Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Liga Mistrzów 2019: Man City - Tottenham: pograli jak na podwórku! Szalona wymiana ciosów i historyczny sukces "Kogutów"

Jedni nazwą to "dziełem sztuki", inni powiedzą "mecz jak z podwórka"! W angielskim starciu, pełnym nieprawdopodobnych zwrotów, Manchester City wygrał z Tottenhamem, ale tylko 4:3 i ten wynik dał historyczny awans do półfinału Ligi Mistrzów "Kogutom"!
Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński
piłkarze Tottenhamu Hotspur Getty Images / Laurence Griffiths / Na zdjęciu: piłkarze Tottenhamu Hotspur

Szachy, badanie sił? Nic z tych rzeczy! Z pierwszym gwizdkiem na Etihad Stadium ruszyła zabawa na całego. Otwarcie było raczej zgodne z oczekiwaniami, bo wielu zakładało, że po porażce w Londynie (0:1) ekipa Pepa Guardioli przypuści szturm i faktycznie, już w pierwszej akcji odrobiła straty. To był błysk Raheema Sterlinga, który dostał piłkę w narożniku pola karnego i posłał ją do siatki kapitalnym technicznym strzałem przy dalszym słupku.

Miejscowi odetchnęli, wtedy mogli myśleć, że to co najtrudniejsze już za nimi. Wynik 1:0 gwarantował im dogrywkę. O dogrywce jednak nie było mowy, bo minęło kilka minut i Tottenham znów strącił gospodarzy do piekła. Właściwie nie tyle zrobił to Tottenham, co Aymeric Laporte, który popełniał nieprawdopodobne jak na ten poziom błędy. Po jego kiksie błyskawicznie do wyrównania doprowadził Heung-Min Son. Zawiódł w tej akcji również źle interweniujący Ederson. Brazylijski bramkarz nie miał za to nic do powiedzenia przy kolejnej próbie Koreańczyka. Znów zawinił Laporte, który stracił piłkę w środku pola, zaś gwiazdor ekipy z Londynu przymierzył nie do obrony.

10 minut i 1:2, ale to wciąż nie był koniec szaleństwa! Manchester City znalazł się pod ścianą, gdyż teraz do awansu potrzebował trzech bramek. Dopisało mu jednak szczęście i bardzo szybko podłączył się do tlenu. Bernardo Silva zdecydował się na uderzenie z ostrego kąta, piłka odbiła się po drodze od Danny'ego Rose'a i ten rykoszet sprawił, że Hugo Lloris nie miał żadnych szans.

ZOBACZ WIDEO: "Druga połowa". Kapitalny powrót Boruca do bramki! "Powinien na dłużej zagościć w podstawowym składzie"

A zatem 11 minut i 2:2. Gospodarze wciąż byli w trudnej sytuacji, lecz konieczność strzelenia dwóch goli, będąc na tak wczesnym etapie meczu, nie mogła ich zbyt mocno przerażać. Dali temu wyraz dość szybko i już w 21. minucie ponownie prowadzili. Znów egzekutorem był Sterling, który perfekcyjnie zamknął płaską centrę Kevina De Bruyne.

Tottenham stracił jakikolwiek komfort. Choć wciąż miał w garści awans, to wiedział, że jeden błąd mu odebrać wszystko.

Dalsza część meczu to totalna wymiana ciosów. Już nie każdy strzał kończył się golem, ale emocji i tak nie brakowało. Manchester City musiał kontynuować natarcie, a londyńczycy wychodzili z kontrami.

Tę próbę skuteczności wygrali (choć jak się później okazało, tylko tymczasowo) podopieczni Pepa Guardioli i w 59. minucie po raz pierwszy w dwumeczu mieli wynik gwarantujący im udział w półfinale. Trzecią asystę tego wieczora (wcześniej dwukrotnie dogrywał Sterlingowi) zaliczył De Bruyne, a egzekucję i to w sensie niemal dosłownym wykonał Sergio Aguero. Argentyńczyk odpalił bombę z ostrego kąta i przy stosunkowo niewielkiej odległości Lloris znów był bezradny, bo nie miał czasu na reakcję.

Koniec emocji? Ależ skąd! "Koguty" znalazły się na zakręcie, jednak stać je było na następny zryw i wkrótce znów odwróciły losy rywalizacji. Z rzutu rożnego dośrodkował Christian Eriksen, a piłkę do siatki biodrem wpakował Fernando Llorente. Nie od razu goście mogli się cieszyć, bo sporo było wątpliwości, czy Hiszpan nie zagrał ręką. Cuneyt Cakir najpierw wysłuchał zdania wideoasystentów, potem sam obejrzał kilka powtórek, aż w końcu zarządził wznowienie gry od środka.

Żarty powoli się kończyły. Choć gole na Etihad Stadium sypały się jak z rogu obfitości, to tym, którzy akurat byli na musiku zaczynało się spieszyć. Pep Guardiola w końcówce posłał do boju Leroya Sane, ale ani on, ani żaden z kolegów nic już nie wskórali, mimo że było blisko! W doliczonym czasie fatalnie na własnej połowie pomylił się Eriksen i po stracie Duńczyka Sterling trafił nawet do siatki. Sędzia dopatrzył się jednak spalonego i bramki nie uznał, budząc rozpacz na trybunach.

Wreszcie nastąpił koniec. Po kilku chwilach to obłędne, niebywale emocjonujące widowisko osiągnęło finisz i Tottenham mógł świętować. A jest co świętować, bo londyńczycy po raz pierwszy w historii zagrają w półfinale Ligi Mistrzów (wcześniej byli na tym etapie 57 lat temu, ale w Pucharze Europy). Nie ma tam natomiast mistrza Anglii, który odpada z niżej notowanym przeciwnikiem z krajowego podwórka. Złośliwi znów wytkną Pepowi Guardioli, że bez Lionela Messiego nie wygra Ligi Mistrzów. Dotąd udawało mu się to tylko jako trenerowi Barcelony.

->Liga Mistrzów 2019. Radość i szok w Ajaksie Amsterdam. "To dziwne i nienormalne!"

Manchester City - Tottenham Hotspur 4:3 (3:2)
1:0 - Raheem Sterling 4'
1:1 - Heung-Min Son 7'
1:2 - Heung-Min Son 10'
2:2 - Bernardo Silva 11'
3:2 - Raheem Sterling 21'
4:2 - Sergio Aguero 59'
4:3 - Fernando Llorente 73'
pierwszy mecz: 0:1, awans: Tottenham Hotspur

Składy:

Manchester City: Ederson - Kyle Walker, Vincent Kompany, Aymeric Laporte, Benjamin Mendy (84' Leroy Sane), Kevin De Bruyne, Ilkay Gundogan, David Silva (63' Fernandinho), Bernardo Silva, Sergio Aguero, Raheem Sterling.

Tottenham Hotspur: Hugo Lloris - Kieran Trippier, Toby Alderweireld, Jan Vertonghen, Danny Rose (90+1' Davinson Sanchez), Moussa Sissoko (41' Fernando Llorente), Victor Wanyama, Dele Alli, Christian Eriksen, Heung-Min Son, Lucas Moura (82' Ben Davies).

Żółte kartki: Moussa Sissoko, Heung-Min Son, Danny Rose, Victor Wanyama (Tottenham Hotspur).

Sędzia: Cuneyt Cakir (Turcja).

->Liga Mistrzów 2019. Manchester City - Tottenham: co za początek. Przeszedł do historii rozgrywek

Czy Tottenham Hotspur wygra Ligę Mistrzów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (15):

  • surge Zgłoś komentarz
    Mecz nie stał na wysokim poziomie i eksperci od piłki na pewno mogą marudzić na grę defensywną obu ekip. Dla mnie to jednak był futbol na TAK! I takie mecze chcę właśnie oglądać, bo
    Czytaj całość
    gra do przodu jest przyjemna dla oka. Szpakowski i jego "reset dysku twardego" - bezcenne! Nie próbujcie tego robić w domu ze swoim kompem ;)
    • janusz antoni z Poznania Zgłoś komentarz
      najśmieszniejsze jest to, że na tym biodrze Lorrente, od którego odbiła się piłka i wpadła do bramki były też dłonie obrońcy City LaPorta i te jego dłonie też miały kontakt z
      Czytaj całość
      piłką!!!!!
      • Zorkin 1 Zgłoś komentarz
        To był najlepszy mecz jaki oglądałem ostatnio. Najlepsza reklama LM. Cieszę się że dały ja drużyny Angielskie potwierdzając tym samym że ta liga jest najlepsza a nie żadna bundesliga
        Czytaj całość
        czy francuska
        • Ludwik Malinowski Zgłoś komentarz
          Fajny mecz. Ale niech ktoś już w końcu wyślę na emeryturę jednego z komentatorów" tvp "wczorajszego meczu (oczywiście tego starszego). Miałem dość pomyłek w zamienianiu Bardnardo
          Czytaj całość
          Silvy z Davidem Silvą.
          • Teddy Boy Zgłoś komentarz
            Świetny mecz dla kibiców. Wolę taką wymianę ciosów niż piłkarskie szachy i 0:0 na koniec.
            • Włókniarz 1946 Zgłoś komentarz
              I jak tu nie kochać najstarszej ligi świata :) Najbardziej magicznej ligi świata :) Jej Wysokość Premier League i wszystko jasne :) Powtórka już w sobotę, obecność obowiązkowa :)
              • DanGW Zgłoś komentarz
                wysoki poziom czy wysoka atrakcyjnosc? przyznam ze ogladalem tylko pierwsza polowe i mecz dobrze sie ogladalo jak kazdy w ktorym pada wiele bramek ale nie byly to galaktyczne akcje, a po prostu
                Czytaj całość
                dramatyczny brak obrony gdzie pilkarze na tym poziomie w takiej sytuacji maja obowiazek strzelic bramke. ktos przywolal poziom jak na lekcjach wf. cos w tym jest. pamietam swoje i zawsze donprzodu szlo a do tylu juz nikt nie przykladal sie lub w ogole nie wracal. takze moze nie zero jedynkowo albo metafira trafna.
                • FeciuStartGN Zgłoś komentarz
                  Szpakowski klasa sama w sobie. Panie Kurski dziekujemy ze my Polacy mozemy mozemy ogladac takie widowiska w TV Publicznej. Jest Pan wielki i Polacy uwielbiaja Pana ze pozwala Pan sie cieszyc nam
                  Czytaj całość
                  Polakom ogladajac takie wspaniale mecze. Co do meczu to Tottenham nie wydajac Funta z ostatnich 2 okienkach transferowych pokonal druzyne ktora jedzie jak walec po kazdym i kupuje kogo tylko chce i za ile chce. Zewlakow pieknie nazwal w studio ze awans Ajaxu i Tottenhamu to zwyciestwo prawdziwego futbolu a nie przepychu bogactwa.
                  • Montana Zgłoś komentarz
                    Jestem pod wrażeniem dramaturgii i poziomu meczu.Świetne widowisko,oby więcej takich.
                    • Bingo1975 Zgłoś komentarz
                      Bardzo dobra praca sędziego.Tottenham zasłużył na awans.MC naszpikowany gwiazdami za nieludzkie pieniądze i z trenerem,który może wszystko,kiedy ma kogo chce.Przykład Kogutów,czy
                      Czytaj całość
                      Ajaxu6,że i bez gwiazd Top10 można coś zrobić.
                      • Józef Chłopicki Zgłoś komentarz
                        City niestety bez defensywy nie wygrają nic! Spacerek dla Ajaxu
                        • Grzegorz Firsof Zgłoś komentarz
                          Wszystkie decyzje sędziego prawidłowe!
                          • Forest1997 Zgłoś komentarz
                            Niesamowity mecz, świetna reklama LM. W drugiej połowie City dominowało i wydawało mi się, że uda im się wygrać a tu niespodzianka. Piłkarze Tottenhamu pokazali mnóstwo serca do walki
                            Czytaj całość
                            i zbierają tego żniwo. Starcie z Ajaksem zapowiada się niesamowicie.
                            Zobacz więcej komentarzy (2)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×