Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Kapitan Lecha nie gryzł się w język. "Gramy fatalnie. Raków był dużo lepszy"

Lech Poznań przegrał z Rakowem Częstochowa 0:2 w ćwierćfinale Fortuna Pucharu Polski. Tymoteusz Puchacz w dosadnych słowach wypowiedział się po spotkaniu. - Gramy źle. Raków był od nas dużo lepszy, zarówno taktycznie, jak i piłkarsko - stwierdził.
Tomasz Galiński
Tomasz Galiński
Tymoteusz Puchacz PAP/EPA / Jakub Kaczmarczyk / Na zdjęciu: Tymoteusz Puchacz

Awans Rakowa Częstochowa do półfinału Fortuna Pucharu Polski jest w pełni zasłużony. Zespół prowadzony przez Marka Papszuna zagrał w Poznaniu bardzo dobre spotkanie, był lepszy, stworzył sytuacje i je wykorzystał. Lech Poznań natomiast nie za bardzo miał czym odpowiedzieć.

- Zagraliśmy bardzo źle. Przegrywamy, gramy słabo - powiedział w rozmowie z Polsatem Sport Tymoteusz Puchacz, który w meczu z Rakowem pełnił funkcję kapitana Lecha.

Lech, odpadając z Pucharu Polski, w zasadzie zakończył sezon 2020/21. W PKO Ekstraklasa Kolejorz traci aż dziewięć punktów do miejsca gwarantującego udział w eliminacjach do europejskich pucharów.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Sędzia zatrzymał strzał do niemal pustej bramki

- Jest ciężko. Co mogę więcej powiedzieć? Raków był od nas dużo lepszy, zarówno taktycznie, jak i piłkarsko. Dobrze nas pressowali, a my zagraliśmy bardzo źle - stwierdził Puchacz, między wierszami dając do zrozumienia, że trener Papszun lepiej rozpracował przeciwnika niż Dariusz Żuraw.

Dla Lecha jest to kolejny stracony sezon, a przecież jeszcze jesienią - po awansie do fazy grupowej Ligi Europy - wydawało się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku. - Trzeba zacząć od tego, że nasza gra wygląda po prostu fatalnie. Musimy wziąć się w garść i poprawić naszą grę. Nie możemy skupiać się wyłącznie na wynikach, tylko wrócić do tego, jak kiedyś graliśmy w piłkę i cieszyć się tym - przyznał Puchacz.

- Przegrywamy, gramy słabo. Ostatnie dwa ligowe zwycięstwa były w kiepskim stylu - dodał obrońca Lecha.

W trudnych momentach powinny dać o sobie znać liderzy drużyny, wziąć odpowiedzialność za grę na swoje barki, tchnąć zespół do walki. A w Lechu, mimo iż znajdują się tam piłkarze o odpowiedniej jakości, jakoś tego nie widać. - Trudno jest błyszczeć na boisku, gdy gramy źle jako drużyna. Jednostki nie wygrywają meczów - podsumował Tymoteusz Puchacz.

CZYTAJ TAKŻE:
Ciepła kurtka, kocyk, maseczka... Paulo Sousa przyjechał do Polski i pojawił się na meczu
Fortuna Puchar Polski: siedem goli w Niepołomicach. Efektowny awans Arki Gdynia

Czy to koniec sezonu dla Lecha Poznań?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (17)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×