Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PKO Ekstraklasa: Raków - Lech. Dariusz Żuraw unika odpowiedzi na pytania o rzuty karne. "Nie chcę nikomu podpaść"

- Nie chcę tego oceniać, żeby nikomu nie podpaść - mówi Dariusz Żuraw o decyzjach arbitra w meczu z Rakowem Częstochowa. Przeciwko Lechowi Poznań podyktowano dwa rzuty karne, ale Kolejorz i tak wygrał 3:2.
Maciej Siemiątkowski
Maciej Siemiątkowski
PAP / Jakub Kaczmarczyk / Na zdjęciu: Dariusz Żuraw

Zawodnicy Lecha Poznań i Rakowa Częstochowa sprawili kibicom w sobotę niezłe spotkanie. W Bełchatowie, gdzie swoje mecze rozgrywa beniaminek ekstraklasy, padło aż pięć goli, ale zwycięzcy z tego starcia wyszli goście. Po części dzięki dobrej postawie w pierwszej połowie, w której strzelili dwa gole.

- To mecz który miał w sobie wiele emocji. W pierwszej połowie mój zespół zagrał kapitalne zawody, strzeliliśmy dwa gole i mieliśmy kilka naprawdę dobrych sytuacji - analizował po ostatnim gwizdku Dariusz Żuraw, trener Kolejorza (cyt. za lechpoznan.pl). 

W drugiej połowie Raków zdołał w końcu nawiązać walkę z poznaniakami. Zawodnicy z Częstochowy częściej zaczęli naciskać na bramkę Lecha, aż wywalczyli dwa rzuty karne po przewinieniach Lubomira Satki i Christiana Gytkjaera. Obie jedenastki wykorzystał Petr Schwarz i wyrównał wynik na 2:2. 

Lech Poznań tuż za podium, zobacz tabelę

- W drugiej połowie dwa karne - nie chcę tego oceniać, żeby nikomu nie podpaść... Natomiast chwała dla zespołu, że pomimo tego, że Raków zdołał wyrównać byliśmy w stanie się podnieść i przechylić ten mecz na swoją korzyść. To pokazuje, że nawet w trudnych sytuacjach jesteśmy mocni. W przekroju całego spotkania mieliśmy więcej okazji, mieliśmy też dużo szczęścia, ale w ostatnich dwóch meczach nam go zabrakło - dodał Żuraw. O wyniku przesądził w 84. minucie Gytkjaer po strzale głową. 

Beniaminek PKO Ekstraklasy nie wywalczył nawet punktu. Marek Papszun żałuje tym bardziej, bo jego piłkarze pokazali charakter. - Kapitalnie zareagowali po przerwie, myślę, że stworzyliśmy bardzo dobre widowisko. Bardzo boli, że nie zdobyliśmy punktu. Uważam, że swoją postawą, determinacją i stworzonymi sytuacjami na niego zasłużyliśmy - podsumował 45-latek.

Czytaj też: Robert Lewandowski potwierdził rozmowy o nowej umowie


ZOBACZ WIDEO 2. Bundesliga: Bez goli w meczu na szczycie. Podział punktów w spotkaniu Erzgebirge - VfB [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Czy Lech skończy sezon na podium PKO Ekstraklasy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (3):

  • marekph75 Zgłoś komentarz
    Złotek złotkiem, a sprawiedliwość po stronie Kolejorza!!! Karne z dupy!!! A jak obrońca zablokował strzał ręką Darko(rzucił sie jak bramkarz) karnego nie było-taka sama sytuacja z
    Czytaj całość
    Rogne w Poznaniu i Śląsk dostał karnego?!!! Po chu...płacić tym panom na varze skoro się kompromitują?
    • Zbyszek Zborowski Zgłoś komentarz
      pytam się Legii i Warszawy: dlaczego w Częstochowie nie ma Stadionu tak jak należy. To nie jest prywatna sprawa Częstochowy. Każde miasto płaci podatki do Warszawy i co? Tylko Legia a
      Czytaj całość
      później na arenie międzynarodowej słabo. Zróbmy tak: 65% dochodów zostaje w gminie a 35% idzie do Warszawy. Dobrze? Wtedy Częstochowa nie będzie o nic nikogo prosić i błagać a i Legia z tą Warszawą nie będzie wrogiem całego Kraju i Narodu. No i te "Janosikowe" niepotrzebne bo tak naprawdę to Warszawa jest Janosikiem, która wszystko zabiera dla siebie i ochłapy daje Polsce.
      • Badger Zgłoś komentarz
        Zuraw pi..li jak maly Kazio ;) Niech pbejrzy spokojnie powtorki
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×