Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Marek Wawrzynowski: Nowy selekcjoner, czyli ryzykowna gra prezesa Bońka [FELIETON]

Paulo Sousa, nowy selekcjoner reprezentacji Polski, to nie jest żaden szkoleniowiec z najwyższej półki. Dziś to bardziej on potrzebuje reprezentacji Polski niż Polska jego.
Marek Wawrzynowski
Marek Wawrzynowski
Paulo Sousa PAP/EPA / EPA/MAURIZIO DEGL' INNOCENTI / Na zdjęciu: Paulo Sousa

Prezes PZPN Zbigniew Boniek podczas konferencji prasowej merytorycznie uzasadnił odwołanie starego selekcjonera. Tak naprawdę powiedział to, o czym wszyscy wiedzieli od dawna, a czego on nie mógł dostrzec. Albo nie chciał. Polska pod wodzą Jerzego Brzęczek nie rozwijała się. Trudno było nie odnieść wrażenia, że to nie jest człowiek, który może prowadzić zawodników formatu międzynarodowego. Zibi przyznał się więc do błędu i selekcjonerowi podziękował.

Pytanie tylko, czy opłacało się zwalniać Brzęczka dla trenera pokroju Paulo Sousy? Nie jestem przekonany. Na liście życzeń Polaków królowały raczej inne nazwiska. Lars Lagerback, Ralf Rangnick, Luciano Spaletti i tak dalej. Nie wiadomo, czy osiągalne, ale wydawało się, że tylko dla takich nazwisk zwalnia się trenera, który zrealizował cel. Portugalczykowi brak osiągnięć w dużej piłce. Jeśli wygrywał, to w ligach średnich.

Nie twierdzę absolutnie, że Sousa to zły trener, ale nie jest to nazwisko, które rzuca na kolana. Ma on wiele plusów i dobre opinie z wielu miejsc, w których pracował. Choćby takie, że jest perfekcjonistą, taktycznie jest bardzo wszechstronny, jego drużyny grywały już i ofensywnie, i defensywnie, potrafi dostosować się do otoczenia, świetnie wykorzystuje słabości rywala, ale potrafi też być nudny jak flaki z olejem. Tak jak podczas jego okresu w Girondins Bordeaux.

ZOBACZ WIDEO: Jerzy Engel ostrzega nowego selekcjonera reprezentacji Polski. "Przeskok jest kolosalny"

Na pewno to trener, który prowadził już zawodników na poziomie międzynarodowym, więc będzie mu znacznie łatwiej przekonać do siebie zawodników niż Brzęczkowi, który nigdy nie przestał być zakompleksionym Jurkiem, obrażającym się jak byle uczniak za każdą krytyczną uwagę. Można powiedzieć, nieco ostrożnie, że ta zmiana jest to raczej krok do przodu. Nie skok, ale ledwie krok.

Sousa, chcąc dobrze przygotować drużynę do Euro, będzie zmuszony prowadzić poszukiwania w meczach eliminacji MŚ 2022. Tymczasem marcowe mecze z Węgrami i Anglią mogą być kluczowe dla układu tabeli w tej rywalizacji.

Dobre jest też to, że Boniek w końcu odkłamał sam dla siebie i dla reprezentacji Polski kilka mitów, które przesłaniały mu rzeczywistość. Pierwszy jest taki, że trener ma mały wpływ na zespół. Drugi taki, że kadrę narodową powinien prowadzić polski trener. 

ZOBACZ Dekalog Paulo Sousy

ZOBACZ Czym Sousa "kupił" Bońka

Czy Paulo Sousa odniesie sukces z reprezentacją Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (26)
  • Kowalski janek Zgłoś komentarz
    Aby stworzyć drużynę nalezy pozbyć sie lewandowskiego ktory nic wielkiego nie wnosi .Dobijacza piłek nam akurat nie potrzeba .Tylko równy skład bez gwiazdorów tak jak było w latach
    Czytaj całość
    70-80 daje szanse na sukcess .Pytanie jest kto bedzie miał jaja i go sie pozbędzie .
    • prym Zgłoś komentarz
      Wszystkich tych co twierdzą , że Polski trener to najlepszy wybór odsyłam do Ekstraklapy i występy ekstraklapowych liderów pod wodzą naszych trenerskich orłów w pucharach europejskich o
      Czytaj całość
      LM nie wspominając.W tych pucharach , podczas występów liderów towarzyszy nam zamiast uśmiechów na ustach tylko i wyłącznie ....żenada.
      • Grzegorz158 Zgłoś komentarz
        Panie redaktorze gdzie pan chodzil do szkoly? gdzie pan cos takiego znalazl: odkłamał.
        • jerrypl Zgłoś komentarz
          W sumie sensowny i wyważony tekst. Dziwny moment na zmianę selekcjonera. Ryzykowny wybór następcy. Oby się powiodło.
          • zibi079 Zgłoś komentarz
            "Brzęczkowi, który nigdy nie przestał być zakompleksionym Jurkiem, obrażającym się jak byle uczniak za każdą krytyczną uwagę" Dziwi mnie Marek Wawrzynowski, ja też byłem
            Czytaj całość
            rozczarowany, grą Reprezentacji czasem wręcz wściekły itd. Ale tak jak po nominacji Jerzego Brzęczka na selekcjonera dominował głupkowato-prześmiewczy ton dziennikarzy, a może raczej dziennikarzyn tak po jego zwolnieniu Pan Wawrzynowski takimi tekstami dobija leżącego... Jerzy Brzęczek nie był najlepszym selekcjonerem to fakt bezsporny, ale był też Kapitanem Reprezentacji Olimpijskiej. Srebrny medal Olimpijczyków w Barcelonie w 1992 r. do dziś jest naszym największym sukcesem na szczeblu piłki Reprezentacyjnej. W mojej ocenie choćby z tego względu należy mu się trochę więcej szacunku Panie Wawrzynowski... Zwłaszcza, że Jerzy Brzęczek kopał piłkę zanim Pan Wawrzynowski siadł na nocnik, o trzymaniu w ręku długopisu nie wspomnę... Panie Wawrzynowski tak po ludzku słabe to było... i klasy dziennikarskiej nie Panu nie dodaje.
            • Radek_radek Zgłoś komentarz
              A ja myślałem, że oprócz popleczników Brzęczka, zapijaczonych pseudo ekspertów/emerytowanych piłkarzy, zakompleksionych trenerów polskiej myśli szkoleniowej i zwykłych hejterów nikt
              Czytaj całość
              do marca nie będzie się źle wypowiadał o nowym. Tu może nie ma jakiejś strasznej krytyki, ale zabrakło jednego zdania z wyjaśnieniem, że to wątpliwości. No chyba, że źle odczytałem intencje (kolejna próba uderzenia w Bońka) i jest już jazda po Sousie.
              • Dżorcz Klunej Zgłoś komentarz
                Więcej optymizmu naprawdę, bo od tego narzekania to już rzygać się jak chce. Bo to trener, który nie powala na kolana, bo to nie duże nazwisko, bo nie ma dużych osiągnięć... Bez kitu,
                Czytaj całość
                ale czuje że Sousa wprowadzi taki apdejt, że rywale nie będą chcieli się z nami konfrontować.
                • podgorze Zgłoś komentarz
                  Skoro ten Jurek jest/byl? taki do niczego, to dlaczego wogole mu zawracano glowe? Nie rozumiem. Ktos wyjasnia? Teraz, czytam, ze ten nowy to tez taki inny jurek, no to po co ? Dlaczego? Ktos
                  Czytaj całość
                  wie? Pozdrawiam. p.s. a Pan Rombel swietnie sobie radzi z nowym/mlodym zespolem a tez niby taki to jurek.....
                  • MrLouie Zgłoś komentarz
                    Fatalny wybór fatalnego prezesa, przyniesie fatalne wyniki.
                    • Mike F 15 Zgłoś komentarz
                      Mnie wydaje sie, raczej jestem pewien ze Ragnick bylby lepszym kandydatem dla kadry. To znany i trener dyrektor sportowy maneger w 1 osobie . No i suksesy ma tez niemale k w Austri i Niemczech.
                      • santa66 Zgłoś komentarz
                        Zastanawiałem się, który pierwszy uderzy w nowego selekcjonera, Wawrzynowski czy Tuzimek. I już wszystko jasne, mrugający potrzebował niespełna dwóch godzin.
                        • aust Zgłoś komentarz
                          Wreszcie, jak narazie, rozsadne komentarze. Artykulu nie bede komentowac bo sa to bzdury. Flick tez nie mial nazwiska gdy przejal Bayern.
                          • Bialy20 Zgłoś komentarz
                            Śmieszny prezes PZPN i smieszny nowy selekcjoner! Nic nowego...
                            Zobacz więcej komentarzy (5)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×