KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Premier League. Tottenham w kryzysie. Leicester wiceliderem

To nie jest dobry czas dla Tottenhamu. Koguty doznały kolejnej porażki w Premier League i spadły na 4. miejsce w lidze. Leicester zostało wiceliderem.
Michał Piegza
Michał Piegza
radość piłkarzy Leicester City PAP/EPA / Andy Rain / Na zdjęciu: radość piłkarzy Leicester City

Tottenham w coraz większym kryzysie. Zespół Jose Mourinho jeszcze niedawno był liderem Premier League. Po porażce z Leicester Koguty w tabeli spadły na 4. miejsce.

Pierwsza bramka w potyczce z Lisami padła w doliczonym czasie pierwszej połowie. W narożniku pola karnego rywala niepotrzebnie ostro potraktował Serge Aurier, sędzia podyktował rzut karny. Jamie Vardy uderzył w środek bramki, Hugo Lloris rzucił się w lewą stronę.

Po przerwie goście nie pozwalali gospodarzom na wiele. W 59. minucie przyjezdni w dość szczęśliwych okolicznościach podwyższyli prowadzenie. Po dośrodkowaniu piłka odbiła się od uda Tobego Alderweirelda i obok Llorisa wpadła do siatki.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: wolej-poezja! Prześliczny gol piłkarki FC Barcelona

Tottenham atakował do końca, jednak bez większej wiary w powodzenie. W końcówce gospodarze co kilka minut domagali się podyktowania rzutu karnego. Sędzia jednak był innego zdania

Dzięki trzem punktom Leicester City w lidze plasuje się już na 2. miejscu.

Tottenham Hotspur - Leicester City 0:2 (0:0)
0:1 - Vardy 45+4'
0:2 - Alderweireld (sam.) 59'

Czytaj także:
Premier League. Crystal Palace - Liverpool FC: 0:7 zgłoś się! Nokaut w wykonaniu mistrza Anglii
Premier League. Manchester City zatrzymał Southampton FC. Złoty gol Sterlinga

Leicester zakończy sezon na ligowym podium?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (2)
  • R. KORG Zgłoś komentarz
    Słabiutko to zaczyna wyglądać. Jak końcówka kariery Pochetino. Drużyna spędza większość meczu w pobliżu swego pola karnego. Nie potrafi stosować pressingu, ani się spod nie go
    Czytaj całość
    wydostawać. Coraz trudniej im zdobyć bramkę. Kane i Son zaczynają tracić głowę, zastanawiają się, podają zamiast strzelać. Ta drużyna kostnieje z meczu na mecz.
    • Dżorcz Klunej Zgłoś komentarz
      W końcu musiał przyjść taki moment po tak kapitalnym stracie, nie licząc porażki z Evertonem, teraz druga porażka z rzędu. Śmieszne błędy tak naprawdę zadecydowały o takim a nie
      Czytaj całość
      innym wyniku. Na luzie można było ich uniknąć. Paradoksalnie to nawet może im pomóc, The Special ONE wie że wykonuje dobrą robotę, działacze klubu tym bardziej. Mają mocny skład, są w stanie wygrać z każdym, ale nie zawsze będzie kolorowo. Patrząc na ich grę to śmiało można powiedzieć, że zakwalifikują się na koniec do europejskich pucharów.
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×