Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Fortuna I liga: Arka Gdynia w coraz głębszym dołku. Górnik Łęczna popisał się mocnym finiszem

Górnik Łęczna zapewnił sobie zwycięstwo 2:0 z Arką Gdynia w ostatnim kwadransie. Podopieczni Ireneusza Mamrota nie potrafią wygrać już od pięciu kolejek. Przełamał się natomiast Radomiak, który pokonał 2:0 Puszczę Niepołomice.
Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
Maciej Jankowski WP SportoweFakty / Karol Słomka / Na zdjęciu: Maciej Jankowski

Gdyby do starcia beniaminka ze spadkowiczem na Lubelszczyźnie doszło zgodnie z planem we wrześniu, byłoby to starcie na szczycie tabeli. W październiku Górnik Łęczna walczył z Arką Gdynia o dołączenie do ścisłej czołówki. Przed meczem wyżej byli podopieczni Ireneusza Mamrota, ale po 90 minutach zostali wyprzedzeni.

To dlatego, że Górnik odniósł zwycięstwo 2:0. Zapewnił je sobie w ostatnim kwadransie podstawowego czasu. W 80. minucie Bartłomiej Kalinkowski otworzył wynik, a to piłkarz, który pojawił się na boisku niewiele wcześniej z ławki rezerwowych. Arka ruszyła do przodu i próbowała przynajmniej doprowadzić do remisu, ale zamiast gola strzelić, to straciła. Górnik przeprowadził kontratak, który podsumował uderzeniem Przemysław Banaszak.

Radomiak, identycznie jak Arka, przystąpił do swojego meczu po czterech kolejkach bez zwycięstwa, ale akurat on nie przedłużył pasma niepowodzeń. Podjął Puszczę Niepołomice, a to klub, którego nigdy wcześniej nie pokonał w roli gospodarza. Na dodatek podopieczni Tomasza Tułacza przyjechali do Pruszkowa po pięciu starciach bez porażki.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: kapitalny gol w MLS. Takiej bramki nie powstydziłby się nawet Cristiano Ronaldo

Puszcza miała inicjatywę w początkowym kwadransie i to ona przebywała z piłką na połowie Radomiaka. Możliwość pokonania Mateusza Kochalskiego miał Łukasz Spławski, ale nie trafił ciekawym strzałem z prostego podbicia. Gospodarze gubili się w swoich atakach i mieli problem z przejęciem inicjatywy. Dlatego późniejsze obrót wydarzeń był małym zaskoczeniem.

Radomiak nagle przyspieszył w kwadransie poprzedzającym przerwę i to był najważniejszy fragment spotkania. Podopieczni Dariusza Banasika wypracowali sobie w nim przewagę 2:0, która ostatecznie pozwoliła przełamać się. Damian Gąska przymierzył głową po dośrodkowaniu z prawego skrzydła, a jego imiennik Damian Jakubik umieścił piłkę w podobnym miejscu bramki Gabriela Kobylaka z dystansu. Puszcza niczym specjalnym na to nie odpowiedziała w drugiej części.

Zaległe mecze Fortuna I ligi:

Górnik Łęczna - Arka Gdynia 2:0 (0:0)
1:0 - Bartłomiej Kalinkowski 80'
2:0 - Przemysław Banaszak 89'

Radomiak Radom - Puszcza Niepołomice 2:0 (2:0)
1:0 - Damian Gąska 34'
2:0 - Damian Jakubik 41'

Fortuna I liga

# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 Bruk-Bet Termalica Nieciecza 14 11 2 1 23:6 35
2 ŁKS Łódź 14 10 2 2 33:11 32
3 Górnik Łęczna 14 8 4 2 20:8 28
4 Radomiak Radom 14 7 4 3 20:13 25
5 Arka Gdynia 14 7 3 4 24:13 24
6 Odra Opole 14 7 3 4 15:16 24
7 GKS Tychy 14 5 6 3 18:13 21
8 Korona Kielce 14 6 3 5 13:17 21
9 Miedź Legnica 14 5 5 4 23:18 20
10 Puszcza Niepołomice 14 5 5 4 15:17 20
11 Widzew Łódź 14 5 4 5 12:16 19
12 Stomil Olsztyn 14 4 4 6 12:15 16
13 Chrobry Głogów 14 4 3 7 16:24 15
14 GKS Bełchatów 14 4 4 6 9:14 14
15 GKS 1962 Jastrzębie 14 3 1 10 11:24 10
16 Zagłębie Sosnowiec 14 2 2 10 11:18 8
17 Resovia 14 2 2 10 9:22 8
18 Sandecja Nowy Sącz 14 1 3 10 9:28 6


Czytaj także: Sandecja przerwała pasmo porażek. GKS Bełchatów zremisował w Nowym Sączu

Czytaj także: Arka Gdynia zremisowała ze Stomilem Olsztyn. Nie wykorzystała przewagi gola i zawodnika

Czy Górnik Łęczna zakończy rundę jesienną na wyższym miejscu w tabeli niż Arka Gdynia?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0):
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×