Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Zbigniew Boniek wpadł w samozachwyt. Tak podsumował swoją pracę w PZPN

Za kilka miesięcy Zbigniew Boniek już nie będzie prezesem PZPN, więc już teraz zaczyna podsumowywać swoje dwie kadencje. W TVP Sport przyznał, że zostawia związek "w kapitalnym stanie".
Robert Czykiel
Robert Czykiel
Zbigniew Boniek Materiały prasowe / UEFA / Na zdjęciu: Zbigniew Boniek

Nadchodzą wielkie zmiany w polskiej piłce. Zbigniew Boniek w tym roku nie będzie mógł startować w wyborach na prezesa PZPN. Polskie przepisy pozwalają tylko na dwie kadencje z rzędu na czele związku sportowego. Niebawem więc poznamy nowego szefa.

"Zibi" i tak miał szczęście, bo jego kadencja skończyła się w ubiegłym roku. Została jednak przedłużona z powodu pandemii koronawirusa. Teraz już nic nie zmieni faktu, że 18 sierpnia pożegna się ze stanowiskiem, a to skłania do pierwszych refleksji.

Boniek udzielił wywiadu TVP Sport, w którym padło m.in. pytanie o to, w jakim stanie zostawia polską piłkę. Niegdyś świetny piłkarz wpadł w samozachwyt.

- To zależy, o czym mówimy. Jeżeli mówimy o PZPN-ie, projektach, budżecie, wydawaniu pieniędzy, programach dla młodzieży, to w kapitalnym stanie - przyznaje.

Boniek stwierdził także, że przez dziewięć lat ze swoimi współpracownikami zrobił wszystko, co było do zrobienia. Dodał, że w tej chwili największe pole do popisu jest na poziomie klubowym oraz w kwestii walki z koronawirusem.

65-latek po raz kolejny przyznał, że jego zdaniem prezesi związków sportowych powinni mieć możliwość pracy przez trzy kadencje. Takie rozwiązanie pozwoliłoby przez dłuższy czas realizować programy i wprowadzać nowe projekty. Nic jednak nie wskazuje na to, aby przepisy zostały zmienione.

Tajemniczy wpis Zbigniewa Bońka. Prezes PZPN wie więcej niż kibice >>

Były prezes PZPN ma apel do kandydatów chcących zastąpić Zbigniewa Bońka >>

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Sędzia zatrzymał strzał do niemal pustej bramki

Czy Zbigniew Boniek sprawdził się w roli prezesa PZPN?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (4)
  • cadi Zgłoś komentarz
    W samozachwyt to on popadł już w 1982 roku po strzeleniu 3 bramek Belgom ,kiedy się kazał dziennikarzom w d.pę całować . I tak mu już zostało...niestety...
    • sidomen Zgłoś komentarz
      Czyli po zakończeniu kadencji nowego prezesa może znów wystartować i zostać na szpili po raz trzeci.. a nawet czwarty,bo można dwa razy z kolei, prawie jak Putin ,ten także oddał
      Czytaj całość
      władzę na chwilę panu Niedbiediewowi,który był jego "kolesiem" , potem wrócił w wielkim stylu i będzie u koryta już do śmierci.. skoro selekcjoner zarabia w miesiąc tyle ile zwykły Polak przez rok ,to ciekawe ile sam sobie przyznaje prezes.. pamiętam ,że Lato także trzymał się rękoma i nogami tej funkcji.. ciekawe czy Lewy ,za lat dwadzieścia,także będzie walczył o ten fotel z innym Błaszczykowskim czy Szczęsnym... tam się jest za zasługi z lat kopania w gałę chyba..
      • Krzysztof Dymek Zgłoś komentarz
        Może dożywotnio?
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×