WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Serie A: popis Fabio Quagliarelli. Weteranowi pomogli Bereszyński i Linetty

36-letni Fabio Quagliarella jest na czele klasyfikacji strzelców ligi włoskiej. Po podaniach Polaków trafił dwukrotnie do bramki SPAL-u i zapewnił Sampdorii zwycięstwo 2:1. Czerwoną kartkę dostał Thiago Cionek.
Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
PAP/EPA / SERENA CAMPANINI / Na zdjęciu: Fabio Quagliarella (z prawej) oraz Karol Linetty (z lewej)

Fabio Quagliarella jest w tym sezonie klasą sam dla siebie. Często gra tak jakby wynalazł eliksir młodości. W poprzednich meczach nie zachwycał, jak cała drużyna z Genui, ale nie potrzebował dużo czasu, żeby wrócić do wysokiej formy. Tydzień temu pokonał bramkarza Cagliari Calcio strzałem z rzutu karnego. Trafienia weterana w Ferrarze były dwa i na dodatek jedno było widowiskowe.

W 4. minucie Quagliarella nie miał problemu z będącym blisko Thiago Cionkiem i oszukał reprezentanta Polski. Napastnik schował się za plecami defensora SPAL-u i w odpowiednim momencie złożył do strzału nożycami. Efektownie i efektywnie. W 11. minucie Quagliarella główkował na 2:0 obok byłego kompana z szatni Emiliano Viviano. Jeden zawodnik zapewnił Sampdorii dwubramkową przewagę, a nie minął nawet kwadrans meczu. To było wielkie otwarcie.

Czytaj także: Juventus rozczarował, ale wygrał. Ronaldo nie pokonał Skorupskiego

W 24. minucie Fabio Quagliarella uciekł obrońcom i huknął zza pola karnego w słupek. Centymetry dzieliły bohatera spotkania od klasycznego hat-tricka i jednocześnie od wyjścia na samodzielne prowadzenie w klasyfikacji strzelców ligi włoskiej. Na razie z 19 golami jest na czele wspólnie z Cristiano Ronaldo. Za Włochem i Portugalczykiem znajduje się w rankingu Krzysztof Piątek.

ZOBACZ WIDEO Serie A: Passa AC Milan trwa. Skromne zwycięstwo dało podium [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Dobrze zaprezentowali się reprezentanci Polski, którzy wrócili do podstawowego składu Sampdorii. Tydzień temu Bartosz Bereszyński został posadzony na ławce rezerwowych, a Karol Linetty pauzował z powodu kartek. W niedzielę obaj asystowali przy golach Quagliarelli. Przed tym zdobytym nożycami dośrodkował Bereszyński, który ma szczęście do pomagania przy efektownych trafieniach. Przypominał się mecz z Napoli rozegrany 2 września, w którym "Bereś" dostarczył Quagliarelli piłkę przed najpiękniejszym trafieniem.

Kibice w Genui czekali na taki występ Sampdorii jak w Ferrarze. Drużynę Marco Giampaolo stać na dużo, ale w lutym o tym nie przypominała. Na zakończenie tego miesiąca pokonała co prawda Cagliari Calcio, ale w stylu równie złym jak we wcześniejszych, przegranych meczach z Interem, Frosinone i Napoli. W konfrontacji ze SPAL-em przyjezdni byli lepsi od przeciwnika i po zdobyciu dwóch goli raczej kontrolowali wydarzenia.

Czytaj także: Polski hat-trick dla Napoli! Dublet Arkadiusza Milika, gol Piotra Zielińskiego

Gorąco piłkarzom Sampdorii zrobiło się raz w 60. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Sergio Floccari skierował piłkę do ich bramki. Gol kontaktowy mógł dodać pikanterii końcówce spotkania, tyle że po długich konsultacjach i analizach został anulowany z powodu spalonego. Po tym ciosie SPAL miał problem z ponownym zorganizowaniem się do ataku i dopiero w doliczonym czasie zmienił wynik na 1:2. Jasmin Kurtić elegancko przymierzył z rzutu wolnego.

Meczu nie dokończył Thiago Cionek ukarany czerwoną kartką w 97. minucie.

26. kolejka Serie A:

SPAL - Sampdoria Genua 1:2 (0:2)
0:1 - Fabio Quagliarella 4'
0:2 - Fabio Quagliarella 11'
1:2 - Jasmin Kurtić 90'

Składy:

SPAL: Emiliano Viviano - Thiago Cionek, Kevin Bonifazi, Felipe (83' Mirko Antenucci), Mohamed Fares - Pasquale Schiattarella (55' Alessandro Murgia), Simone Missiroli, Jasmin Kurtić, Mattia Valoti (79' Marko Janković) - Sergio Floccari, Andrea Petagna

Sampdoria: Emil Audero - Bartosz Bereszyński, Omar Colley, Joachim Andersen, Jacopo Sala - Dennis Praet (88' Nicola Murru), Ronaldo Vieira, Karol Linetty - Riccardo Saponara (59' Jakub Jankto) - Fabio Quagliarella (69' Gregoire Defrel), Manolo Gabbiadini

Żółte kartki: Fares, Valoti (SPAL) oraz Vieira, Sala, Audero (Sampdoria)

Czerwona kartka: Thiago Cionek (SPAL) /90' - za faul/

Sędzia: Fabrizio Pasqua

***

Udinese Calcio - Bologna FC 2:1 (1:1)
1:0 - Rodrigo De Paul 25'
1:1 - Rodrigo Palacio 39'
2:1 - Ignacio Pussetto 79'

Genoa CFC - Frosinone Calcio 0:0

Czy Fabio Quagliarella zostanie królem strzelców ligi włoskiej?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×