Kokpit Kibice

Bundesliga. Lewandowski strzela, wścieka się i ratuje Bayern. Zwycięstwo mistrza Niemiec

Robert Lewandowski strzelił gola, później machał ze złości rękoma, a mistrz Niemiec rzutem na taśmę wygrał na wyjeździe z Freiburgiem 3:1. 
Mateusz Skwierawski
Mateusz Skwierawski
radość piłkarzy Bayernu Monachium PAP/EPA / Armando Babani / Na zdjęciu: radość piłkarzy Bayernu Monachium

Gdyby Lewandowski się uparł i chciał operować kontuzjowaną nogę jeszcze przed końcem rundy jesiennej, to prezesi Bayernu pewnie by nie kalkulowali i zapłacili fortunę wszystkim lekarzom w Niemczech, żeby tylko nie dopuścić do zabiegu i przerwy w grze naszego napastnika. Lewandowski znowu wyciągnął swój zespół za uszy - golem i asystą drugiego stopnia.

Bayern miał sporo sytuacji, już w pierwszych minutach Philippe Coutinho przerzucił piłkę nad bramkarzem, a Thomas Mueller trafił w słupek, ale co z tego, skoro żaden nie strzelił gola. Zrobił to dopiero do znudzenia powtarzalny Robert Lewandowski.

Też nie musiał się zbytnio wysilać, bo akcję Alphonso Daviesa zamykał wślizgiem i trafił do bramki z kilku metrów. Ale to zrobił, skutecznie, z zimną krwią i mistrz Niemiec wyszedł na prowadzenie. Właśnie dzięki tej szalonej powtarzalności Lewandowski jest najlepszym strzelcem tego sezonu Bundesligi (19 goli) i trzecim w historii występów w niemieckiej ekstraklasie (221). Tym jednym golem wyprzedził Timo Wernera i Juppa Heynckesa.

ZOBACZ WIDEO: Cristiano Ronaldo ma tam swój pokój, Lewandowski będzie kolejny? Byliśmy w ośrodku, w którym Polacy będą przygotowywać się do Euro 2020


W Bayernie nikt nawet nie chce myśleć, co by się stało z drużyną, gdyby "Lewego" zabrakło w składzie. Zwłaszcza że na ten moment strzelenie mistrzowi Niemiec gola przestaje być wielkim wyczynem. W obronie Bayernu jest permanentny kryzys, a rywale zaczynają się tam czuć równie swobodnie, co Lewandowski z drugiej strony.

Piłkarze Freiburga zasługiwali na wyrównanie już w pierwszej połowie, w jednej sytuacji Manuel Neuer uratował zespół broniąc strzał Hoelera, zaraz po tej akcji Grifo uderzał z woleja, mimo że miał koło siebie czterech rywali. Drużyna Hans Flicka nie przejęła się tymi ostrzeżeniami i po przerwie znowu dała się zdominować gospodarzom. Po którymś groźnym dośrodkowaniu w końcu gola strzelił Vincenzo Grifo. Włoch uderzył "po koźle" przy bliższym słupku, Neuer nie mógł nic zrobić.

W pewnym momencie już nawet Lewandowskiemu zaczęły puszczać nerwy. Po dość oczywistej sytuacji i prostej stracie nasz zawodnik miał pretensje do sędziego, dlaczego Bayern nie otrzymał rzutu rożnego. Napastnik za machanie rękoma i krzyki do arbitra dostał żółtą kartkę.

Polak jest w tym sezonie w znakomitej formie, ma już 30 goli we wszystkich rozgrywkach, bije kolejne rekordy, ale co mu z tego, skoro Bayern gra coraz gorzej? W środę był o krok od kolejnej straty punktów, ale w doliczonym czasie gry Lewandowski rozegrał akcję, którą golem zakończył Zirkzee Joshua. Chwilę później trzecią bramkę dorzucił Serge Gnabry. Bayern wygrał 3:1, ale wynik zaklina rzeczywistość.

Robert Lewandowski ma przejść operację przed Wigilią

Freiburg - Bayern Monachium 1:3 (0:1)
0:1 - Robert Lewandowski 16'
1:1 - Vincenzo Grifo 56'
1:2 - Zirkzee Joshua 90+2
1:3 - Serge Gnabry 90+5

Inne środowe wyniki: 

Bayer Leverkusen - Hertha Berlin 0:1 (0:0)
0:1 - Karim Rekik 64'

Borussia M'gladbach - SC Paderborn 07 2:0 (0:0)
1:0 - Alassane Pléa 46'
2:0 - Lars Stindl 67 k.

Eintracht Frankfurt - 1. FC Koeln 2:4 (2:1)
1:0 - Martin Hinteregger 6'
2:0 - Gonçalo Paciência 30'
2:1 - Jonas Hector 44'
2:2 - Sebastiaan Bornauw 72'
2:3 - Dominick Drexler 81'
2:4 - Ismail Jakobs 90+4'

Wolfsburg - Schalke 04 1:1 (0:0)
0:1 - Ismail Jakobs 51'
1:1 - Kevin Mbabu 82'

Czy Bayern Monachium zostanie w tym sezonie mistrzem Niemiec?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (16):

  • bartlos Zgłoś komentarz
    Ale najlepsze jest to, że w Polsce wielkie zachwyty nad Robertem (zasłużone), mowa o rekordach itp, a mało kto patrzy na tabelę strzelców w Bundeslidze. Tymczasem, na drugim miejscu
    Czytaj całość
    Werner, 18 trafień i 5 asyst. Równie dobrze to on może pobić rekord Mullera.
    • Zorkin 1 Zgłoś komentarz
      Karol Janotta i pomysl że tak od lat jest tu aż nie do wiary co ? :)
      • Karl Janotta Zgłoś komentarz
        To jest juz chore tego nie da sie czytac
        • Zorkin 1 Zgłoś komentarz
          Wy i te wasze maszyny i narracje całe SF . Wstawiliscie między nic nie znaczący mecz ligowy w Niemczech El Clasico ? Wy już się nawet nie kryjecie z tym że jesteście fun pagem
          Czytaj całość
          LewanMotzkiego
          • Wiesiek Kamiński Zgłoś komentarz
            Koniec Bayernu to będzie w lutym !
            • ADAS_UL Zgłoś komentarz
              I tak najlepszy jest Ismail Jakobs, najpierw dał remis Schalke chociaż tam nie gra, a potem zwycięstwo swojemu FC Koeln...
              • Stevie Wonder Zgłoś komentarz
                Wspaniałe, wściekłe Drewno z najgorszą notą :D)) Król Drewniaków i Drewnianych Wielbicieli :))
                • Livbar Zgłoś komentarz
                  Co to za noty Lewandowski nie był gorszy np. od Kimmicha czy Mullera . Chociaż bramkę strzelił, bronił pod bramką i brał udział w decydującej bramce. Rzut rożny się należał ,
                  Czytaj całość
                  dlatego machał rękami.
                  • Jan Kozietulski Zgłoś komentarz
                    "[...]Po dość oczywistej sytuacji i prostej stracie nasz zawodnik miał pretensje do sędziego[...]" Kto? Geniusz 3. ligi (Bundesliga - ranking UEFA), który bramki na MŚ zna tylko
                    Czytaj całość
                    z playstation albo telewizji.
                    • Legiony.1916 Zgłoś komentarz
                      Poszperalem trochę w archiwach Bundesligi i znalazłem Jupp Heynckes ustanawiał miejsce na pudle w klasyfikacji historycznej najlepszych strzelców Bundesligi dokładnie w sezonie 1977/78. W
                      Czytaj całość
                      34 kolejce przeciwko Borussii Dortmund jako piłkarz Borussii M. Wynikiem 12:0. W dniu 29 kwietnia 1978. Jupp strzelił wtedy aż 5 goli. I do dnia dzisiejszego przez ponad 41 lat był na 3 miejscu listy ustępując Lewemu.
                      • Dżorcz Klunej Zgłoś komentarz
                        A Bayern jak zwykle zaskakuje, ten zespół jest naprawdę nieobliczalny. Bramka Lewego coś pięknego, a asysta Daviesa po prostu majstersztyk. Kanadyjczyk robi naprawdę spore postępy,
                        Czytaj całość
                        kwestią czasu jest jak zagra na skrzydle, ma do tego świetne warunki. Błąd w obronie Bayernu i stracona bramka śmieszna sprawa. Kto w 90 min spodziewałby się że padną jeszcze dwa gole dla Bawarczyków? No nikt! I to jeszcze przez zawodnika, który miał debiut trzy dni temu, szacun i Gnabry, który razi celnością ale za to czasami strzeli i jest git.
                        • kurad Zgłoś komentarz
                          Srutu-tutu ! Bez Drewego też by wygrali ten mecz !
                          • ANDSZA Zgłoś komentarz
                            Dawno takiego stronniczego sędziowania w Bundeslidze nie było. Piłkarze Freiburga faulowali na oczach sędziego a ten nie reagował a odwrotnie był nadwrażliwy !
                            Zobacz więcej komentarzy (3)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×