WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Krzysztof Piątek katem Atalanty Bergamo. Polak zakończył świetną passę rywali

Świetna passa ośmiu meczów bez porażki Atalanty Bergamo zaczęła się po porażce z zespołem Krzysztofa Piątka. W niedzielę Polak... zakończył serię drużyny Gian Piero Gasperiniego.
Maciej Siemiątkowski
Maciej Siemiątkowski
Getty Images / Marco Luzzani / Na zdjęciu: Krzysztof Piątek i Berat Djimsiti

Gole Krzysztofa Piątka spięły klamrą wyśmienity okres Atalanty Bergamo. Ekipa z Lombardii od końcówki grudnia była niepokonana na wszystkich frontach, na których walczyła. Zespół Gian Piero Gasperiniego piął się w górę w tabeli Serie A, natomiast w Pucharze Włoch wyeliminował sensacyjnie Juventus (5:2 w dwumeczu). W sumie Atalanta nie przegrała kolejnych ośmiu meczów z rzędu. 

- Możemy pokonać każdego - zachwycał się prezydent klubu, Antonio Percassi. Do czasu, kiedy przyszło znowu zmierzyć się z Krzysztofem Piątkiem.

Czytaj takżeTiziano Crudeli znowu oszalał po golu Polaka

Drużyna z Bergamo być może dotrwałaby do dziewiątego spotkania, gdyby nie Polak. Do 45. minuty Atalanta prowadziła z AC Milan 1:0 po golu Remo Freulera. Wystarczyło ćwierć okazji, żeby Polak wyrównał tuż przed przerwą, w doliczonym czasie gry. 23-latek musiał się odrobinę nagimnastykować, żeby złożyć się do strzału. A to zaskoczyło bramkarza. Etrit Berisha nie zdążył zareagować. - Ten gol zmienił wszystko - powiedział po meczu Gasperini.

ZOBACZ WIDEO Serie A: bezrobotny Szczęsny. Łatwe zwycięstwo Juventusu Turyn [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

W drugiej połowie na 2:1 dla Milanu trafił Hakan Calhanoglu, a strzelanie zakończył Piątek. Drużyna Gennaro Gattuso wygrała 3:1. Tym samym zakończyła się wyborna seria Atalanty. 

A wszystko zaczęło się od porażki 22 grudnia z Genoą (1:3), w której grał jeszcze Krzysztof Piątek. Polak najpierw przyczynił się do pierwszego trafienia, które ostatecznie zostało uznane jako samobój Rafaela Toloi. Przy trzecim golu nie było już wątpliwości i przyznano go wychowankowi Lechii Dzierżoniów. - Szkoda, bo straciliśmy dobrą okazję. Najwyraźniej wciąż nie jesteśmy wystarczająco silni, by walczyć o wyższe cele - narzekał Gasperini.

Tymczasem przegrana okazała się przełomowa. Po niej Atalanta nie przegrała ośmiu kolejnych meczów i awansowała z dziewiątego na piąte miejsce w tabeli. Po drodze awansowała w świetnym stylu do półfinału Pucharu Włoch. To starcie 1/4 finału z Juventusem szkoleniowiec zespołu przywoływał przez starciem przeciwko Milanowi. - Musimy zagrać najlepiej, jak możemy. Tak, jak zrobiliśmy to z Juventusem - opowiadał na konferencji prasowej. 

Czytaj też: Krzysztof Piątek goni Ronaldo w klasyfikacji strzelców Serie A!

Nie udało się. Atalanta znowu przegrała z drużyną, w której zagrał Krzysztof Piątek. Były piłkarz Cracovii okazuje się katem ekipy z Bergamo. To niej strzelił najwięcej, bo aż trzy gole w Serie A.

Oglądaj na żywo mecz UC Sampdoria - Juventus FC w WP Pilot!

Czy AC Milan zagra w przyszłym sezonie w Lidze Mistrzów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna, Football Italia, Rai Radio

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • zbych22 0
    "zaczął i zakończył świetną passę rywali" - nie przypominam sobie faktu żeby Piątek zaczynał świetną passę Atalanty. Katastrofa Panie Siemiątkowski.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Robert P. 0
    Niektórym redaktorom jak widzę sufity pospadały na ich puste łepetyny i zaczynają dostawac sraczki
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×