Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Klub nie chce dziennikarza na trybunie

Zagłębie Lubin wstrzymało akredytację na mecze drużyny dla dziennikarza lokalnego portalu. A wszystko zaczęło się od tego, gdy prezes klubu w ostrych słowach żądał usunięcia komentarza pod jedną z publikacji.
Maciej Siemiątkowski
Maciej Siemiątkowski
WP SportoweFakty / Bartosz Zimkowski / Na zdjęciu: stadion Zagłębia Lubin

Spór między KGHM Zagłębiem Lubin a dziennikarzem lokalnego portalu "e-legnickie.pl", Zbigniewem Jakubowskim trwa dalej. Niemal dwa tygodnie temu prezes Mateusz Dróżdż w niewybrednych słowach domagał się usunięcia na stronie komentarzy, które - jak wyjaśnił - naruszały jego dobra osobiste.

"Mnie to g***o interesuje... Macie godzinę na usunięcie komentarzy pod artykułem poprzednim i ostatnim. W przeciwnym razie kieruję przeciwko panu akt oskarżenia. Mamy na pana mocne papiery" - mówił prezes do Jakubowskiego.

Czytaj więcej: Prezes Zagłębia Lubin nie przebierał w słowach

- Odpisaliśmy prezesowi, że wpisy pod artykułami nie spełniają wymogów naruszających jego dobra osobiste. Jeśli chciałby dochodzić swoich praw, niech wystąpi do policji lub prokuratury o ustalenie numerów IP użytkowników i skieruje sprawę do zbadania przez instytucje do tego przeznaczone - odpowiedział wtedy Jakubowski. Dróżdż przeprosił dziennikarza za swoje słowa w rozmowie telefonicznej, ale "E-legnickie.pl" dalej nie ingerowało w komentarze innych użytkowników.

ZOBACZ WIDEO: Robert Lewandowski nie patyczkuje się. "Szkolenie jest na niskim poziomie"

Na tydzień przed rozpoczęciem nowego sezonu PKO Ekstraklasy, Zagłębie niespodziewanie wycofało Jakubowskiemu akredytację na domowe mecze drużyny. - Od lat pracuję przy Zagłębiu, było w klubie tylu prezesów, ale po raz pierwszy doświadczam takiej sytuacji - mówi nam Jakubowski, który wcześniej dostał uzasadnienie od rzecznika prasowego klubu z Lubina.

- Decyzję o cofnięciu akredytacji ligowej Zbigniewowi Jakubowskiemu z "e-legnickie.pl" na mecze Zagłębia Lubin podjęliśmy dlatego, że prokuratura rejonowa w Legnicy wszczęła postępowanie w sprawie tego, czy komentarze internautów pod tekstami dziennikarzy wspomnianego portalu nie naruszają przepisów prawa - tłumaczy rzecznik prasowy Zagłębia, Paweł Junory.

- Wcześniej cały czas byliśmy otwarci dla pana Jakubowskiego i portalu "e-legnickie.pl". Mamy regulamin dla dziennikarzy, bardzo prosty: po jednej akredytacji dla prasy, fotoreportera i operatora telewizyjnego z jednej redakcji ze względu na ograniczone miejsca. "E-legnickie" dostawało od nas nawet po 5-6 akredytacji. Zawsze wychodziliśmy naprzeciw, chcieliśmy współpracować - dodał. 

Na razie Jakubowski rozkłada ręce. - Nic nie wiem o postępowaniu prokuratury wobec mnie albo naszej redakcji - tłumaczy dziennikarz.

Jakubowski jest jedynym pracownikiem "e-legnickie", któremu Miedziowi cofnęli wstęp na mecze. Jego redakcyjni koledzy w geście solidarności dobrowolnie zrezygnowali z akredytowania się na najbliższe mecze Zagłębia. Jednak deklarują, że nadal będą pisać o klubie.

-> Z rezerw FC Barcelona do Górnika Zabrze. Alasana Manneh zawodnikiem śląskiego klubu

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (2):

  • Roman Strojewski Zgłoś komentarz
    Po pierwsze, Pan Jakubowski nie jest administratorem portalu i nie do niego powinien się zwracać Prezes Klubu, to że komentarze ukazały się pod artykułem nie oznacza, ze Pan Jakubowski ma
    Czytaj całość
    dostęp do całego panelu administracyjnego. Odpowiedzialność za komentarze ponosi redakcja. gdy komentarze są moderowane. Gdy komentarze są niemoderowane, redakcja nie odpowiada za treść komentarzy. Redakcja, nie może ot tak usuwać komentarzy, ponieważ mogą być dowodem w sprawie,
    • 12345 Zgłoś komentarz
      Mam pytanie. Czy obowiązuje w Polsce prawo prasowe? Jakim prawem prezes nie prywatnego klubu może zakazywać wstępu dziennikarzowi? Czy w takie sprawy jak uniemożliwianie wykonywania pracy
      Czytaj całość
      przez dziennikarza nie powinna wkraczać z urzędu prokuratura. Nawet gdyby klub był prywatnym folwarkiem tego pana prezesa z Lubina to prawo prasowe dotyczy wszystkich! TO JEST CHORE!
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×