KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Katarski miliarder wpadł w szał. Wszystko się nagrało

To nie tak miało wyglądać. Paris Saint-Germain już w 1/8 finału pożegnało się z Ligą Mistrzów. Pogodzić z tym nie umiał się Nasser Al-Khelaifi. Po meczu z Realem Madryt doszło do skandalu z udziałem Katarczyka.

Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
Nasser Al-Khelaifi Getty Images / Soccrates Images / Na zdjęciu: Nasser Al-Khelaifi
Nie od dziś wiadomo, że pieniądze w futbolu nie dają zwycięstw i tytułów. Paris Saint-Germain budżet ma w zasadzie nieograniczony i sprowadza kolejne gwiazdy, by podbić europejski futbol. Celem władz tego klubu jest zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Marzenia te muszą jednak odłożyć na kolejny sezon.

W 1/8 finału PSG w dwumeczu prowadziło już 2:0. Jednak do głosu doszli piłkarze Real Madryt, a w zasadzie Karim Benzema, który ustrzelił hat-tricka i wyrzucił wicemistrzów Francji z Ligi Mistrzów. Pogodzić nie mógł się z tym Nasser Al-Khelaifi. Jak relacjonują hiszpańskie media, po meczu doszło do skandalu z udziałem Katarczyka.

"Wszystko wybuchło, gdy prezes PSG stracił maniery w loży VIP. Nie mógł znieść tego, jak ponownie jego zespół zawiódł w Lidze Mistrzów" - czytamy w dzienniku "Marca". Dziennikarka Monika Marchante z "Movistaru" dodaje, że Katarczyk szybko opuścił lożę, krzyczał i udał się do szatni drużyny PSG.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Co to było?! Fatalna wpadka bramkarza
Wściekły Katarczyk uderzał w ściany i szukał sędziów, których oskarżał o niepowodzenie zespołu. Pomylił się i zamiast do pokoju arbitra, trafił do pokoju delegatki Realu. Interweniować musiało kilka osób, które powstrzymały pobudzonego działacza. "Po całej sytuacji pozostał żenujący obraz" - dodają hiszpańskie media.

Pracownik Realu nagrał scenę, w której Al-Khelaifi podszedł do niego i zaatakował go, krzyczał "zabiję cię". Krewkiego działacza zatrzymali dopiero ochroniarze. Następnie dyrektor sportowy PSG Leonardo zażądał usunięcia zdjęć z telefonu pracownika Realu.

Hiszpańskie media opisują, że w ostatnich minutach meczu Katarczyk "okrzykami i gestami miał pokazywać, co wydarzy się kilka minut później". Jego agresywna postawa została uwzględniona w pomeczowym protokole przez sędziego.

"Prezes i dyrektor PSG wykazali się agresywnym zachowaniem i próbowali wejść do szatni sędziów" - napisano w protokole.

Real wygrał 3:1 i awansował do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.

Czytaj także:
Awans Manchesteru City bez forsowania tempa w rewanżu
Szaleństwo na Santiago Bernabeu! Madryt szaleje, Paryż znowu we łzach!

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (22)
Zobacz więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×