KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Jesus Jimenez zostaje w Zabrzu. Ile oferowali Turcy? Czy sprawa trafi do FIFA?!

Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że Jesus Jimenez trafi do Turcji. Konyaspor był zdecydowany, a w Zabrzu zapaliło się zielone światło do sprzedaży. Potem jednak polski klub zmienił zdanie. Co się wydarzyło? WP SportoweFakty odsłaniają kulisy.

Piotr Koźmiński
Piotr Koźmiński
 Jesus Jimenez WP SportoweFakty / Tomasz Kudala / Na zdjęciu: Jesus Jimenez
Jesus Jimenez jest kluczowym graczem Górnika Zabrze. W pięciu meczach tego sezonu strzelił trzy gole i 14-krotny mistrz Polski sporo mu zawdzięcza w bieżących rozgrywkach.

Dobra forma Jimeneza przykuwa, i to nie od dziś, uwagę zagranicznych klubów. W poprzednim sezonie pojawiła się oferta z Dynama Kijów, ale wtedy do skonsumowania transakcji nie doszło.

Tym razem było o wiele bliżej. Na tyle blisko, że według naszej wiedzy, podpisane zostało nawet porozumienie między Górnikiem a Konyasporem. Z informacji WP SportoweFakty wynika, że Turcy zgodzili się przelać na konto zabrzan 550 tysięcy euro.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: nie można się nie wzruszyć. Reakcja ojca znanego piłkarza mówi wszystko

W poniedziałek była zgoda

W poniedziałek piłkarz usłyszał w klubie, że jest zgoda na jego odejście. Konyaspor zaczął organizować jego przylot, testy medyczne i wszystko co jest wymagane przy takiej okazji. We wtorek Jimenez pojawił się w klubie  z intencją pożegnania się z kolegami. I… wtedy usłyszał, że zgoda na odejście została cofnięta.

Według naszej wiedzy umowa została zablokowana na samej górze. W piątek doszło jeszcze w klubie do kolejnego spotkania, nazwijmy to  "spotkaniem ostatniej szansy". Do Polski przyleciał menedżer piłkarza, ale rozmowy nic nie dały. Tym bardziej, że według naszej wiedzy, były prowadzone z osobą, która i tak nie podejmowała ostatecznej decyzji. A osoba decyzyjna nie znalazła czasu na spotkanie z agentem zawodnika.

Turcy są wściekli

Cała sytuacja na tyle rozwścieczyła turecki klub, że z tego co słyszymy, Konyaspor zastanawia się nad oddaniem sprawy do FIFA, powołując się na to, że Górnik początkowo zaakceptował ofertę transferową. Potem jednak kontakt z Konyasporem się urwał.

Jak słyszymy, nikt z Zabrza do tej pory nie poinformował Turków o zmianie decyzji polskiego klubu w sprawie Jesusa Jimeneza.

Gigantyczna przemiana Polaka. Oto nowy żołnierz Sousy

Anglia osłabiona przed meczem z Polską

Czy Górnik powinien sprzedać Jimeneza za 550 tysięcy euro?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×