uwagę to, jak wyglądała hierarchia w futbolu jeszcze wiosną. Do bramki Manuela Neuera trafili Virgil van Dijk, Memphis Depay oraz Georginio Wijnaldum. Wszyscy wspomnieni podopieczni Ronalda Koemana zagrali w rewanżu.

W jedenastce zdegradowanych już z dywizji Niemców zmieniło się przez miesiąc sześciu zawodników. Joachim Loew przypomniał sobie o Niklasie Suele oraz Antonio Ruedigerze, a wyżej niż w obronie selekcjoner ustawił Thilo Kehrera, Nico Schulza, Serge'a Gnabry'ego oraz Leroya Sane. Szczególnie dwaj ostatni, którzy współtworzyli ofensywne trio, mieli dużo do powiedzenia na boisku.

W 9. minucie reprezentacja Niemiec wyszła na prowadzenie 1:0. Serge Gnabry uruchomił ustawionego przed polem karnym przyjezdnych Timo Wernera, który nie zastanawiał się długo i uderzył z półwoleja do siatki. Za daleko od napastnika gospodarzy był Matthijs de Ligt, a Jasper Cillessen nie zdążył z interwencją. Niemcy zdobyli gola po blisko 300 minutach niemocy w historii konfrontacji z Holendrami.

10 minut później podopieczni Loewa mieli już przewagę 2:0. Drugi ciekawy atak i drugie trafienie. Tym razem przymierzył Leroy Sane, który w pierwszym tempie nie opanował dobrze piłki po podaniu Toniego Kroosa z drugiej linii, ale wybrnął z tego, wypracował sobie miejsce w szesnastce Holandii i ominął uderzeniem po ziemi Jaspera Cillessena. Ponownie nie popisali się również środkowi obrońcy.

Trybuny w wielu miejscach świeciły pustkami, więc wrzawa po golach była umiarkowanie głośna. Niemcy grali w Gelsenkirchen nie tylko o pierwsze zwycięstwo w Lidze Narodów, nie tylko o zrewanżowanie się Holendrom za lanie w Amsterdamie, ale też o odzyskanie części zaufania kibiców.

Holandia nie potrafiła długo odpowiedzieć po ciosach gospodarzy. Przez 75 minut Manuel Neuer wynudził się między słupkami. Drużyna z Beneluksu wyglądała na kompletnie pozbawioną energii po poprzednim meczu z Francją. Nie stwarzała sytuacji podbramkowych, nie była w stanie zaskoczyć przeciwnika. Dynamika, zdecydowanie, agresja - to wszystko przemawiało za gospodarzami.

W 67. minucie Thomas Mueller wszedł na boisko z ławki rezerwowych i wystąpił po raz 100. w reprezentacji Niemiec. Z weteranem w składzie gospodarze powinni powiększyć przewagę, ale zlekceważyli przeciwnika, razili nieskutecznością i za karę gole stracili. W 85. minucie Quincy Promes zmienił rezultat na 1:2. Do wyrównania doszło w 90. minucie za sprawą Virgila Van Dijka.

Cudowny finisz Holandii zepsuł wieczór Niemcom i Francuzom. Trójkolorowi w razie zwycięstwa podopiecznych Loewa awansowaliby do Final Four. Umiarkowanie zadowoleni są Polacy, którym minimum remis w Portugalii pozwoli trafić do pierwszego koszyka w losowaniu eliminacji mistrzostw Europy.

Reprezentacja Holandii nie wzięła udziału w dwóch dużych imprezach piłkarskich. Po raz ostatni zaprezentowała się w 2014 roku w mistrzostwach świata w Brazylii. Później Pomarańczowi zobaczyli na ekranach telewizorów europejski czempionat we Francji oraz mundial w Rosji. Awans do turnieju finałowego Ligi Narodów nie przykrywa tamtych niepowodzeń w eliminacjach, ale jest małym znakiem, że Pomarańczowi wracają do światowej czołówki.

Niemcy - Holandia 2:2 (2:0)
1:0 - Timo Werner 9'
2:0 - Leroy Sane 19'
2:1 - Quincy Promes 85'
2:2 - Virgil Van Dijk 90'

Składy:

Niemcy: Manuel Neuer - Niklas Suele, Mats Hummels, Antonio Ruediger - Thilo Kehrer, Joshua Kimmich, Toni Kroos, Nico Schulz - Serge Gnabry (67' Thomas Mueller), Timo Werner (63' Marco Reus), Leroy Sane (80' Leon Goretzka)

Holandia: Jasper Cillessen - Kenny Tete, Matthijs de Ligt, Virgil van Dijk, Daley Blind - Marten de Roon, Frenkie De Jong, Georginio Wijnaldum (60' Tonny Vilhena) - Quincy Promes, Memphis Depay, Ryan Babel (45' Javairo Dilrosun, 66' Luuk De Jong)

Żółte kartki: Hummels, Kroos, Kimmich (Niemcy) oraz Wijnaldum (Holandia)

Sędzia: Ovidiu Hategan (Rumunia)

Liga Narodów, dywizja A - grupa 1.

# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 Holandia 4 2 1 1 8:4 7
2 Francja 4 2 1 1 4:4 7
3 Niemcy 4 0 2 2 3:7 2

ZOBACZ WIDEO Robert Lewandowski: Piłka odbiła się od "kreta". Kapitan apeluje o cierpliwość

Czy reprezentacja Holandii będzie najlepsza w dywizji A Ligi Narodów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • malinowaa 0
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Lincoln91 0
    Szczerze mówiąc nie spodziewałem się, że trener Koeman tak szybko "ogarnie" zespół Holandii. Przed rozpoczęciem rywalizacji, to Pomarańczowi byli głównym kandydatem do szybkiego spadku. Jadą tymczasem na turniej finałowy. Super sprawa, gratulacje!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Ksawery Darnowski 0
    Czytam w prasie, że Holendrzy zagrali dla Polski bo ten remis z Niemcami oznacza, że Polska do eliminacji ME będzie losowana z pierwszego koszyka i uniknie potęg, wystarczy że w meczu z Portugalią uzyska remis.
    No i wszystko pięknie tylko jest jedno Ale.
    Holendrzy owszem zagrali dla Polski.
    Ale sami Polacy nie zagrają dla Polski w meczu z Portugalią.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×