KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Popis Roberta Lewandowskiego w Superpucharze Niemiec. Bayern z kolejnym trofeum

W meczu o Superpuchar Niemiec Bayern Monachium wygrał w Dortmundzie z Borussią 3:1, a niekwestionowanym bohaterem został Robert Lewandowski. Polak strzelił dwa gole, a do tego zanotował efektowną asystę.

Tomasz Galiński
Tomasz Galiński
Robert Lewandowski (z lewej) cieszy się z gola Getty Images / Alex Gottschalk/DeFodi Images / Na zdjęciu: Robert Lewandowski (z lewej) cieszy się z gola
Dla Roberta Lewandowskiego były to gole numer sześć i siedem w Superpucharze Niemiec w jedenastym meczu, a zarazem 25. i 26. trafienie przeciwko Borussii Dortmund jako piłkarz Bayernu Monachium.

Polak rozpoczął strzelanie w końcówce pierwszej połowy, gdy wykorzystał idealne dośrodkowanie Serge Gnabry'ego i mocnym strzałem głową z kilku metrów wpakował piłkę do siatki. Poprawił na nieco ponad kwadrans przed końcem. Dokonał egzekucji po fatalnym błędzie Manuela Akanjiego i z zimną krwią pokonał Gregora Kobela w sytuacji sam na sam.

Król strzelców Bundesligi z poprzedniego sezonu zrobił to, czego nie potrafili zrobić wcześniej piłkarze Borussii. Bo choć to Bayern dłużej utrzymywał się przy piłce, to jednak bardziej klarowne sytuacje mieli podopieczni Marco Rose'a, ale pojedynki z Manuelem Neuerem przegrali Marco Reus i Erling Haaland. Można było zaobserwować sporo podań na wolne pole, choć nie wszystkie były na tyle jakościowe, by sprawiły problemy obronie rywali. Im dalej w mecz, tym Norweg sprawiał wrażenie coraz bardziej sfrustrowanego niemocą. Tak swoją, jak i całej drużyny.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: co za strzał! Wyskoczył w powietrze i... (ZOBACZ)

Bayern zaś był bezlitosny dla Borussii, która popełniała sporo błędów w defensywie, ale były one również konsekwencją bardzo dobrej postawy Bawarczyków w pressingu. Bayern podchodził bardzo wysoko, momentami niezwykle agresywnie, byle tylko wymusić pomyłkę na Felixie Passlacku. To wielokrotnie się udawało, jak choćby na początku drugiej połowy, gdy prowadzenie gości podwyższył Thomas Mueller, strzelając do pustej bramki po efektownej asyście piętą Lewandowskiego.

Przez kolejne minuty dominował jeden zespół - Bayern. Wydawało się, że mistrzowie Niemiec mają ten mecz pod kontrolą, ale wystarczył jeden błysk geniuszu, by spotkanie ponownie nabrało wysokiej temperatury. Wiarę w końcowy sukces przywrócił gospodarzom Reus, który popisał się fenomenalnym strzałem zza pola karnego w samo okienko. Nawet taki fachowiec jak Neuer był absolutnie bez najmniejszych szans na skuteczną interwencję.

Trybuny Signal Iduna Park odżyły jednak tylko na dziesięć minut. Później było już wyłącznie niedowierzanie wobec nieodpowiedzialnego zachowania Akanjiego. Tak doświadczony zespół jak Bayern nie wypuścił już prowadzenia z rąk i po raz dziewiąty w historii sięgnął po Superpuchar Niemiec.

Borussia Dortmund - Bayern Monachium 1:3 (0:1)
0:1 Robert Lewandowski 41'
0:2 Thomas Mueller 49'
1:2 Marco Reus 64'
1:3 Robert Lewandowski 74'

Składy:

Borussia: Gregor Kobel - Felix Passlack (84' Reinier Jesus), Axel Witsel, Manuel Akanji, Nico Schulz - Jude Bellingham (84' Marius Wolf), Mahmoud Dahoud, Giovanni Reyna (78' Marco Pasalić) - Marco Reus - Youssoufa Moukoko (58' Donyell Malen), Erling Haaland.

Bayern: Manuel Neuer - Josip Stanisić (87' Bouna Sarr), Dayot Upamecano, Niklas Suele, Alphonso Davies - Kingsley Coman (49' Leroy Sane), Joshua Kimmich, Leon Goretzka, Thomas Mueller (73' Jamal Musiala), Serge Gnabry - Robert Lewandowski (88' Eric Choupo-Moting).

Żółte kartki: Reus, Dahoud (Borussia) oraz Suele, Sane, Choupo-Moting (Bayern).

Sędzia: Sascha Stegemann.

CZYTAJ TAKŻE:
Dobre wieści dla kibiców. Więcej meczów kadry w Telewizji Polskiej
"Zachęcałam je do ucieczki". Reprezentantki Afganistanu boją się o swoje życie

Czy Bayern obroni tytuł mistrza Niemiec?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (27)
  • Mariope Zgłoś komentarz
    Przestancie z tym lewym. Skupcie sie na innych dobrych graczach.
    • henryjones Zgłoś komentarz
      Ciekawe co teraz będą pisać bo tak to gadali Haaland w pierwszym meczu dwie bramki Przeżywali Juz kalkulacje hehe Ale prawda jest jedna King jest jeden A Haaland może czyścić Lewemu buty
      • Wiesiek Kamiński Zgłoś komentarz
        Haaland musi uciekać z tego Dortmundu ! Lewy King !
        • Revelent Zgłoś komentarz
          Oczywiście na SF po staremu. Leją ich co rok od 10 lat, a wy dalej robicie PR magistrowi Lewatywie. Na czyich ustach jest? Chyba Niemców. Sam Halland meczu nie wygra tak jak Bobek, a Borussia
          Czytaj całość
          jest słabsza niż Bayern.
          • Miglanc667 Zgłoś komentarz
            I medialna sraczka rozpoczęta...
            • Wojtek Rakowski Zgłoś komentarz
              Jednego słowa o zmarłym piłkarzu,Gerdzie Mullerze.Zmarł najlepszy piłkarz Bajernu Monachium ,człowiek legenda,cześć Jego pamięci.
              • Nautilus Zgłoś komentarz
                CZY W TRZECIM SEZONIE HAALAND DOPROWADZI BORUSIĘ DO FINAŁU LIGI MISTRZÓ? CZY POGRĄZY REAL?
                Czytaj całość
                *-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-**-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*--**-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-* Pomimo, że jestem krytyczny wobec Lewandowskiego - to jego pozycją to efekt ciężkiej pracy. W odróżnieniu od Haalanda - Robertowi Lewandowskiemu było bardziej pod górkę - a mimo to w sezonie 2012/2013 pogrążył swoimi golami Real Madryt - a polskie trio Borussi Kuba Błaszczykowski, Łukasz Piszczek i Lewandowski (w trzecim sezonie gry w Borussi Dortmund) doprowadzili do najbardziej niemieckiego finału Ligi mistrzów na najbardziej angielskim Stadionie Wembley.
                • Montana Zgłoś komentarz
                  Brawo Robert!!! Szkoda że w Reprezentacji brakuje graczy na odpowiednim poziomie przez co umiejętności Roberta są niewykorzystane tak jakbyśmy chcieli.
                  • Dżorcz Klunej Zgłoś komentarz
                    Znowu to zrobił i będzie nadal to robił i tak non stop do znudzenia.
                    • Wasyl vandalhwdp Zgłoś komentarz
                      Ha ha ha . Hejty rwą włosy. Brawo Robert Lewandowski. RL9 jeszcze wam pokaże
                      • zbych22 Zgłoś komentarz
                        Chwała Lewemu i starej gwardii Bayernu. Młodzi są jak na początek sezonu słabi. Coman, Sane. Goeretzka i Gnabry chyba dobrej formy dopiero szukają. Poniżej oczekiwanego poziomu gra
                        Czytaj całość
                        również Kimmich. Nagelsman szykuje chyba formę Bayernu na LM.
                        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                        ×
                        Sport na ×