KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Popis Widzewa Łódź w starciu z beniaminkiem. Co gol, to ładniejszy!

Kolejny świetny mecz mają za sobą piłkarze Widzewa Łódź. Na otwarcie 10. kolejki Fortuna I Ligi zespół trenera Janusza Niedźwiedzia rozbił u siebie Skrę Częstochowa aż 4:0.

Krzysztof Sędzicki
Krzysztof Sędzicki
Juliusz Letniowski (z piłką) Materiały prasowe / Widzew.com / Marcin Bryja / Na zdjęciu: Juliusz Letniowski (z piłką)
Ekipa z Częstochowy to nieco bezdomny beniaminek Fortuna I Ligi, ale radzi sobie dzielnie. W poniedziałek grająca w roli gospodarza Skra pokonała w Gdyni Arkę 2:1. Widzew zaś w poprzedniej serii gier zremisował 1:1 z GKS-em Tychy po golu straconym w doliczonym czasie gry.

- Cieszymy się, że tak szybko będzie kolejny mecz i dostaniemy okazję do rewanżu za niedzielę. Bardzo bolała nas ta bramka stracona w końcówce, czujemy sportową złość. Jutro gramy ze Skrą, a ja jestem przekonany, że będziemy chcieli zdominować przeciwników oraz wygrać to spotkanie - mówił na przedmeczowej konferencji prasowej Radosław Gołębiowski, pomocnik Widzewa, który latem przyszedł do klubu z Al. Piłsudskiego właśnie ze Skry Częstochowa.

Trzeba przyznać, że zespół trenera Jakuba Dziółki bardzo odważnie rozpoczął spotkanie w Łodzi, a w 11. minucie był bliski objęcia prowadzenia po strzale Krzysztofa Napory. Później jednak stopniowo do głosu zaczęli dochodzić czerwono-biało-czerwoni. Kolejne niezłe zawody rozegrał Juliusz Letniowski, który popychał grę swojego zespołu do przodu.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: co wyczyniał piłkarz PSG? Trening "na Neymara"

To właśnie były piłkarz Arki Gdynia golem z rzutu karnego otworzył wynik meczu. Jedenastka podyktowana została przez sędziego Damiana Kosa za zagranie ręką Oskara Krzyżaka po strzale Karola Danielaka. Obrońca Skry cofał wprawdzie ramię, ale arbiter nie uznał tego za okoliczność łagodzącą.

Po przerwie trener Janusz Niedźwiedź postanowił wprowadzić m.in. Bartosza Guzdka, który w 63. minucie przeprowadził fantastyczną akcję i zwieńczył ją bramką. Najpierw wziął na plecy obrońcę, później wykonał kilkunastometrowy rajd, wtargnął w pole karne i pokonał Mateusza Kosa.

Trzy minuty później do Widzewa uśmiechnęło się szczęście, bo interwencja jednego z defensorów gości okazała się prostopadłym podaniem do uciekającego Pawła Zielińskiego. Ten, niczym rasowy napastnik, balansem ciała zgubił bramkarza Skry i posłał piłkę do pustej bramki.

Przyjezdnym trzeba oddać, że do samego końca szukali gola honorowego. Szanse Marcina Stromeckiego czy Adama Noconia nawet nie tyle mogły, co powinny znaleźć się w bramce Jakuba Wrąbla, lecz powracający po kontuzji bramkarz Widzewa ostatecznie utrzymał czyste konto.

A jego koledzy zadali kolejny cios w 77. minucie. Młodzieżowiec Kacper Karasek znalazł się z piłką około 30 metrów od bramki, podprowadził sobie ją nieco bliżej i uderzył tuż przy słupku, a ponad 16,5 tysiąca kibiców na Stadion Miejskim przy Piłsudskiego 138 w Łodzi po raz kolejny wyskoczyło w górę z radości.

Teraz oba zespoły czeka walka w 1/32 finału Fortuna Pucharu Polski. Widzew zagra na wyjeździe z Resovią, a Skra w Poznaniu z Lechem.

Widzew Łódź - Skra Częstochowa 4:0 (1:0)
1:0 - Juliusz Letniowski 42' - z karnego
2:0 - Bartosz Guzdek 63'
3:0 - Paweł Zieliński 66'
4:0 - Kacper Karasek 77'

Składy:

Widzew: Jakub Wrąbel - Patryk Stępiński, Krystian Nowak, Daniel Tanżyna, Paweł Zieliński - Marek Hanousek (70' Patryk Mucha), Juliusz Letniowski - Radosław Gołębiowski (69' Fabio Nunes), Karol Danielak (60' Mateusz Michalski), Dominik Kun (69' Kacper Karasek) - Mattia Montini (59' Bartosz Guzdek)

Skra: Mateusz Kos - Rafał Brusiło, Adam Mesjasz, Oskar Krzyżak, Krzysztof Napora - Szymon Szymański, Marcin Stromecki (82' Bartosz Baranowicz)- Łukasz Winiarczyk, Dawid Niedbała (60' Mikołaj Kwietniewski), Adam Nocoń - Kamil Wojtyra (60' Maciej Mas).

Sędziował: Damian Kos (Wejherowo)

Żółte kartki: Wojtyra, Krzyżak, Napora, Szymański (Skra)

Widzów: 16 571

---

Górnik Polkowice - GKS Tychy 0:1 (0:1)
0:1 - Łukasz Grzeszczyk 43'

Czerwona kartka: Bartosz Biel (GKS)

Fortuna I liga

# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 Widzew Łódź 13 10 2 1 27:9 32
2 Korona Kielce 13 7 4 2 15:8 25
3 Miedź Legnica 12 7 3 2 22:11 24
4 Sandecja Nowy Sącz 12 7 1 4 14:11 22
5 GKS Tychy 12 6 4 2 13:11 22
6 Arka Gdynia 13 6 2 5 21:13 20
7 ŁKS Łódź 12 6 2 4 16:12 20
8 Podbeskidzie Bielsko-Biała 12 5 3 4 17:15 18
9 Odra Opole 12 5 2 5 15:17 17
10 Chrobry Głogów 12 4 3 5 14:13 15
Resovia 12 4 3 5 14:13 15
12 Skra Częstochowa 11 3 4 4 7:12 13
13 GKS Katowice 13 2 6 5 17:26 12
14 Puszcza Niepołomice 12 3 2 7 12:19 11
15 Zagłębie Sosnowiec 13 2 4 7 12:19 10
16 GKS 1962 Jastrzębie 13 2 4 7 12:24 10
17 Górnik Polkowice 12 1 6 5 12:20 9
18 Stomil Olsztyn 11 2 1 8 11:18 7


Sprawdź też: Fortuna Puchar Polski: znamy większość uczestników 1/16 finału, są duże niespodzianki!

Czy Widzew Łódź zostanie mistrzem jesieni?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×