WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Paweł Kapusta: Plebiscyt "Piłki Nożnej" za 2018 rok, czyli poszukiwania jednookich wśród ślepców

Tygodnik "Piłka Nożna" rozpoczął odliczanie przed galą, na której ogłoszeni zostaną najlepsi z najlepszych w polskiej piłce nożnej w minionym roku. Kolegom z redakcji "PN" szczerze współczujemy, bo tak marnego roku nie było już dawno.
Paweł Kapusta
Paweł Kapusta
WP SportoweFakty / Mateusz Czarnecki / Na zdjęciu: Krzysztof Piątek i Robert Lewandowski podczas meczu Ligi Narodów z Portugalią

We wtorek "Piłka Nożna" zaprezentowała nominowanych w kategoriach "Drużyna Roku" i "Piłkarka Roku". W pierwszej kategorii wśród wytypowanych znalazła się reprezentacja Polski do lat 21 prowadzona przez Czesława Michniewicza, Jagiellonia Białystok i Legia Warszawa.

Kadra U-21 dokonała rzeczy historycznej i po dekadach awansowała na młodzieżowe Euro, wyrzucając w barażach faworyzowanych Portugalczyków (choć nawet ona zaliczała przecież kompromitujące wpadki w trakcie eliminacji). Jagiellonia? Nieoczekiwanie zespół z Białegostoku stał się drugą siłą ligi. Dodatkowo ambitnie walczył w rundach wstępnych europejskich pucharów. Walczył, ale poległ i do fazy grupowej się nie doczłapał. I w końcu Legia. Wprawdzie z dubletem, ale później z taką jesienią, że ze wstydu piłkarze powinni się palić do dzisiaj. Odpadnięcie z walki o Ligę Mistrzów po porażce ze Spartakiem Trnawa było dla kibiców jak cios obuchem w potylicę. Z kolei wywrotka w dwumeczu z Dudelange to już bardziej popis cyrkowy niż piłkarski. Polskie kluby już dawno nie przyniosły nam tyle wstydu. Rok w rok myślimy, że bardziej skompromitować się nie da, ale jak widać, dla naszych ligowców niemożliwe nie istnieje.

I pewnie dlatego tak bardzo liczyliśmy na naszą dorosłą kadrę, która nawet w obliczu kompletnej mizerii ligowo-klubowej potrafiła nam w ostatnich latach dawać dużo radości. Liczyliśmy na to, że na mundialu uda się wyjść z grupy, co samo w sobie stanowiłoby zapewne pretekst do nazywania tej ekipy "Drużyną Roku 2018". Skończyło się jednak na totalnej kompromitacji.

ZOBACZ WIDEO Piękny gest Błaszczykowskiego. "W Wiśle dali mu szansę. Teraz się odwdzięcza"

Wśród nominowanych piłkarek znalazły się Katarzyna Kiedrzynek, Ewa Pajor i Paulina Dudek. Kto kobiecą piłkę śledzi, ten doskonale zdaje sobie sprawę, że dwie pierwsze to poziom europejski. Kiedrzynek wciąż reprezentuje barwy Paris Saint-Germain, utrzymuje się w czołówce najlepszych bramkarek świata. Ewa Pajor z kolei rozkwita w Wolfsburgu, zaczęła strzelać jak karabin maszynowy. Natomiast Paulina Dudek została wytransferowana do PSG i obok Kiedrzynek i pozostałych koleżanek pobiera nauki, które na pewno zaprocentują.

I w zasadzie od tego momentu można już utrzymywać grobowy nastrój. Ligowiec Roku, Obcokrajowiec Roku, Trener Roku... Wszędzie mizeria i przeciętność. A już na pewno brak spektakularnego wyniku, który umożliwiałby wybór pozbawiony cienia wątpliwości. Takie trochę poszukiwanie jednookiego wśród ślepców.

Swoją drogą, ostatnio byłem świadkiem ciekawej dyskusji na temat tego, kto był najlepszym polskim piłkarzem 2018 roku. I tu oczywiście nasuwają się konkretne nazwiska: Robert Lewandowski, Krzysztof Piątek i kilka innych. Pytanie jednak, czy taka dyskusja ma w ogóle jakiekolwiek uzasadnienie. Lewandowski pada ofiarą poziomu, na który wskoczył i rozbudzonych, gigantycznych oczekiwań. Kibiców nie zadowala już fakt, że Lewy w jednym sezonie Bundesligi strzela ponad 30 goli. Nie zadowalają go gole w fazie grupowej Ligi Mistrzów albo w eliminacjach wielkiego turnieju. W tym przypadku w grę wchodzi konieczność śrubowania osiągnięć, strzelanie coraz więcej i wyżej. I paradoksalnie to chyba wystarczający argument za tym, że to właśnie Lewandowski powinien zostać piłkarzem roku. Mimo zawiedzionych nadziei w Lidze Mistrzów i podczas mundialu. Lewy może i zawiódł, ale na takim piętrze, do którego inni nasi gracze przeważnie nie mają dostępu.

Gala "PN" odbędzie się 2 lutego. Start o godzinie 20. Transmisja w Polsacie Sport.

Kto według ciebie powinien zostać Piłkarzem Roku 2018 w Polsce?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • ja33 0
    cz.II mozna ich wybierac w plebiscycie na najlepszych graczy w Europie. każdy pasuje do takiego konkursu.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • ja33 0
    żaden z nich bo nie graja w Polsce. Natomiast czy z pozostałych je3st ktos kto zasluguje na to? latwiej wybrać najgorszego piłkarza niż najlepszego.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Jaśek 0
    Dawid Urbaniak piszesz takie bzdury że się zygac chce . Nigdy nie był i nie będzie najlepszym zawodnikiem Polskiej piłki nożnej zdobywanie armatek w bundeslidze w zespole który prowadzi hegemonie od kilku lat nie jest żadnym wyczynem
    Dawid Urbaniak Ależ oczywiscie ze tak! Lewandowski od paru lat, niezależnie od wyników jest naszym najlepszym piłkarzem, bo gra na najwyższym moźliwym poziomie, Zdobywa bramki i w kadrze i w lidze i w LM! Mało komu w ogole u nas udaje się strzelać w LM, a co dopiero regularnie. Pod względem osiągnięć to Lewy już jest najlepszym polskim piłkarzem. Nie ma co do tego wątpliwości. Czysto piłkarsko, tu można by dyskutować, ale porównywanie piłkarzy sprzed dekad wypada dość karykaturalnie. Stawianie na piatką ktory w samej lidze strzelił 13 bramek, gdzie Lewandowski niewiele mniej strzelil w LM, jest jednak sporą przesadą. Póki co dzieli ich przepaść. Piątek jest może na poziomie Milika i to wszystko. Wybieranie najlepszego nie ma nic do poziomu. Wybiera się sposród tych co są, niezależnie jaki poziom prezentują. A że fajniej wybiera się najlepsze ferrari niż najlepsze fiaty to jest oczywiste. Też ciekawej jest wybierać najlepszego pilkarza Hiszpanii niż Polski, ale nie łódźmy się, na ten poziom nigdy nie wskoczymy. Mało tego, tak naprawdę Robert zawyza tylko srednią poziomu polskich piłkarzy, bo ta jest naprawdę niewysoka.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×