W niedzielnym spotkaniu Bundesligi Schalke 04 Gelsenkirchen pokonało Eintracht Frankfurt 1:0, po golu Benito Ramana (więcej TUTAJ>>). Gospodarze od 66. minuty musieli grać w osłabieniu. Czerwoną kartkę zobaczył Alexander Nuebel.
Bramkarz Schalke wybiegł na 30. metr, chcąc przeciąć podanie kierowane do Mijata Gacinovicia. Był jednak spóźniony. Staranował serbskiego piłkarza Eintrachtu, kopiąc go wyprostowaną nogą w korpus.
"Najbrutalniejszy faul roku. Ten kopniak w stylu kung-fu przywołuje u wielu wspomnienia z 1982 r., gdy Toni Schumacher powalił Francuza Battistona" - komentuje "Bild".
ZOBACZ WIDEO: Cristiano Ronaldo ma tam swój pokój, Lewandowski będzie kolejny? Byliśmy w ośrodku, w którym Polacy będą przygotowywać się do Euro 2020
Gacinović musiał opuścić boisko, został przewieziony do szpitala. Jak poinformował klub z Frankfurtu, na szczęście obyło się bez poważniejszych obrażeń. Piłkarz doznał silnego stłuczenia żeber.
Dla Nuebela to druga czerwona kartka w tym roku. W lutym zobaczył "czerwień" w meczu z Borussią Moenchengladbach (za faul). Prawdopodobnie bramkarz Schalke 04 w tym roku już nie wystąpi. Jego drużynie pozostały do rozegrania dwa mecze. Niemieckie media spekulują, że Nuebel zostanie zdyskwalifikowany na kilka spotkań.
Schalke 04 w środę (18.12.) zagra na wyjeździe z VfL Wolfsburg, zaś w sobotę (21.12.) podejmie SC Freiburg.
Zobacz także: Robert Lewandowski ma przejść operację przed Wigilią