KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Co oni zrobili?! Kuriozalny gol w meczu Legii

Do 65. minuty walczyli jak równy z równy. Pechowo stracony gol wszystko zaprzepaścił. Piłkarze Legii Warszawa pokonali w Suwałkach Wigry 3:1 w meczu 1/32 finału Fortuna Pucharu Polski.

Krzysztof Sędzicki
Krzysztof Sędzicki
Rafael Lopes PAP / Artur Reszko / Na zdjęciu: Rafael Lopes
Jak zwykle w takich przypadkach, przyjazd mistrza Polski do Suwałk to wielkie wydarzenie. Zwłaszcza, że Wigry w poprzednim sezonie były o krok od awansu do Fortuna I Ligi, a w tym sezonie radzą sobie w kratkę. W tabeli II ligi są dopiero na 14. miejscu.

- Trudno o lepszego rywala niż mistrz, najbardziej utytułowany i najbogatszy klub w Polsce. Gra z takim przeciwnikiem to olbrzymie przeżycie oraz szansa, żeby z jak najlepszej strony pokazać się szerszej publiczności. Taka okazja może już się w naszych karierach nie powtórzyć. Myślę, że na sto spotkań z Legią bylibyśmy w stanie wygrać raz, przy dość dużym łucie szczęścia. Trzeba zrobić wszystko, aby był to właśnie jeden z tych stu meczów - zapowiadał przed spotkaniem Dawid Szulczek, trener ekipy z Suwałk.

Zgodnie z tym, czego można było się spodziewać, Wojskowi prowadzili grę od początku i podeszli wysokim pressingiem. To pozwoliło przeprowadzić kilka akcji na przykład Lirimowi Kastratiemu prawą stroną, ale jego zagrania blokowali obrońcy. Do tego świetnie w suwalskiej bramce spisywał się Hieronim Zoch, który między 20., a 30. minutą miał naprawdę sporo pracy.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Bramkarz popełnił błąd. Padł super gol

Ale później gospodarze ruszyli odważniej. Cały czas wiatr z przodu robili Kamil Adamek i Mariusz Rybicki, co przekładało się na okazje bramkowe lub przynajmniej rzuty wolne. Po jednym z nich Wigry objęły prowadzenie. Strzał Adamka z rzutu wolnego Cezary Miszta odbił przed siebie, a tam od razu nabiegał Kacper Michalski i dobił to uderzenie. Drugoligowiec objął prowadzenie.

Ale cieszył się nim zaledwie minutę, bo chwilę później Kacper Kostorz założył siatkę jednemu z rywali, a następnie popisał się ładnym strzałem z granicy pola karnego. Tym razem Zoch był bez szans. Na przerwę oba zespoły schodziły więc z remisem.

Punktem zwrotnym w tym spotkaniu była sytuacja z 65. minuty, gdy gospodarze wymieniali sobie piłkę we własnym polu karnym. Tomasz Lewandowski wycofał do Hieronima Zocha, a bramkarzowi Wigier uciekła piłka i zanim zdołał ją opanować, już doskoczył do niego Lirim Kastrati i było 2:1.

To zdecydowanie podłamało piłkarzy trenera Szulczka, a dowodem tego była akcja na 3:1 z 80. minuty. Kastrati dostał podanie od Skibickiego, a potem uruchomił podaniem Emrelego, który przyjął sobie piłkę, a następnie popisał się mocnym strzałem i trafił do siatki.

Wigry Suwałki - Legia Warszawa 1:3 (1:1)
1:0 - Kacper Michalski 40'
1:1 - Kacper Kostorz 41'
1:2 - Lirim Kastrati 65'
1:3 - Mahir Emreli 80'

Składy:

Wigry: Hieronim Zoch - Michał Ozga, Tomasz Lewandowski, Piotr Pierzchała - Kacper Michalski, Mikołaj Łabojko (69' Mateusz Sowiński), Bartłomiej Babiarz (86' Kacper Zaborski), Patryk Mularczyk (79' Rafał Grzelak) - Denis Gojko, Mariusz Rybicki (69' Kosei Iwao) - Kamil Adamek (86' Krystian Ogrodowski).

Legia: Cezary Miszta - Kacper Skibicki, Lindsay Rose, Joel Abu Hanna, Mateusz Hołownia - Jurgen Celhaka (46' Josue Pesqueira), Igor Charatin - Lirim Kastrati (90' Jakub Kisiel), Rafael Lopes (57' Ernest Muci), Yuri Ribeiro (46' Kacper Skwierczyński) - Kacper Kostorz (56' Mahir Emreli).

Sędziował: Krzysztof Jakubik (Siedlce)

Żółte kartki: Mularczyk (Wigry) - Josue (Legia)

Sprawdź także: Trener kadry Kosowa: Niewielu piłkarzy, z którymi pracowałem, ma to, co Kastrati!

Czy Legia Warszawa zdobędzie Fortuna Puchar Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (9)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×