Kokpit Kibice

Koronawirus. Paweł Kapusta: Odpowiedzialność sportowca (komentarz)

Ramię w ramię, jednym głosem. Reprezentanci Polski wypowiedzieli się w sprawie epidemii koronawirusa i wykazali więcej wyczucia niż piłkarskie władze. To budujące, bo bycie sportowcem z topu to nie tylko przywileje. To również odpowiedzialność.
Paweł Kapusta
Paweł Kapusta
Jakub Błaszczykowski Newspix / FOT. LUKASZ TRZESZCZKOWSKI / Jakub Błaszczykowski

Sytuacja jest poważna i wydaje się, że nikogo nie trzeba do tej tezy przekonywać. Kto jednak wierzyć nie chce, może posłuchać tylko o chaosie ze świata sportu: przedwczesne zakończenie sezonu w skokach narciarskich, zawieszenie rozgrywek Serie A czy La Liga, odwołanie Grand Prix Australii w Formule 1.

Ale sport to detal. Wycinek rzeczywistości. Wsłuchując się w nieoficjalne głosy z otoczenia władzy można się dowiedzieć, że rozważane jest przecież wprowadzenie na terenie Polski stanu wyjątkowego. Wirtualna Polska pisała o tym TUTAJ - KLIKNIJ. Wystarczy wsłuchać się w głosy profesorów, według których grozi nam scenariusz włoski, dramatyczny. Zatkany system opieki zdrowotnej i brak możliwości pomocy każdemu potrzebującemu.

Nic więc dziwnego, że władza robi wiele, by aktywności Polaków ograniczyć do niezbędnego minimum: kto nie musi, niech nie wychodzi z domu. Zaleca się unikanie dużych skupisk ludzkich, niepotrzebnego kontaktu, przemieszczania się między miastami.

ZOBACZ WIDEO: Koronawirus. Ministerstwo Zdrowia opublikowało specjalny film

W całym tym zamieszaniu dość nieoczekiwanie PZPN wydał w czwartek oświadczenie, że ligi piłkarskie ze szczebla centralnego, czyli PKO Ekstraklasa, Fortuna I liga i II liga mają grać dalej. W sumie nic dziwnego, że piłkarze się zbuntowali. Jakub Błaszczykowski zaapelował o zawieszenie rozgrywek.

"W obliczu tak poważnego zagrożenia, jakim jest koronawirus, na nas wszystkich spoczywa teraz ogromna odpowiedzialność. Nie tylko za zdrowie samych zawodników i członków sztabów ale także, a może nawet przede wszystkim, za ich rodziny i inne osoby z najbliższego otoczenia" - napisał Błaszczykowski i poprosił o ponowne przemyślenie decyzji.

Przez cały dzień z ligi docierało sporo głosów od innych piłkarzy, którzy uważają, że to nie jest odpowiedni czas na granie w piłkę. Słuszne to podejście. Nie będziemy mogli być zdziwieni, jeśli w piątek zapadnie decyzja o zawieszeniu ligi. Szkoda że dopiero pod presją zawodników. Dobrze by się poza tym stało, gdyby piłkarze spotkali się z klubami w połowie drogi. Dogadali się w kwestiach finansowych. Odwołane mecze, zdewastowany terminarz to dla klubów potężne straty. Nie każdemu uda się szybko wyjść z tarapatów. Do tego będzie potrzebne zrozumienie i współdziałanie.

Budująca jest postawa innych reprezentantów Polski: Roberta Lewandowskiego, Kamila Glika czy Grzegorza Krychowiaka. Wszyscy przypominali w swoich oświadczeniach o podstawowych zasadach, których musimy przestrzegać. Wykazali się większym wyczuciem i odpowiedzialnością, niż rządzący polską piłką, nakazujący naszym ligowcom kontynuowanie sezonu (choć zgrupowanie kadry i towarzyskie mecze zostały odwołane - KLIKNIJ). Piłkarze pokazali, że rozumieją swoją rolę nie tylko na boisku. Że zdają sobie sprawę, jak wielka odpowiedzialność na nich ciąży. Ogromna popularność i bycie wzorem dla tysięcy, a może milionów ludzi, to nie tylko przywilej.

Paweł Kapusta

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Czy według Ciebie rozgrywki piłkarskie w Polsce powinny zostać zawieszone?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (6):

  • Jasiu 29 Zgłoś komentarz
    "Wszyscy przypominali w swoich oświadczeniach o podstawowych zasadach, których musimy przestrzegać"- a co mieli powiedzieć? Gdyby napisali, żeby nie przejmować się, normalnie
    Czytaj całość
    żyć, bo to tylko kolejna grypa, to by się wylała na nich fala hejtu. Nie chcę oceniać działań władz piłkarskich, ale ten artykuł nie ma sensu.
    • Jan Polak Zgłoś komentarz
      Łatwiej Błaszczykowski zarazi się w Lidlu czy Biedronce jak pomiędzy 22 zawodnikami na boisku. Po prostu ratuje trupa Wisły.
      • Andrzej Kaczmarek Zgłoś komentarz
        Ludzie-Jak łatwo dajecie się manipulować!W lutym na grypę zachorowało ponad 800 tys ludzi zmarło 22,w marcu już mamy 211 tys zachorowań 7 osób zmarło-nikt z rządzących palcem nie
        Czytaj całość
        kiwną aby tą epidemię zahamować!Teraz mamy około 60 zachorowań na koronawirusa i zamyka się uczelnie, szkoły-dlaczego tego nie robiono przy o wiele groźniejszej grypie!?Bo chcą wykorzystać okazję i ograniczyć prawa obywatelskie między innymi do publicznych zgromadzeń co oczywiście przy nadchodzących wyborach i kampanii przedwyborczej ma kolosalne znaczenie-po drugie wykorzystuje się sytuację do promowania płatności kartą wmawiając ludziom że to ograniczy możliwość zarażenia wirusem-ministerstwo finansów chce wprowadzić obrót bezgotówkowy czyli uzależnić nas całkowicie od banków i instytucji finansowych.Najgorsze w tym wszystkim jest to ,że ludzie tak łatwo dają się nabierać i przestają myśleć samodzielnie ,Koronawirus to przecież rodzaj grypy który w 85 procentach przechodzi łagodnie.Oczywiście jak każda infekcja wirusowa może zagrozić życiu osobom w podeszły wieku obciążonych już różnymi chorobami -ale w mediach króluje obraz śmiertelnej pandemii tak jak by 90 procent zarażonych umierało.Ludzie -nie dajcie się ogłupiać!!
        • Franciszek Nowak Zgłoś komentarz
          Z tego wynika,że jak piłkarze będą grać bez publiczności.To nie zarażą nikogo, poza samymi siebie.Ciekawa teoria.
          • Wiesiek Kamiński Zgłoś komentarz
            chciał za błysnąć ? czy faktycznie sytuacje tego wymaga !
            • Arkadiusz Mochocki Zgłoś komentarz
              PKO Ekstraklasa, nie jest chyba żadną potęgą, by wielu płakało, że jej nie ma. Mogliby chyba zatem, zawiesić Ligę, pomagając przy okazji Wiśle-nie stać ich, by grać bez kibiców.
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×