KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Gol do szatni ich nie podłamał. Boruc podał tlen i wielka feta w Warszawie! Legia zrobiła to!

Bohaterów było dwóch. Artur Boruc w najtrudniejszym momencie spotkania wybronił sytuację sam na sam z napastnikiem rywali, potem Mahir Emreli strzelił dwa gole, a Legia Warszawa wygrała ze Slavią Praga 2:1 i awansowała do Ligi Europy.

Marek Wawrzynowski
Marek Wawrzynowski
Mahir Emreli i David Zima PAP / Leszek Szymański / Na zdjęciu: Mahir Emreli i David Zima
Aż 5 lat Legia czekała na ten moment. Po raz ostatni drużyna ze stolicy występowała w fazie grupowej europejskich pucharów w sezonie 2016-17, gdy rywalizowała w Lidze Mistrzów.

Gdy w 3. minucie Tomas Holes sfaulował brutalnie Andre Martinsa sędzia z Portugalii Artur Dias, sięgnął zdecydowanie po czerwoną kartkę. W tym momencie niektórzy kibice dopiero co zajmowali miejsca na stadionie, a to oznaczało, że Legia ma do rozegrania niemal całe spotkanie z przewagą jednego zawodnika.

Wtedy wszystko się zmieniło, bo przecież przed meczem mało kto stawiał na mistrza Polski. Oczywiście, że Legię Warszawa stać na to, by powalczyć ze Slavią Praga, co pokazała w pierwszym meczu, jednak nie da się ukryć, że piłkarsko Slavia jest znacznie lepsza.

Zresztą zawodnicy z Czech wcale nie mieli zamiaru cofnąć się na własną połowę i walczyć o przetrwanie. W pierwszej połowie to goście mieli więcej okazji, oddali więcej strzałów. Przy uderzeniu Tecla nieźle spisał się Artur Boruc.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: rośnie nowa gwiazda futbolu. Przepiękny gol!

Bramkarz Legii mimo 41 lat udowadnia, że wciąż jest w świetnej formie i jest realnym wzmocnieniem drużyny z Warszawy. Jego reakcja przy kolejnej okazji Tecla była fenomenalna. Napastnik reprezentacji Czech w 53. minucie wyszedł sam na sam z "Królem Arturem", ale musiał uznać wyższość jednego z najlepszych bramkarzy ostatnich dwóch dekad w polskim futbolu. Reakcja Boruca była błyskawiczna. To oznaczało, że Legia wciąż jest w grze. Boruc podał jej tlen.

W tym czasie było już 1:0 dla Czechów. Pod koniec pierwszej połowy po stałym fragmencie gry do piłki na 16. metrze dopadł Nigeryjczyk Ubong Ekpay i uderzył potężnie. Boruc nawet się nie ruszył. Nikt nie miał do niego pretensji.

Gdyby nie interwencja Boruca w sytuacji sam na sam z Teclem, Legia szykowałaby się już do występów w Lidze Konferencji, a więc w tym trzecim, najmniej ważnym pucharze.

A jednak, niedługo później Rafael Lopes zagrał na głowę Mahira Emreliego a ten wyrównał na 1:1. A zaledwie 11 minut później dośrodkował Filip Mladenović. Ponownie do piłki doskoczył Emreli i strzelił swojego drugiego gola, choć ledwie musnął piłkę. Fakty są takie, że w 11 meczach zawodnik z Azerbejdżanu ma 6 bramek. Przychodząc do Warszawy nie ukrywał, że dla niego to przystanek do wielkiego świata. I widać, że nie może doczekać się na przyjazd autobusu.

Emreli kilka razy w tym sezonie pokazał, że jest skuteczny, dobrze znajduje się w sytuacji. Miewał też słabsze momenty, ale na razie jego transfer można uznać za sukces.

Legia miała dużo szczęścia, zawodnicy Czesława Michniewicza ustępowali rywalom piłkarsko, poza Luquinhasem był problem z grą jeden na jednego, z szybką kombinacją.

Legionistom brakowało jakości piłkarskiej, więc użyli najprostszych środków i to okazało się skuteczną bronią. Oczywiście z minuty na minutę Legia była coraz lepsza, goście słabli, różnica jednego zawodnika okazała się prawdopodobnie decydująca. Ale też niesamowita wola walki. Często w poprzednich latach tego Legii brakowało, zawodnicy podchodzili do meczu jakby byli wielkimi gwiazdami. Teraz, podobnie jak w dwumeczu z Dinamem Zagrzeb, walczyli niewiarygodnie. Wtedy się nie udało, ale teraz tak.

Na pewno legioniści mieli też sporo szczęścia, zwłaszcza w samej końcówce, gdy Peter Olayinka z kilku metrów uderzył nad poprzeczką, choć szansa, że nie trafi do bramki była minimalna. W obecnej sytuacji kadrowej awans do Liga Europy jest wielkim sukcesem Czesława Michniewicza i jego drużyny.

Legia Warszawa  – Slavia Praga 2:1 (0:1)
0:1 Ekpay 45’
1:1 Emreli 59’
2:1 Emreli 70’

Składy drużyn
Legia: Boruc – Nawrocki – Wieteska, Hołownia (56. Pekhart) – Jędrzejczyk, Slisz, Andre Martins (25. Rafa Lopes), Mladenović – Josue, Luquinhas – Emreli
Slavia: Kolar – Bah (71. Sima), Kudela, Zima, Boril – Hromada (70. Traore), Holes – Ekpai, Stanciu (81, Olayinka), Schranz (81. Kremencik) – Tecl (65. Lingr)
Sędziował: Artur Dias (Portugalia)
Zółte kartki: Hołownia, Mladenović, Rafa Lopes - Traore, Boril
Czerwona kartka: Holes (Slavia, 3’)

ZOBACZ mecz Legia - Slavia minuta po minucie

Czy Legia Warszawa wyjdzie z grupy w Lidze Europy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (38)
  • MISTRZOWIE POLSKI Zgłoś komentarz
    Kolejne zwycięstwo, kolejne punkty, a przede wszystkim wspaniały wieczór ;) Brawo Legio za kolejne zamknięcie jap wszystkim antylegijnym amebom typu Jagafan czy jego laski Ires, upokarzasz
    Czytaj całość
    takich zazdrosnych i wyjących z bólu jednokomórkowców seryjnie i robisz to doskonale ;] Teraz czekamy na losowanie i wielomiesięczne szczekanie o tym, jaki to łomot Legia dostanie w grupie LE. Nie mogę się doczekać ;D
    • marian. Zgłoś komentarz
      Gratulacje dla Legi , ale w tym składzie personalnym będzie ciężko. Wyjście z grupy to będzie cud.
      • raap Zgłoś komentarz
        przez 92 min Slavia ,ktora w Europie nic wielkiego nie osiagnela grala w 10!!! do przerwy prowadzili a pod koniec meczu jeszcze zdominowali wielka Legie , Mistrza Polski ...Katastrofa czeka
        Czytaj całość
        Legionistow w meczach grupowych niestety .
        • SeeBa Zgłoś komentarz
          wow po prostu szok...:) Mistrz Mołdawii jednego z najbiedniejszych krajów w Europie zagra w LM, Legia to musi być potęga na miarę naszych możliwości jak mawiał klasyk :) .
          • EQ Iskra Zgłoś komentarz
            Szczęście się uśmiechnęło i udało się przejść znacznie lepszego rywala. Nic tylko się cieszyć, nasza marna liga może w końcu parę punktów w UEFA dorzuci.
            • Legia za opozycją Zgłoś komentarz
              Brawo Legia! Brawo CWKS! Europejskie puchary nareszcie w domu!
              • bromberg50 Zgłoś komentarz
                No i na tym koniec !!!
                • Złocisty Zgłoś komentarz
                  Super że Legia wygrała, ale żeby cokolwiek ugrać będzie musiała grać z przewagą minimum jednego gracza. Wczoraj dzięki tej kartce mecz był wyrównany. Polska piłka traci coraz więcej
                  Czytaj całość
                  do średniaków, o Lidze Mistrzów nie wspominając.
                  • Roman S Zgłoś komentarz
                    Ja kibicuje drużynom , które choć trochę grają a Legia gra
                    • Atomic Zgłoś komentarz
                      Gratulacje dla Legii. Niektórzy tu niżej dalej bujają gdzieś w obłokach, że polskie kluby to potęga europejska...Slavia ma budżet prawie 4 razy wyższy niż Legia, to zespół
                      Czytaj całość
                      naszpikowany reprezentantami krajów (lepszych piłkarsko od naszego) do tego grający regularnie z powodzeniem w europejskich pucharach. Więc taki wynik to jest niespodzianka i sukces Legii, Brawo.
                      • Wojtek Rakowski Zgłoś komentarz
                        Podobno selekcjoner ma ból głowy,nie ma bramkarza na mecze eliminacujne do Mistrzostw Świata.Golkiperr Legii W-wa jest w wybornej formie,może powinien powołać Artura Boruca.w.Szczęsny
                        Czytaj całość
                        bez formy,w JUWE puszcza szmaty za które powinien się wstydzić.Powołanie Szczęsnego będzie wielkim błędem za który kibice nie wybaczają.
                        • Wojtek Rakowski Zgłoś komentarz
                          Raków Częstochowa był gorszyn zespołem od Geantu, Nie sprawdził sie taktycznie w 2 połowie tracąc 3 bramki.bramki majstersztyk.,możma je oglądać bez końca .Dlatego wice -mistrz Polski
                          Czytaj całość
                          będzie musiał poczekać rok żeby wystąpić w eliminacjach do LM, LE.
                          • Wojtek Rakowski Zgłoś komentarz
                            W komentarzu,który napisłem przed strzeleniem wyrównującej bramki na 1:1 pomyliłem się oceniając grę Legii,mea culpa,mea culpa, mea maxima culpa.Powinniśmy kibicować Legii bez względu
                            Czytaj całość
                            na animozje między kibicani,na różnicę zdań,na sympatię do swojej drużyny.R
                            Zobacz więcej komentarzy (16)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×