Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PKO Ekstraklasa. Wisła - Pogoń: gigantyczna sensacja w Krakowie. Autsajder ograł lidera

Przełamanie Wisły Kraków nastąpiło po jedenastu meczach bez wygranej. Zespół Artura Skowronka pokonał u siebie Pogoń Szczecin 1:0. Gola na wagę triumfu zdobył Lukas Klemenz.
Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
piłkarze Wisły Kraków PAP / Jacek Bednarczyk / Na zdjęciu: piłkarze Wisły Kraków

Biorąc pod uwagę ligową tabelę, zdecydowanym faworytem tego meczu była Pogoń Szczecin. Zespół z Pomorza Zachodniego po osiemnastu kolejkach liderował PKO Ekstraklasie. Z kolei Wisła Kraków zamykała tabelę i nie wygrała żadnego z ostatnich jedenastu meczów, z czego przegrała dziesięć kolejnych spotkań. Drużyna Artura Skowronka w piątek chciała walczyć o przełamanie, ale Białą Gwiazdę czekało zadanie najtrudniejsze z możliwych. 

Od pierwszego gwizdka żadna z drużyn nie rzuciła się do ataków. Pogoń cierpliwie wymieniała podania i czekała na błąd defensywy Białej Gwiazdy. Wiślacy czekali za to na kontrataki i swoich szans szukali w stałych fragmentach gry. Pierwsza połowa nie dostarczyła wielu emocji. Kibice oglądający mecz w telewizji z pewnością byliby usprawiedliwieni, gdyby przełączyli kanał. 

Wisła w 39. minucie zadała cios. Z rzutu rożnego płasko dośrodkował Jakub Błaszczykowski. Doświadczony skrzydłowy szukał w polu karnym Lukasa Klemenza, ten dostał podanie za plecy, ale nie przeszkodziło mu to w oddaniu strzału. Uderzenie było na tyle precyzyjne i zaskakujące, że Dante Stipica nie zdążył z interwencją. Wisła sensacyjnie objęła prowadzenie.

ZOBACZ WIDEO: Cristiano Ronaldo ma tam swój pokój, Lewandowski będzie kolejny? Byliśmy w ośrodku, w którym Polacy będą przygotowywać się do Euro 2020

Po przerwie oba zespoły poszły na wymianę ciosów. Pogoń odkryła się i ruszyła do ataków, ale długo była bezradna w ofensywie. Z kolei Wisła korzystała z tego, że rywale zostawili więcej miejsca. Szczecinianie mieli kilka okazji do zdobycia gola, ale przyjezdnym brakowało skuteczności. Pudłowali Damian Dąbrowski czy Srdjan Spiridonović

Wisła odpierała ataki lidera PKO Ekstraklasy, a kibice niecierpliwie odliczali minuty do ostatniego gwizdka sędziego. Biała Gwiazda przeszkadzała rywalom i utrzymywała korzystny wynik. To pierwsze od jedenastu spotkań zwycięstwo Wisły, które wlało nadzieję w serca kibiców. 

Wisła Kraków - Pogoń Szczecin 1:0 (1:0)
1:0 - Lukas Klemenz 39'

Składy:

Wisła Kraków: Michał Buchalik - Maciej Sadlok, Lukas Klemenz, Rafał Janicki, Łukasz Burliga - Vullnet Basha (74' Rafał Boguski) - Michał Mak, Damian Pawłowski, Chuca (86' Marcin Wasilewski), Jakub Błaszczykowski (89' Jakub Bartosz) - Paweł Brożek.

Pogoń Szczecin: Dante Stipica - David Stec (76' Adam Frączczak), Jakub Bartkowski, Igor Łasicki, Hubert Matynia - Tomas Podstawski - Sebastian Kowalczyk, Zvonimir Kozulj (67' Michalis Manias), Damian Dąbrowski, Srdjan Spiridonović - Adam Buksa.

Żółte kartki: Michał Buchalik (Wisła Kraków) oraz Tomas Podstawski, David Stec, Zvonimir Kozulj (Pogoń Szczecin).

Sędzia: Zbigniew Dobrynin (Łódź).

Widzów: 10 253.

Zobacz także:
Premier League. Juergen Klopp przedłużył kontrakt z Liverpoolem
Transfery. AC Milan zaczyna się niecierpliwić. W klubie czekają na decyzję Zlatana Ibrahimovicia

Czy Wisła Kraków utrzyma się w PKO Ekstraklasie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (7):
  • Cheers Zgłoś komentarz
    W lidze, w której występuje 16 zespołów na podobnym, słabym poziomie, żaden wynik nie może być niespodzianką. Zespoły nie mają wystarczających umiejętności, żeby ktokolwiek mógł
    Czytaj całość
    być faworytem i potrafił kontrolować mecz. Taka jest smutna prawda o tej "ekstraklasie".
    • koj Zgłoś komentarz
      Prawdziwi eksperci, czyli bukmacherzy ocenili, że to jednak była co najwyżej mała niespodzianka... Witek, może jednak nie było warto chodzić na wykłady na 1 roku?:(
      • werty Zgłoś komentarz
        Gratulacje Wisła, brałem w ciemno wygraną Pogoni, a tu taki zonk. Piłkarze Pogoni powinni wracać na piechotę do Szczecina. Jedna z wielu tych samych sytuacji w meczu, cała drużyna Wisły
        Czytaj całość
        broni we własnym polu karnym, piłkarz Pogoni zamiast podać na bok do zupełnie osamotnionych skrzydłowych wbiega środkiem w gąszcz nóg piłkarzy Wisły. Ręce opadają jakie drużyny biją się o mistrza.
        • Wiesiek Kamiński Zgłoś komentarz
          Pomyslcie co się będzie działo za rok w Pucharach....nie ma żadnej jakości,są tylko emocje ...bo nigdy nie wiadomo jakiej drużynie co się uda !
          • arniUL Zgłoś komentarz
            Cały urok naszej bundeslipy. I weź tu obstaw jakiś mecz u buka.
            • pasjonata Zgłoś komentarz
              Prawda jest taka, ze Pogon zawsze dostaje baty od druzyn slabszych. Wiedzialem, ze bedzie to ciezki mecz, ale taka lipe odstawic , nie godzi sie liderowi z ostatnia druzyna tabeli. Ale wlasnie,
              Czytaj całość
              jestesmy w polskiej ekstraklasie i jak to wiekszosc mowi, kazdy moze wygrac z kazdym. Kiepska jest ta nasza liga i wcale mnie nie dziwi, ze przy takim jej poziomie, spadamy w klasyfikacji UEFA i zblizamy sie do dna. Co do Pogoni, to jako jej kibic, przy takim poziomie pilkarskim jak w dzisiejszym meczu, nie widze i nawet nie chce , aby w tym sezonie walczyla o przepustke do europejskich pucharow.
              • -M- Zgłoś komentarz
                RadolSzczecin się jeszcze nie popłakał, że Pogoń przegrała przez sędziów z Warszawy?
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×