KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Plan wykonany. Zobacz bramki Polaków

Mecze z San Marino to spotkania, w których zawsze pada mnóstwo bramek. W sobotni wieczór strzelanie rozpoczęliśmy już w 10. minucie.

Michał Płaszczyk
Michał Płaszczyk
reprezentanci Polski PAP / Radek Pietruszka / Na zdjęciu: reprezentanci Polski
W takim spotkaniach, jak w tym sobotnim przeciwko San Marino, kibice oczekują kanonady. Gdy strzelanie rozpoczyna się już w 10. minucie, potencjał na wysoki wynik jest bardzo duży.

Karol Świderski autorem pierwszego gola. Polski napastnik umieścił piłkę w siatce głową po świetnym dośrodkowaniu Przemysława Płachety. Wcześniej doskonałym przerzutem i odpowiednim rozpoczęciem akcji popisał się Kacper Kozłowski.

Pierwsze trafienie długo sprawdzał VAR, jednak nie było mowy o spalonym.

W 20. minucie padł gol na 2:0. Było to trafienie samobójcze, które okazało się ostatnim w pierwszej połowie.

Trzecia bramka padła po ogromny zamieszaniu w polu karnym rywali Polaków. W 50. minucie mocnym strzałem piłkę w siatce umieścił Tomasz Kędziora .

Bardzo długo musieli czekać kibice na kolejnego gola. Polacy niemieli pomysłu na grę, jeśli już uderzali na bramkę, to niedokładnie i nieskutecznie. W końcu w 84. minucie na 4:0 podwyższył Adam Buksa.

W doliczonym czasie gry kibice mogli znów zobaczyć słynne pistolety. Krzysztof Piątek trafił do siatki i w pierwszym meczu dla reprezentacji po kontuzji. Wcześniej wpisał się na listę strzelców w marcu, w zremisowanym 3:3 starciu z Węgrami.

Bramka napastnika Herthy Berlin była ostatnią w tym spotkaniu. Polska zwyciężyła z 5:0 z San Marino.

Czytaj także:
Pożegnanie Fabiańskiego
Co znaleziono u prezesa PZPN

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (3)
  • Muszek Zgłoś komentarz
    Kolejny przykład naszego internetowego błazna @ZłotyRobert i jego niestabilnych emocji. Idz na dwór przewietrz sie a nie siedzisz tu i ryjesz mózg. I tak cię nikt nie czyta.
    • ZłotyRobert Zgłoś komentarz
      Dla tych, którzy narzekają na jakość meczu; Mecz wyglądał jak wyglądał, bo każdy chciał sobie strzelić bramkę i zaznaczyć się w reprezentacyjnych statystykach. Przez to, że było
      Czytaj całość
      to tylko San Marino chłopakom trochę odpuścił stres, który towarzyszy im za każdym razem, kiedy wychodzą na boisko i trochę sobie pohasali po trawie. Jednak prawdziwą wartość piłkarską można było zauważyć między wierszami, gdzie żaden z nich nie potrafił odważyć się na pojedynek, jeden na jednego. Muszą się jeszcze sporo nauczyć. Ta niepewność, którą widzimy od początku tego roku, nie wzięła się z niczego i ten mecz to pokazał.
      • Asser Zgłoś komentarz
        TAK rozpoczęte istna KANONADA!!!!
        • Asser Zgłoś komentarz
          Trenerem takich kopaczy to i ja bym mógł zostać za 1/4 tego co bierze portugal!!
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×