KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Lechia bez żalu żegna Kenny'ego Saiefa. "Zbyt długo w niego wierzyliśmy"

Amerykanin Kenny Saief odchodzi z Lechii Gdańsk. - Zaufałem mu w ciemno i, jak czas pokazał, trochę się na tym oszukałem. Bez wątpienia jest to rzecz, która mi nie wyszła w tym sezonie - powiedział trener Piotr Stokowiec.

Tomasz Galiński
Tomasz Galiński
Kenny Saief WP SportoweFakty / Na zdjęciu: Kenny Saief
Gdy Kenny Saief przychodził do Lechii Gdańsk, uznawano to za spory sukces gdańskich działaczy. Nie zdarza się bowiem codziennie, że do polskiej ligi przychodzi piłkarz z przeszłością w Lidze Mistrzów. A Saief takowym był. Problem polegał jednak na tym, że Amerykanin trafił do Lechii kompletnie nieprzygotowany i bardzo długo zajął mu powrót do formy, która umożliwiłaby mu grę na znośnym poziomie w PKO Ekstraklasie.

W końcu jednak Saief grał na miarę oczekiwań, pod koniec sezonu 2019/20 należał do motorów napędowych gdańskiego zespołu. Generalnie jednak brakowało mu liczb (gol i asysta w sezonie 19/20). Później Saief wrócił do Anderlechtu, z którego był wypożyczony, ale pozostawił w Gdańsku na tyle dobre wrażenie, że postanowiono wypożyczyć go raz jeszcze. Miał być jeszcze lepszy i do wysokiej jakości prezencji na boisku miał dorzucić również liczby.

I co? Saief zagrał w sezonie 2020/21 w dwudziestu dwóch ligowych meczach Lechii. Bramki? 0. Asysty? 0. Żółte kartki? 8. Nie jest to wynik powalający. Biorąc pod uwagę oczekiwania i umiejętności zawodnika - mówimy o ogromnym rozczarowaniu.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: kobiety też potrafią grać w piłkę. Ale bramka!

Nic więc dziwnego, że po sezonie zapadła decyzja, że współpraca na linii Lechia - Saief nie będzie kontynuowana.

- Popełniłem błąd. Liczby wszyscy znają, ale chodzi też o jego funkcjonowanie w drużynie. Stawiałem na niego, wierzyłem do końca w jego umiejętności, być może trochę zbyt długo. To mogło mieć wpływ na relacje wewnątrz zespołu. Wydaje mi się, że pozostali zawodnicy mieli mi trochę za złe, że tak nie powinno się funkcjonować w drużynie. Zaufałem Kenny'emu w ciemno i, jak czas pokazał, trochę się na tym oszukałem. Bez wątpienia jest to rzecz, która mi nie wyszła w tym sezonie - powiedział trener Piotr Stokowiec na konferencji prasowej.

CZYTAJ TAKŻE:
W kadrze Paulo Sousy brakuje piłkarza Legii. Czesław Michniewicz wszedł w buty selekcjonera
Euro 2020. Finlandia debiutuje na turnieju. Polskie akcenty w kadrze

Czy Lechia popełnia błąd, rezygnując z Saiefa?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (5)
  • Mattx7 Zgłoś komentarz
    Problemem jest Stokowiec. Jego konflikty z piłkarzami i dziwne ruchy sprawiają, że piłkarze bardzo wartościowi albo są wypożyczani, albo oddawani lub sami odchodzą skonfliktowani z
    Czytaj całość
    rudym. Przykład Mladenovica doskonale pokazuje, jak można ustawić pozycję piłkarza, aby z niego wyciągnąć to co potrafi. W Legii odżył, pokazuje jakim jest graczem. W Lechii dramat, ale grał tak, jak Stokowiec sobie życzył. Podobnie Wolski - dopiero w Wiśle odżył i nieźle to wygląda w jego przypadku. Takich ruchów rudy zrobił więcej. Generalnie nie potrafi wykrzesać z tego co ma czegoś więcej, a powinien i ma ku temu możliwości (potencjał graczy, a nie jego).
    • Robertus Kolakowski Zgłoś komentarz
      Nastepny Freddy Adu, ktory w wieku 31. lat gra w 3-ciej klasie rozgrywek w Szwecji. Tylko, ze problem z Adu (byly reprezentat USA) to jest, czy on na prawde ma tylko 31. lat? Kenny Saief rodzil
      Czytaj całość
      sie w USA, na Florydzie i raczej watpliwosci co do jego wieku byc nie moze.
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×