Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PKO Ekstraklasa: Raków - Lech. Wielki rewanż za Puchar Polski

Niemal rok temu Raków wyrzucił Lecha z Pucharu Polski, teraz nadchodzi czas na rewanż. Poznaniacy nie tylko chcą się odkuć za to niepowodzenie, szukają też przełamania po dwóch nieudanych występach.
Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński
piłkarze Lecha Poznań Getty Images / Jakub Piasecki / Na zdjęciu: piłkarze Lecha Poznań

To był 30 października ubiegłego roku i dopiero 1/16 finału rywalizacji o krajowe trofeum. Drużyna Marka Papszuna grała znakomicie na zapleczu ekstraklasy, a "Kolejorz" zmagał się z problemami, mimo to zwycięstwo częstochowian 1:0 (po efektownej bramce Miłosza Szczepańskiego) było sporym zaskoczeniem.

Tamten wynik miał spory wpływ na dalsze losy Ivana Djurdjevicia, który już kilka dni później pożegnał się z posadą i został tymczasowo (do momentu zatrudnienia Adama Nawałki) zastąpiony przez Dariusza Żurawia - wtedy opiekuna III-ligowych rezerw klubu.

Zemsta za Puchar Polski?

Wiosną Żuraw został szkoleniowcem poznaniaków na stałe i nie ukrywa, że ma w pamięci niepowodzenie z ubiegłego sezonu, a sobotnie starcie obu ekip w PKO Ekstraklasie to dla niego przede wszystkim okazja do rewanżu.

- Pojedziemy do Bełchatowa właśnie z takim nastawieniem. Chcemy się odkuć za tamto niepowodzenie - przyznał. Do tego potrzebna będzie jednak zdecydowana poprawa skuteczności, bo choć "Kolejorz" dochodzi do klarownych sytuacji bez większego trudu, to w dwóch ostatnich spotkaniach zdobył zaledwie jedną bramkę i wywalczył jeden punkt (za remis z Arką Gdynia).

- Możemy tylko dalej pracować i stwarzać zawodnikom takie okoliczności w treningu, żeby tę formę strzelecką poprawiali. Mam nadzieję, że progres będzie widoczny już w najbliższym meczu - zaznaczył Żuraw.

Raków nietypowym przeciwnikiem

Trójka obrońców i trzech graczy z przodu - mało zespołów stosuje tak niekonwencjonalne ustawienie. Przygotowania do starcia z beniaminkiem nie będą więc dla Lecha typowe.

- Musimy się ustawić trochę inaczej. Marek Papszun pracuje w Częstochowie długo i drużyna od dawna wdraża jego myśl. To widać na boisku. Nasz najbliższy rywal ma bardzo dobre warunki fizyczne, dlatego będzie groźny przy stałych fragmentach. Atutów w Rakowie jest jednak więcej. Ten zespół dobrze gra w piłkę i dlatego to będzie ciekawe spotkanie. Zyskamy na boisku więcej miejsca niż np. w Gdyni, gdzie Arka nie wychodziła zbyt wysoko. To szansa, by wykorzystać nasze możliwości w ofensywie, a jest ich sporo. Musimy być jednak bardzo skoncentrowani. Częstochowianie potrafią wyprowadzać ataki zarówno krótkimi podaniami od własnej bramki, jak i dłuższymi zagraniami na dwóch wysokich napastników - stwierdził Żuraw.

->Szczegółowy terminarz 8., 9., 10. i 11. kolejki PKO Ekstraklasy. Znamy dokładną datę meczu Piast - Legia

"Kolejorz" nie ma poważnych problemów kadrowych. W Bełchatowie nie wystąpi tylko nieobecny od dłuższego czasu Juliusz Letniowski. Nikt nie pauzuje za nadmiar żółtych kartek, nie ma też nowych urazów.

Trener poznaniaków może się cieszyć z rosnącej formy niektórych zawodników. W środę - w spotkaniu 5. kolejki II ligi z Legionovią Legionowo (2:1) - dwa gole dla rezerw zdobył zawodzący wcześniej Timur Żamaletdinow. - Po to są właśnie te występy, żeby piłkarze odzyskiwali formę. Skład podam do wiadomości w dniu spotkania, ale biorę pod uwagę każdą możliwość - przyznał Żuraw.

Mecz Raków Częstochowa - Lech Poznań rozpocznie się w sobotę o godz. 20.00.

->Liga Mistrzów: APOEL - Ajax. Półfinalista poprzedniej edycji drży o awans!

ZOBACZ WIDEO Robert Lewandowski jeszcze lepszy niż w poprzednim sezonie? "Gnabry i Coman mogą mu w tym pomóc"

Jaki będzie wynik meczu Raków Częstochowa - Lech Poznań?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×