KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Lech Poznań zawiódł już na starcie sezonu

Kolejorzowi nie brakowało szans na strzelenie gola, ale ani razu nie pokonał debiutującego w ekstraklasie Filipa Majchrowicza. Lech Poznań zremisował bezbramkowo z Radomiakiem i to beniaminek jest bardziej zadowolony z tego wyniku.

Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
Jakub Kamiński i Damian Jakubik PAP / Jakub Kaczmarczyk / Na zdjęciu: Jakub Kamiński i Damian Jakubik
Poprzedni sezon był rozczarowaniem dla Lecha Poznań. Rozpoczął się od mocnego uderzenia - awansu do fazy grupowej Ligi Europy, ale później problem gonił problem. W PKO Ekstraklasie znalazł się w martwej strefie, nie uczestniczył w rozgrywce o awans do europejskich pucharów i wylądował w tabeli nawet za Wartą Poznań. W okresie przygotowań swoje rządy wprowadzał trener Maciej Skorża, który ma za zadanie wprowadzić Kolejorza na górę ligi. Pierwszym wyzwaniem był mecz z Radomiakiem i 90 minut spędzone na boisku z beniaminkiem nie było przyjemne.

Po krótkim wyczekiwaniu Lech przeprowadził atak. Piłka powędrowała od Jakuba Kamińskiego do Michała Skórasia, a skoro dośrodkowanie w kierunku Mikaela Ishaka zostało wybite poza boisko, był jeszcze korner. Z dośrodkowania skorzystał Bartosz Salamon i strzelił do bramki, jednak sędziowie nie uznali gola z powodu spalonego. Było to ostrzeżenie dla gości.

Radomiak pozbył się stresu debiutanta i po nerwowym początku odpowiedział. W 23. minucie portugalska akcja Filipe Nascimento i Luisa Machado zakończyła się strzałem w poprzeczkę. Po miękkim podaniu skrzydłowy wybiegł sam na sam z Mickeyem van der Hartem, ale nie przymierzył. W 35. minucie Machado musiał opuścić boisko z powodu urazu, a jego zmiennikiem był Leandro - postać ikoniczna w historii najnowszej Radomiaka.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: to się nie miało prawa udać. A jednak! Kapitalna "solówka" piłkarki

W końcówce pierwszej połowy na ważnego zawodnika meczu wyrastał Filip Majchrowicz. Bramkarz Radomiaka popisał się dwiema interwencjami. Poradził sobie ze strzałami Jakuba Kamińskiego. Pierwszy z nich był w sytuacji sam na sam, a drugi po dośrodkowaniu Joela Pereiry. Było jeszcze uderzenie do siatki Mikaela Ishaka, ale ze spalonego, a później bomba tego samego zawodnika w poprzeczkę. Do przerwy pozostało 0:0 i Kolejorz już miał czego żałować.

Skorża i jego podopieczni zastanawiali się w przerwie, jak znaleźć sposób na pokonanie bramkarza Radomiaka. Dwoił się i troił Mikael Ishak, którego strzał został zablokowany przez defensora. Wspierali go pomocnicy, dlatego grająca w ataku pozycyjnym drużyna spychała gości coraz głębiej w kierunku ich bramki.

Maciej Skorża wprowadził jako pierwszego zmiennika Daniego Ramireza zamiast Joao Amarala. Publiczność w Poznaniu żyła boiskowymi wydarzeniami, ale też pojawiało się pewne zniecierpliwienie z powodu bezbramkowego remisu. Z kolei Radomiak stopniowo przybliżał się do zrealizowania podstawowego celu i zachowania czystego konta.

Na kwadrans przed końcem Lech przeprowadził skrajnie ofensywne zmiany. Za obrońcę Barry'ego Douglasa oraz pomocnika Jespera Karlstroma weszli napastnicy Artur Sobiech oraz Nika Kwerkweskili. Obaj nie wnieśli wiele interesującego na boisko i Lech musiał pogodzić się z bezbramkowym remisem na inaugurację sezonu. Fakt, przeważał, ale nie potrafił tego potwierdzić.

Lech Poznań - Radomiak 0:0

Składy:

Lech: Mickey van der Hart - Joel Pereira, Bartosz Salamon, Lubomir Satka, Barry Douglas (74' Artur Sobiech) - Jesper Karlstrom (74' Nika Kwerkweskili), Pedro Tiba - Michał Skóraś (83' Jan Sykora), Joao Amaral (66' Dani Ramirez), Jakub Kamiński - Mikael Ishak

Radomiak: Filip Majchrowicz - Damian Jakubik, Mateusz Cichocki, Goncalo Silva, Dawid Abramowicz - Michał Kaput, Filipe Nascimento - Miłosz Kozak (75' Mario Rondon), Mateusz Radecki (85' Meik Karwot), Luis Machado (35' Leandro) - Karol Angielski (85' Dominik Sokół)

Żółte kartki: Salamon (Lech) oraz Machado (Radomiak)

Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń)

PKO Ekstraklasa

# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 Lech Poznań 8 5 3 0 18:5 18
2 Śląsk Wrocław 8 3 5 0 11:7 14
3 Pogoń Szczecin 8 3 4 1 11:7 13
4 Lechia Gdańsk 8 3 4 1 11:8 13
5 KGHM Zagłębie Lubin 7 4 0 3 9:12 12
6 Raków Częstochowa 6 3 2 1 11:9 11
7 Wisła Kraków 8 3 2 3 13:14 11
8 Wisła Płock 8 3 1 4 14:10 10
9 Radomiak Radom 7 2 4 1 8:6 10
10 Piast Gliwice 8 3 1 4 10:10 10
11 Górnik Zabrze 7 3 1 3 8:9 10
12 Legia Warszawa 6 3 0 3 7:6 9
13 Jagiellonia Białystok 8 2 3 3 9:11 9
14 Cracovia 8 2 3 3 9:13 9
15 Stal Mielec 8 2 2 4 7:13 8
16 Warta Poznań 8 1 4 3 8:8 7
17 Górnik Łęczna 8 1 2 5 7:18 5
18 Bruk-Bet Termalica Nieciecza 7 0 3 4 6:11 3

Czytaj także: Górnik Łęczna szykuje kadrę na PKO Ekstraklasę. Nowy obrońca czeka na jubileusz
Czytaj także: Wisła Płock ma nowego bramkarza. To znana postać w PKO Ekstraklasie

Czy Lech Poznań awansuje w tym sezonie do europejskich pucharów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (6)
  • prorok 1 Zgłoś komentarz
    W Lechu powinno się wymienić prawie cały zespół bo to jest zlepek PRZEGRYWÓW z którymi SKORZA nic nie ośiągnie , znając realia w Lechu to jeszcze 2-3 mieśiące i Skorza będzie
    Czytaj całość
    zwolniony na jego miejsce wskoczy trener rezerw tak jak to miało miejsce w poprzednich sezonach .
    • MISTRZOWIE POLSKI Zgłoś komentarz
      Spokojnie, dzisiaj rezerwowa Legia może straci punkty, to w Poznaniu szybko zapomną o tym wstydliwym remisie ;D
      • zbych22 Zgłoś komentarz
        Nie ma paniki. Kibice mogą być wkurzeni ale nie Rutkowski. W sezonie 2020/21 przychody ze sprzedaży zawodników 17,4 mln euro + 3,5 mln euro za Puchacza. Dobrze jest i po co wynik sportowy?
        • franekbra Zgłoś komentarz
          Piotr który nigdy sie nie poddaje powinien prać się sam po pysku - w ramach terapii. Jest człowiekiem który osiągnął dno kilka razy
          • Luna780 Zgłoś komentarz
            Poznańskiego szmaciarstwa ciąg dalszy , ładny początek rozgrywek ligowych szmaciarskiego Lecha, Ten"wspaniały "trener zakończył ubiegłoroczne rozgrywki na 11 miejscu to teraz
            Czytaj całość
            zakończy awansem do pierwszej ligi ,niczego tem szmaty na boisku nie pokazały debiutant Radomiak niewiele brakowało a wygrał by w Poznaniu, a dlaczego nie z taki szmatami to jaki problem.
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×