KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Znakomite wejście Milika! Uciszył krytyków

Arkadiusz Milik strzela jak na zawołanie w Pucharze Francji. Polak zdobył jedyną bramkę dla Olympique Marsylia w starciu z Montpellier HSC i nie zawiódł w serii "jedenastek". Olympique Marsylia zameldował się w ćwierćfinale.

Rafał Szymański
Rafał Szymański
Arkadiusz Milik Getty Images / John Berry / Na zdjęciu: Arkadiusz Milik
Jorge Sampaoli postawił na ustawienie bez klasycznej "dziewiątki". Arkadiusz Milik i Cedric Bakambu rozpoczęli mecz na ławce rezerwowych.

Olympique Marsylia w ósmej minucie zagroził bramce gości. Cengiz Under zszedł do środka i sprawdził czujność golkipera Montpellier HSC. Dimitry Bertaud wybił piłkę na rzut rożny.

Przez większą część meczu gospodarze byli stroną przeważającą. W 36. minucie Dimitri Payet wypracował sobie dobrą okazję i bezpośrednio uderzył z rzutu wolnego. Piłka była poza zasięgiem bramkarza, ale odbiła się od poprzeczki.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: długo się nie zastanawiał! "Bramka stadiony świata"
Tuż przed przerwą Matteo Guendouzi dopadł do piłki po błędzie defensywy Montpellier HSC i miał stuprocentową sytuację. Francuski pomocnik trafił prosto w interweniującego Bertauda.

Milik podniósł się z ławki rezerwowych w 54. minucie i zastąpił Luisa Henrique. Chwilę później Payet mocno uderzył z dystansu, lecz piłka przeleciała minimalnie obok lewego słupka.

Under był aktywny w ofensywie i spróbował swoich sił w 67. minucie. Turek dopadł do piłki przed polem karnym, uderzył pod poprzeczkę, jednak Bertaud popisał się kapitalną paradą.

Bramkarz przyjezdnych kilkukrotnie ratował swoją drużynę. W końcówce Bertaud obronił kolejny strzał Payeta i dobitkę Undera.

Pierwszy gol padł w 74. minucie. Matteo Guendouzi wbiegł w pole karne i nie zdołał oddać strzału. Po ogromnym zamieszaniu piłka odbiła się od Cedrica Bakambu, a następnie spadła pod nogi Milika. Kadrowicz nie dał szans bramkarzowi na skuteczną interwencję.

Nie trzeba było długo czekać na odpowiedź gości. W 80. minucie fatalny błąd popełnił Duje Caleta-Car. Beni Makouana wybiegł zza pleców Chorwata i sprytnym strzałem pokonał Pau Lopeza.

Sędzia zarządził serię rzutów karnych. Pau Lopez wyczuł intencje Mihailo Risticia i zapewnił marsylczykom awans do ćwierćfinału. Arkadiusz Milik wykorzystał swoją "jedenastkę".

Olympique Marsylia - Montpellier HSC 1:1 (0:0) rzuty karne 5:4
1:0 - Arkadiusz Milik 74'
1:1 - Beni Makouana 80'

Rzuty karne:
0:1 - Mamadou Sakho
1:1 - Valentin Rongier
1:1 - Mihailo Ristić (Pau Lopez obronił)
2:1 - Arkadiusz Milik
2:2 - Leo Leroy
3:2 - Cengiz Under
3:3 - Sacha Delaye
4:3 - Matteo Guendouzi
4:4 - Joris Chotard
5:4 - Dimitri Payet

Składy:

Olympique: Pau Lopez - Duje Caleta-Car, Luan Peres, William Saliba, Valentin Rongier, Matteo Guendouzi, Boubacar Kamara, Pol Lirola (55' Cedric Bakambu), Cengiz Under, Luis Henrique (54' Arkadiusz Milik), Dimitri Payet.

Montpellier: Dimitry Bertaud - Arnaud Souquet, Nicolas Cozza, Mamadou Sakho, Mihailo Ristić, Leo Leroy, Florent Mollet (79' Sacha Delaye), Joris Chotard, Junior Sambia, Nicholas Gioacchini (79' Yanis Guermouche), Elye Wahi (70' Beni Makouana).

Żółta kartka: Kamara (Olympique).

Sędzia: Benoit Millot.

Czytaj także:
Dziennikarz zdradził, dlaczego Nawałka nie zostanie selekcjonerem
Znamy pierwszego półfinalistę PNA

Czy Olympique Marsylia zwycięży w Pucharze Francji?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (11)
  • gwidon1 Zgłoś komentarz
    Jak czytam te komentarze to to mi się wydaje, że Milik to PIS, a komentujący internauci to opozycja, rzygać się już chce z tego ciągłego narzekania i obrzydzania, brawo Milik piękna
    Czytaj całość
    bramka, a bardzo się cieszę, że Matteo Guendouzi przeszedł z Herty Berlin do Olimpik Marsylia i gra teraz z Milikiem.
    • Mercier Skuter Zgłoś komentarz
      Bramka z gry to fuks, natomiast karny znakomity
      • Willibald Zgłoś komentarz
        Co ty pieprzysz Szymański. Czym ty się podniecasz.
        • osiem gwiazdek i dobijaka Zgłoś komentarz
          Wróci liga to krytycy uciszą mylika... Poza tym widać że tej piłki nie uderzył czysto i pewnie dlatego wpadła... Ot, cały mylik...
          • MKSKorona1973 Zgłoś komentarz
            Oglądałem skrót meczu, bramka na 1:0 ładnej urody, egzekucja karnego też świetna, oby Arek grał regularnie to i forma przyjdzie.
            • ziomek1972 Zgłoś komentarz
              Jakby strzelał na zawołanie to by strzelił ze trzy i z gry a nie z jedenastek
              • Willibald Zgłoś komentarz
                Uciszył krytyków, bo mi pysk rozerwie Szymański. Jaki ty jesteś pajac.
                • Darek PL Zgłoś komentarz
                  No, to się zaczyna budowanie formy Milika...Zaraz pokażą się podobne treści o Gliku, Grosickim czy "królem przedpola" nędznym Krychowiaku.....Bez trenera, bez treningów, bez
                  Czytaj całość
                  talentu i tak zbudują forme, dzięki takim portalom lub takim "szpecom" jak Borek, Mila czy im podobnym..Ehhh, gdzie te czasy, gdzie komentator był komentatorem, trener-trenerem a Reprezentańci umieli grać w piłke i zasługiwali na gre w Reprezentacji, bez zasług czy pompowaniu balonika...Na przykładzie Krychowiaka, można powiedzieć jedno...Ta Reprezentacja to dno jak poziom dziennikarzy, komentatorów i całej tej otoczki jaka towarzyszy tej dyscyplinie w Polsce..
                  • Alex1313 Zgłoś komentarz
                    Słabeusz, a ciągle piszecie o nim dlaczego ???
                    • zbych22 Zgłoś komentarz
                      Strzela w Pucharze Francji ale na ligę jest za słaby. Klasowi zawodnicy nie oglądają meczów swoich drużyn z ławy.
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×