WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Bundesliga: Bayern Monachium zmiażdżył Borussię Dortmund w meczu na szczycie. Lewandowski z bramkami numer 200 i 201

Robert Lewandowski strzelił dwie bramki i zaliczył asystę, a Bayern Monachium zdemolował Borussię Dortmund w meczu na szczycie 5:0.
Marek Wawrzynowski
Marek Wawrzynowski
PAP/EPA / RONALD WITTEK / Na zdjęciu: Robert Lewandowski

Polski snajper, Robert Lewandowski, nie mógł sobie wymyślić lepszego momentu na bramkę numer 200 w Bundeslidze. Przeciwko swojej byłej drużynie, w meczu, który może decydować o tytule mistrza Niemiec. Lewandowski wykorzystał fatalny błąd Dan-Axela Zagadou, który podawał do drugiego stopera. Polak przejął piłkę, wyprzedził próbującego ratować sytuację Buerkiego i strzelił do pustej bramki. Bayern w tym momencie prowadził 2:0. I całkowicie kontrolował sytuację.

Było to trochę dziwne, bo to Borussia zaczęła lepiej. Mahmoud Dahoud w 6. minucie trafił w słupek. Zadziałało to jak alarm dla Bayernu. Piłkarze Niko Kovaca nagle obudzili się i zaczęli naciskać rywali. W końcu trafił Mats Hummels. Przez lata jeden z najlepszych środkowych obrońców świata i liderów drużyny a ostatnio uważany przez wielu ekspertów mniejszych i większych za piąte koło u wozu.

Od tej pory na boisku istniała właściwie jedna drużyna. Bayern, który przez cały sezon rozczarowywał, często nawet wtedy gdy wygrywał, zachował się jakby chciał nie tylko pokonać ale wręcz zniszczyć przeciwnika. Można było odnieść wrażenie, że oglądamy mecz zawodników maksymalnie zmotywowanych z zawodnikami maksymalnie wystraszonymi.

ZOBACZ WIDEO Szalony mecz w Bundeslidze! Rywale przeważali a oni wygrali 5:0! [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Kibice Borussii cieszyli się z powrotu Marco Reusa, który miał stworzyć z Jadonem Sancho parę nie do zatrzymania w ofensywie a także Łukasza Piszczka, z którym obrona Borussii zawsze radzi sobie lepiej. W pierwszej połowie Borussia nie miała ani ataku ani obrony. Piszczek, który wrócił po dłuższej przerwie nie był w stanie sprostać wygórowanym oczekiwaniom. Zresztą cała gra BVB to koszmarne błędy, oddanie inicjatywy, jakieś pojedyncze zrywy z przodu – piłkarzy z Dortmundu nie było stać na wiele a to i tak jest optymistyczna wersja. Zresztą lepiej niż słowa przewagę Bayernu opiszą statystyki. W strzałach 15:3 dla gospodarzy, w tym w celnych 10:2. Posiadanie piłki to prawie 60 procent dla Bayernu. I statystyka w tym przypadku nie kłamie.

Bayern do przerwy prowadził 4:0, bo bramki dołożyli jeszcze Javi Martinez i Serge Gnabry. Bayern jakby chciał zasugerować rywalom, że czym innym jest nabijanie punktów na solidnych ekipach z Niemiec a czym innym starcie z topowym klubem europejskim. A za taki wciąż uważa się Bayern, nawet jeśli ostatni sezon o tym nie świadczy.

Dlaczego w Bundeslidze jest tak mało Polaków

Trudno powiedzieć, że był to najniższy wymiar kary, ale na pewno Bayern mógł strzelić więcej. Dobrej okazji nie wykorzystał choćby Robert Lewandowski ale też kibic nie ma prawa być aż tak zachłanny. Polski snajper z 21 bramkami prowadzi w klasyfikacji strzelców a na jego konto zapisana została też asysta przy bramce Martineza. Była to jego 12. asysta w sezonie. To pierwszy sezon w Bayernie, gdy ma dwucyfrowe wyniki zarówno jeśli chodzi o bramki jak i asysty.

Lewandowski goni czołówkę w klasyfikacji wszech czasów Bundesligi

A druga połowa? Gdyby druga połowa się nie odbyła, futbol nie odniósłby poważniejszej straty. Bayern nie wysilał się za bardzo, kontrolował jedynie sytuację. Uratował ją Lewandowski, który strzelił swoją bramkę numer 201 w historii występów w Bundeslidze i ustalił wynik na 5:0. Po spotkaniu Bayern ma punkt przewagi w Bundeslidze nad rywalem ale nie do przecenienia jest przewaga psychiczna, jaką sobie wypracowali piłkarze Kovaca.

Bundesliga, 28. kolejka:

Bayern Monachium - Borussia Dortmund 5:0 (4:0)
1:0 - Hummels 10’
2:0 - Lewandowski 17'
3:0 - Martinez 40'
4:0 - Gnabry 43'
5:0 - Lewandowski 89'

Składy:
 
Bayern: Neuer – Kimmich, Suele, Hummels, Alaba – Thiago, Martinez (77. Goretzka) – Mueller (80. Sanches), Gnabry, Coman (68. Ribery) – Lewandowski

Borussia:
Burki – Piszczek 69. Wolf), Akanji, Zagadou (46. Weigl), Diallo – Witsel, Dahoud (62. Goetze), Delaney – Sancho, Bruun Larsen – Reus

Sędziował:
Manuel Grafe

Żółte kartki:
Zagadou, Delaney

Widzów:
75000

Oceny SofaScore.com

Bundesliga

# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 Bayern Monachium 34 24 6 4 88:32 78
2 Borussia Dortmund 34 23 7 4 81:44 76
3 RB Lipsk 34 19 9 6 63:29 66
4 Bayer Leverkusen 34 18 4 12 69:52 58
5 Borussia M'gladbach 34 16 7 11 55:42 55
6 VfL Wolfsburg 34 16 7 11 61:50 55
7 Eintracht Frankfurt 34 15 9 10 60:48 54
8 Werder Brema 34 14 11 9 58:49 53
9 TSG 1899 Hoffenheim 34 13 12 9 70:52 51
10 Fortuna Duesseldorf 34 13 5 16 49:65 44
11 Hertha Berlin 34 11 10 13 49:57 43
12 1.FSV Mainz 34 12 7 15 46:57 43
13 SC Freiburg 34 8 12 14 46:61 36
14 Schalke 04 Gelsenkirchen 34 8 9 17 37:55 33
15 FC Augsburg 34 8 8 18 51:70 32
16 VfB Stuttgart 34 7 7 20 32:70 28
17 Hannover 96 34 5 6 23 31:71 21
18 1.FC Nuernberg 34 3 10 21 26:68 19

Czy Bayern Monachium obroni tytuł mistrza Niemiec?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (17):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Forest1997 0
    Tu już bym mógł się zgodzić, generalnie jestem zdania że gdyby tamci piłkarze lepiej się prowadzili mogliby osiągnąć dużo więcej.
    Kasyx Nie robię z olimpijczykow piłkarzy klasy Lewego, ale połowa z tamtej drużyny byłaby lepsza niż ci co grają w niej obecnie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Kasyx 0
    Nie robię z olimpijczykow piłkarzy klasy Lewego, ale połowa z tamtej drużyny byłaby lepsza niż ci co grają w niej obecnie.
    Forest1997 Prawda jest taka, że to pokolenie potrafiło się ośmieszać w eliminacjach, tamto angielskie pokolenie nic nie osiągnęło, Francja miała w tamtym okresie zastój(potem to pokolenie odpaliło), Włosi byli silni, Holendrzy też ale robienie z tamtego pokolenia piłkarzy na poziomie Lewandowskiego jest co najmniej śmieszne.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • NapoliPL 0
    Święte słowa. Ja o 18.00 odpaliłem na TV Juve - Milan a o 18.30 na smartfonie odpaliłem Der Klassiker. Nuda i żenada w tym drugim - 4 gole wicelidera strzelone liderowi do przerwy - to nie dobrze świadczy o lidze... Nie było czym się emocjonować bo Borussia cienka jak barszcz. A w meczu Milanu było ciekawie do końca.
    Wiesiek Kamiński Bayern za słaby na Europę a u siebie nokautuje przeciwników ,Bundesliga ma problem z jakością i dobrym poziomem...leciał mecz równolegle Juve-Milan...i mecz był bardziej emocjonujący i wyrównany mimo ,że Milan to tylko czołówka serieA a nie jak Dortmund grający w L.Mistrzów...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (14)
Pokaż więcej komentarzy (17)
Pokaż więcej komentarzy (17)
Pokaż więcej komentarzy (17)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×