KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Liga Mistrzów: duża szansa Manchesteru City, jedna statystyka daje nadzieję Paris Saint-Germain

Manchester City zagra o pierwszy w historii finał europejskiego pucharu. Po zwycięstwie w pierwszym spotkaniu 2:1 ma awans na wyciągnięcie ręki. Paris Saint-Germain potrzebuje wielkiej nocy, żeby odwrócić los tego dwumeczu.
Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
piłkarze Manchesteru City PAP/EPA / Catherine Ivill / Na zdjęciu: piłkarze Manchesteru City

Manchester City mocno przybliżył się do finału Ligi Mistrzów niespełna tydzień temu. W pierwszej połowie lider Premier League miał problem z Paris Saint-Germain, schodził do szatni ze stratą gola po strzale Marquinhosa. Gra po przerwie to już zupełnie inna historia. Podopieczni Pepa Guardioli zdominowali wydarzenia, odwrócili wynik na 2:1 uderzeniami Kevina De Bruyne oraz Riyada Mahreza i to oni przystąpią z zaliczką do rewanżu na własnym stadionie. Wyprowadzeni z równowagi paryżanie stracili na dodatek ukaranego czerwoną kartką Idrissę Gueye'a.

- Zagrożenie jest takie samo jak przed pierwszym meczem. Przeciwnik może zmienić sposób gry. Ich trener jest tak sprytny, że nie wiem, co zamierza zrobić - mówi Pep Guardiola na konferencji prasowej. - Chęć dojścia do finału jest naturalna, skoro nigdy nas w nim jeszcze nie było. Musimy skupić się jednak na tym, co mamy do zrobienia. Postaramy się w jak największym stopniu narzucić naszą grę. Musimy skutecznie się bronić, być cierpliwi, a także starać się o strzelanie goli.

Drużyna Guardioli jest niepokonana w 11 meczach tej edycji Ligi Mistrzów. Dotąd tylko raz zremisowała, długo śrubowała klubowy rekord bez straty gola i starała się pobić najlepsze osiągnięcie w historii rozgrywek należące do Arsenalu FC. W Manchesterze mierzyła się dwa razy z Paris Saint-Germain i nie pozwoliła ani w 2008, ani w 2016 roku na strzelenie jej gola. Konfrontacje zakończyły się wynikami 0:0 i 1:0. Na dodatek nigdy nie przegrała dwumeczu w europejskich pucharach po pierwszym zwycięstwie na wyjeździe.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Strzela jak "nowy Messi"

Ostatnim zespołem, który w roli gościa, wygrał mecz Ligi Mistrzów na terenie Obywateli, był Olympique Lyon. We wtorek spróbuje powtórzyć to osiągnięcie inny klub z Ligue 1. Paris Saint-Germain może też wziąć przykład z samego siebie i nawiązać do ćwierćfinałowego zwycięstwa 3:2 na stadionie Bayernu Monachium. Za podopiecznymi Mauricio Pochettino jest w sumie 10 wyjazdowych wygranych z rzędu na wszystkich frontach.

- Nie ma dodatkowej presji. Pep powiedział, że czuje się spokojniejszy niż kiedykolwiek. To samo dotyczy mnie. Trzeba cieszyć się tym półfinałem, być zrelaksowanym, ale jednocześnie dobrze przygotowanym do rewanżu - mówi Pochettino. - Trudno o jeden klucz do tego meczu. Na pewno zamierzamy pozbawić piłki przeciwników. Jesteśmy drużyną, która lubi rozgrywać. Musimy być kliniczni w działaniu i agresywni. Potrzebujemy strzelić aż dwa gole. To będzie trudne, ale musimy być gotowi do sprostania temu zadaniu.

Jednym z wiodących tematów przed rewanżem była gotowość do gry Kyliana Mbappe. Reprezentant Francji był kontuzjowany i choć nie prezentował się dobrze w pierwszym meczu z Manchesterem City, nikt nie wątpi, że stać go na zrobienie różnicy w rewanżu. Mbappe jest drugim piłkarzem klasyfikacji strzelców Ligi Mistrzów. Jego liczby to osiem goli oraz trzy asysty i tylko Erling Haaland z Borussii Dortmund wykręcił lepsze. - Jeśli Kylian nie będzie dostępny, drużyna będzie miała narzędzia i jakość, aby spróbować wygrać - przekonuje jej trener.

Pochettino powraca do Anglii, w której był wieloletnim menedżerem Tottenhamu Hotspur. Jego bilans w 19 konfrontacjach z drużynami Guardioli to trzy zwycięstwa przy pięciu remisach oraz 11 porażkach. Jedna z porażek była jednak jak zwycięstwo i jest przypominana przez wtorkowym meczem. W ćwierćfinale Ligi Mistrzów w 2019 roku Tottenham awansował dzięki wynikowi 3:4 w Manchesterze po wcześniejszej wygranej 1:0 w Londynie. Tym razem zadanie jest trudniejsze, Paris Saint-Germain potrzebuje znacznie lepszego wyniku, ale z Pochettino na ławce postara się również namieszać.

Manchester City - Paris Saint-Germain / wt. 04.05.2021 godz. 21:00

Pierwszy mecz: 2:1.

Czytaj także: Paris Saint-Germain nie składa broni. "To będzie bitwa"

Czytaj także: Manchester City o krok od finału. Ostrożne słowa Pepa Guardioli

Czy Manchester City zostanie pierwszym finalistą Ligi Mistrzów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×