KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Copa America: Lionel Messi świetnie przymierzył. Później Argentyna stanęła

Gol Lionela Messiego z rzutu wolnego był najciekawszym akcentem pierwszego meczu reprezentacji Argentyny w Copa America 2021. Albicelestes nie poszli po nim za ciosem i zremisowali 1:1 z Chile.
Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
Lionel Messi PAP/EPA / ANTONIO LACERDA / Na zdjęciu: Lionel Messi

Argentyńczyków wiąże z Chile kilka gorzkich wspomnień, choć paradoksalnie nie przegrali z nimi w podstawowym czasie w 11 meczach od 2008 roku. Problem w tym, że Albicelestes zostali pokonani przez La Roja w dwóch konkursach rzutów karnych zamykających Copa America w 2015 i 2016 roku. Nieudane, finałowe jedenastki sprawiły, że oczekiwanie na wygraną Argentyny w mistrzostwach kontynentu trwa od 1993 roku. Pokonanie podopiecznych Martina Lasarte miało być dobrym początkiem przełomowego turnieju, jednak ekipa Lionela Scaloniego musiała zadowolić się remisem.

Argentyna przeważała w pierwszej połowie, a Claudio Bravo w pewnym jej fragmencie dwoił się i troił w bramce Chile. Weteran skapitulował w 33. minucie, a Argentyna objęła prowadzenie 1:0. Lionel Messi oddał perfekcyjnie wymierzone uderzenie z rzutu wolnego. Piłka była ustawiona znacznie przed polem karnym, ale została kopnięta z taką dokładnością, że rozpaczliwie interweniujący Bravo nie zdążył na linii. Messi zdobył 73. bramkę w kadrze.

Do składu Chile wrócił Arturo Vidal, którego z powodu zakażenia koronawirusem nie było w czerwcowych meczach eliminacji do mistrzostw świata 2022. Pomocnik Interu Mediolan przydał się La Roja w drugiej połowie. Po faulu na nim został podyktowany rzut karny i choć Vidal go nie wykorzystał, to z dobitką na 1:1 zdążył Eduardo Vargas w 57. minucie. Chile zdołało dopaść przeciwnika i nabrało wigoru.

ZOBACZ WIDEO: Kibice wściekli na piłkarzy po meczu ze Słowacją. "Nie przyszli nam podziękować za doping. Uciekli do szatni"

Z kolei Argentyna już nie dominowała i ospale zabierała się do prób odzyskania prowadzenia. Strzelił Lionel Messi, ale tym razem nie zaskoczył swojego dobrego znajomego Claudio Bravo. Z ławki rezerwowych weszli Angel Di Maria, Sergio Aguero czy Joaquin Correa, ale nie przyczynili się do rozstrzygnięcia pojedynku. Stanęło na 1:1.

Przed meczem na stadionie w Rio de Janeiro została wyświetlona specjalna animacja. Prezentowała ona trójwymiarową postać Diego Armando Maradony i najbardziej pamiętne sceny z kariery legendy argentyńskiego futbolu. Albicelestes w wyniku dużego zamieszania przestali być gospodarzami Copa America, ale w Brazylii zostali przywitani w podniosłym stylu.

Argentyna - Chile 1:1 (1:0)
1:0 - Lionel Messi 33'
1:1 - Eduardo Vargas 57'

W 57. minucie Arturo Vidal (Chile) nie wykorzystał rzutu karnego. Emiliano Martinez obronił.

Składy:

Argentyna: Emiliano Martinez - Gonzalo Ariel Montiel (86' Nahuel Molina), Lucas Martinez Quarta, Nicolas Otamendi, Nicolas Tagliafico - Rodrigo De Paul, Leandro Paredes (68' Exequiel Palacios), Giovanni Lo Celso (68' Angel Di Maria) - Lionel Messi, Lautaro Martinez (81' Sergio Aguero), Nicolas Gonzalez (81' Joaquin Correa)

Chile: Claudio Bravo - Mauricio Isla, Gary Medel (84' Enzo Roco), Guillermo Maripan, Eugenio Mena - Arturo Vidal (85' Tomas Alarcon), Erick Pulgar, Charles Aranguiz - Carlos Palacios (77' Ben Brereton), Eduardo Vargas (77' Cesar Pinares), Jean Meneses

Żółte kartki: Lucas Martinez, Lautaro Martinez (Argentyna) oraz Isla, Pulgar, Vidal (Chile)

Sędzia: Wilmar Roldan (Kolumbia)

***

Ładne trafienie zza pola karnego było również w wygranym 3:1 meczu Paragwaju z Boliwią. Popisał się nim Kaku. Guarani zdobyli komplet punktów, choć po pierwszej połowie mieli stratę do przeciwnika. Pomógł im nastolatek Jaume Cuellar, który w ostrej walce nie utrzymał nerwów na wodzy i w czasie doliczonym do pierwszej połowy zobaczył drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Rozpoczęła się nawałnica Paragwaju, która poskutkowała odwróceniem wyniku. Najważniejszym graczem był autor dubletu Angel Romero.

Paragwaj - Boliwia 3:1 (0:1)
0:1 - Erwin Saavedra (k.) 10'
1:1 - Kaku 62'
2:1 - Angel Romero 65'
3:1 - Angel Romero 80'

Składy:

Paragwaj: Antony Silva - Alberto Espinola, Gustavo Gomez, Junior Alonso, Santiago Arzamendia (74' Hector Martinez) - Mathias Villasanti (46' Richard Sanchez), Robert Piris (58' Carlos Gonzalez) - Kaku (87' Andres Cubas), Miguel Almiron, Angel Romero - Gabriel Avalos (87' Julio Enciso)

Boliwia: Ruben Cordano - Jairo Quinteros, Adrian Jusino, Jose Sagredo - Diego Bejerano, Erwin Saavedra (64' Diego Wayar), Leonel Justiniano (76' Erwin Sanchez), Boris Cespedes (46' Danny Bejarano), Jorge Flores (46' Roberto Fernandez) - Gilbert Alvarez (69' Rodrigo Ramallo), Jaume Cuellar

Żółte kartki: Arzamendia, Espinola (Paragwaj) oraz Bejerano, Cuellar, Flores (Boliwia)

Czerwona kartka: Jaume Cuellar (Boliwia) /45' - za drugą żółtą/

Sędzia: Diego Haro (Peru)

Copa America 2021, gr. A

# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 Argentyna 4 3 1 0 7:2 10
2 Urugwaj 4 2 1 1 4:2 7
3 Paragwaj 4 2 0 2 5:3 6
4 Chile 4 1 2 1 3:4 5
5 Boliwia 4 0 0 4 2:10 0


Czytaj także: Kandydaci na gwiazdy Euro 2020. Wśród nich jest Polak

Czytaj także: Tego jeszcze nie było. Euro 2020 to też turniej nowości

Czy Argentyna będzie najlepsza w grupie Copa America?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×