KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Misja zagrożona. Lewandowski może przekroczyć kolejną barierę

Współcześni rywale nie stanowią dla Roberta Lewandowskiego żadnej konkurencji. "Lewy" ściga się już tylko z historią. - Wydawało mi się, że nikt nigdy nie będzie tak skuteczny jak Gerd - nie dowierzał Karl-Heinz Rummenigge.
Maciej Kmita
Maciej Kmita
Robert Lewandowski Getty Images / Sebastian Widmann / Na zdjęciu: Robert Lewandowski

Robert Lewandowski w sobotę wyjedzie z przymusowego pit stopu i wznowi spektakularny pościg za Gerdem Muellerem. Z powodu urazu opuścił 4 kolejki, ale nie musiał w tym czasie nerwowo spoglądać na ligowy tor. Andre Silva wykorzystał jego nieobecność, ale Portugalczyka od Polaka wciąż dzieli dystans 11 trafień - nie jest to siedzenie na zderzaku. "Lewy" może już robić w gablocie miejsce na kolejną - szóstą w karierze, a czwartą z rzędu - armatkę dla króla strzelców niemieckiej ligi.

A na mecie czeka na niego też inna nagroda. Wszystko wskazuje na to, że w tym roku w końcu sięgnie po Złotego Buta dla najlepszego strzelca lig europejskich. W tej klasyfikacji ma 10 bramek, które odpowiadają 20 punktom przewagi nad Cristiano Ronaldo i Lionelem Messim. Więcej TUTAJ. To ostatnia indywidualna nagroda, której nie ma jeszcze w swojej bogatej kolekcji.

Pobić niepobijalne

Potwierdzenie dominacji w Bundeslidze i pokazanie pleców Ronaldo, Messiemu czy Erlingowi Haalandowi to kolejne dowody na to, że Lewandowski nie musi zaprzątać sobie głowy rywalizacją "tu i teraz". Doszedł do miejsca, w którym inni giganci naszych czasów nie są dla niego konkurencją. Polak ściga się już tylko z historią. Powrót "Lewego" do gry na sobotni mecz z 1.FSV Mainz 05 (g. 15:30) oznacza wznowienie spektakularnego pościgu za rekordem Gerda Muellera.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: co tam się wydarzyło? Chciał tylko wybić piłkę rywalowi

Wyczyn Niemca, który w sezonie 1971/72 Bundesligi zdobył aż 40 bramek, wydawał się być nie do pobicia. I takim był przez blisko pół wieku, aż pojawił się "Lewy". Już w ubiegłym sezonie przypuścił atak na jeden z symboli fussballu. - Wydawało mi się, że nikt nigdy nie będzie tak skuteczny jak Gerd. Myślałem, że to niemożliwe, a nagle mam w drużynie piłkarza, który jest tego bardzo bliski - nie dowierzał Karl-Heinz Rummenigge.

Wtedy Polaka wyhamowały uraz i wybuch pandemii COVID-19. Ostatecznie jego licznik zatrzymał się na 34 trafieniach. To był najlepszy wynik w Bundeslidze od 43 lat, ale wydawało się, że Piłkarz Roku FIFA stracił dziejową szansę. Nic z tego. W tym sezonie przechodzi samego siebie i już pobił ustanowioną rok temu życiówkę.

Ma na koncie 35 trafień i to dorobek, który gwarantowałby mu tytuł króla strzelców w 54 (!) z 57 sezonów Bundesligi. Ale korona nie jest już jego celem samym w sobie - "Lewy" mierzy w rekord Muellera. Przed odniesieniem urazu zastanawialiśmy się nie nad tym "czy", tylko "kiedy" złamie barierę 40 goli. Pauza tego nie zmieniła.

Ulubieni rywale

Dla niego niemożliwe nie istnieje, co potwierdził już wielokrotnie. Nawet opuszczenie 4 kolejek, choć utrudnia mu zadanie, to wcale nie uniemożliwia jego realizacji. To wręcz niewiarygodne, ale w drodze po rekord Muellera "Lewy" wypracował nadwyżkę, po którą teraz sięga.

Dotąd strzelał 1,4 gola na mecz i był bardzo regularny (21 z 24 występów z trafieniem), więc statystyka mówi, że w 4 pozostałych do mety meczach zdobędzie 5 bramek. Co najmniej, bo przecież w tym sezonie jest tak skuteczny jak nigdy wcześniej, więc jego statystyki trzeba ciągle aktualizować na jego korzyść.

Wiarę w powodzenie misji Lewandowskiego umacnia fakt, że 3 z 4 ostatnich rywali Bayernu w tym sezonie wyjątkowo mu pasuje. Jako gracz Bayernu pokonał bramkarzy Mainz 12 razy w 12 meczach. Nieco słabiej mu szło z Borussią M'Gladbach, z którą mistrz Niemiec zmierzy się za tydzień - w barwach Bawarczyków BMG wbił 4 gole w 11 spotkaniach, ale za to wszystkie w 5 ostatnich.

Potem "Lewy" spotka już przeciwników, na myśl o których ręce instynktownie składają mu się do charakterystycznej cieszynki. W 33. kolejce zagra z Freiburgiem, któremu strzelił 8 goli w 10 meczach, w tym 5 w ostatnich 4. Na koniec natomiast Bayern czeka Augsburg, a w derbach Bawarii Lewandowski zdobył 13 bramek w 10 występach.

Przekroczyć barierę

Ostatnia prosta nie była dotąd odcinkiem, na którym wciskał gaz do dechy, ale też nieprawdziwa jest opinia, że przed metą zwykle traci impet, co pokazuje tabela poniżej. Faktem jest, że 5 bramek w 4 ostatnich meczach sezonu nigdy nie zdobył. Także średnia 1,4 gola na mecz w całym sezonie pozwoli mu jedynie wyrównać, a nie pobić rekord Muellera. Trudno to sobie wyobrazić, ale Lewandowski musi być jeszcze lepszy niż dotychczas.

Z drugiej strony, w poprzednich latach na tym etapie rozgrywek raczej odczuwał trudy sezonu i jechał z opróżnionym zbiornikiem paliwa. Teraz przystąpi do finiszu wypoczęty jak nigdy - czterotygodniowa przerwa w trakcie sezonu nie przytrafiła mu się w Niemczech ani razu. A w baku ma paliwo w postaci realnej szansy na pobicie rekordu wszech czasów, które może pozwolić mu po raz kolejny przekroczyć granicę niemożliwości.

A poza ambicją napędza go też głód goli. Jest wiecznie nienasycony, a najdłuższa w karierze przerwa tylko wzmocniła jego apetyt na bramki. W przeszłości powroty do gry zwykle zaznaczał trafieniami. Od 2015 roku takich pauz w Bundeslidze miał 11 i 9 kończył zdobyciem bramki już w pierwszym występie. Czterokrotnie strzelał więcej niż jednego gola - w tym jest pamiętny pięciopak z Wolfsburgiem, jeden hat-trick i dwa dublety.

Droga Lewandowskiego po rekord Muellera:

Kolejka Rywal Średnia goli z 5 ostatnich meczów Gole/mecze ogółem*
31. 1.FSV Mainz 05 1,0 18/20
32. Borussia M'Gladbach 0,8 5/17
33. SC Freiburg 1,0 18/17
34. Augsburg FC 1,4 20/16


* - jako gracz Borussii i Bayernu

Lewandowski na finiszu (kolejki 31.-34.) ostatnich 5 sezonów Bundesligi:

Sezon Występy Gole
2015/16 3 3
2016/17 4 4
2017/18 3 2
2018/19 4 1
2019/20 3 4



Oglądaj Bundesligę NA ŻYWO w WP Pilot!

Czy Robert Lewandowski pobije rekord Gerda Muellera?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (37)
  • adela rozen śmierdzi Zgłoś komentarz
    To oczywiste, że pobije ten rekord, a później pobije go jeszcze raz i poprawi swój już rekord. A dlaczego? Bo jest Polakiem i jest NAJLEPSZY!!!:):):).
    • siber Zgłoś komentarz
      Kmita rozpoczyna pier..lenie o pobiciu rekordu G. Mullera .
      • Gekon Zgłoś komentarz
        Już nakręcają się i pompują balonik. Dajcie sobie siana. Będzie miał te 40 goli czy nie to będzie miał albo nie:) jak tylko te 35 to zaczniemy skakać z okien? kibicować warto bo jakby
        Czytaj całość
        nie patrzeć to Robert bardzo mocno pracuje na to aby być najlepszym. Osiągnął wiele i jeszcze stać go na więcej.
        • Muszek Zgłoś komentarz
          PRowcy Bobka widzę nie dają za wygraną. Po wczorajszym całodniowym męczeniu ludzi, dziś od nowa to robią. Narracja typu Bayern bez Bobka nic nie może, upadła już bardzo dawno. Bayern 9
          Czytaj całość
          raz z rzędu zdobył tytuł mistrza i dziś czy w następnym meczu go zdobędą to jest formalność. Do normalnych- omijać szerokim łukiem ten portal po 15:30. Szaleństwo i psychoza zacznie się.
          • Ires Zgłoś komentarz
            Cóż z tego skoro odpadli z LM. PSG zlało ich na kwaśne jabłko
            • Muszek Zgłoś komentarz
              To co tu się dzieje od dwóch dni i w ogóle od lat, już dawno straciło wyczucie dobrego smaku i powagi. Możecie zakrzywiać rzeczywistość jak chcecie ale oczy każdy ma i widzi,
              Czytaj całość
              że bayern mistrzostwo już zdobył, a mecze to tylko formalność. Bayern to zespół, a Bobek to element układanki bez którego jak widać da sie obejść.
              • Muszek Zgłoś komentarz
                To co tu się dzieje od dwóch dni i w ogóle od lat, już dawno straciło wyczucie dobrego smaku i powagi. Możecie zakrzywiać rzeczywistość jak chcecie ale oczy każdy ma i widzi, że
                Czytaj całość
                bayern mistrzostwo już zdobył, a mecze to tylko formalność. Bayern to zespół, a Bobek to element układanki bez którego jak widać da sie obejść.
                • szurszacz 1 Zgłoś komentarz
                  a wy przekraczacie kolejną granicę głupoty...ile będzie dziś artykułów o drewniaku????? 20, 30????
                  • Zuzio Zgłoś komentarz
                    Z powodu urazu opuścił 4 kolejki, ale nie musiał w tym czasie nerwowo spoglądać na ligowy tor. Andre Silva wykorzystał jego nieobecność, ale Hiszpana od Polaka wciąż dzieli dystans 11
                    Czytaj całość
                    trafień... Od kiedy andre silva jest hiszpanem bo sobie nie przypominam z tego co Wiem to jest Portugalczyk xd
                    • dopowiadacz Zgłoś komentarz
                      Można pisać tak czy inaczej , jednak Bayern wygrywał , pomagając ze wszystkich sił zdobywać gole Robertowi . W kadrze jest inaczej i jest wielu kopaczy lepszych od Lewandowskiego , tacy
                      Czytaj całość
                      nie będą przecież pracować na bramki zdobywane przez Lewandowskiego . I tyle o kadrze .
                      • Ksawery Darnowski Zgłoś komentarz
                        Zawsze można wymyślić taką statystykę, w której Polak będzie najlepszy. Zobaczcie jak to robią w propagandowej telewizji reżimowej. Odwracają kota ogonem i wychodzi, że TVP najlepsza
                        Czytaj całość
                        a obecny rząd jest tak dobry jak nigdy w historii. Lewandowski, Lewandowski i Lewandowski - a sukcesu polskiej piłki nożnej jak nie było tak nie ma od 40 lat. Sukces Lewego to nie jest sukces Polski tylko Lewego. Fakt, że znają go na całym świecie, ale czy to cokolwiek zmienia pod względem wizerunku Polski w świecie, który jest fatalny?
                        • ZK590 Zgłoś komentarz
                          Robert: życzę z całego serca kolejnych sukcesów. Oby los nie szczędził Ci następnych tryumfów i zwycięstw.
                          • franekbra Zgłoś komentarz
                            Skąd u Was tyle jadu, drodzy internauci... sam mam duże obiekcje do Lewandowskiego jako człowieka ale piłkarzem jest wybitnym. WYBITNYM!!! Czekam na mecz z Mainz i liczę na bramki. Pytanie
                            Czytaj całość
                            czy drużyna mu pomoże czy raczej nie. Zobaczymy ....
                            Zobacz więcej komentarzy (3)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×