Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Liga Mistrzów. Atletico nie obroniło się, więc musi zaatakować

Najsilniejsze kluby Premier League przystąpią z zaliczką do rewanżów w ćwierćfinałach Ligi Mistrzów. Manchester City wygrał pierwszy mecz z Atletico Madryt 1:0, a Liverpool FC pokonał 3:1 Benficę.

Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
Luis Suarez Getty Images / Alex Caparros / Na zdjęciu: Luis Suarez
We wtorek cieszyli się Hiszpanie. Do półfinałów Ligi Mistrzów weszli po ekscytujących rewanżach Villarreal CF i Real Madryt. Drużyna Unaia Emery'ego wyeliminowała Bayern Monachium, a wraz z nim ostatniego Polaka w rozgrywkach Roberta Lewandowskiego. Z kolei w pierwszej hiszpańsko-angielskiej bitwie Real Madryt pozbawił szansy na obronę trofeum Chelsea FC.

W walce o trofeum pozostały tylko zespoły z La Ligi, Premier League i jedynak z portugalskiej Ligi NOS. W środę zanosi się na angielski dzień, ponieważ Manchester City oraz Liverpool FC przystąpią do rewanżów w dobrej sytuacji.

Manchester City zagra na Estadio Wanda Metropolitano po zwycięstwie 1:0 na własnym terenie. Trener Pep Guardiola próbował przed rozpoczęciem dwumeczu zaklinać rzeczywistość i przekonywał, że Atletico gra bardziej ofensywnie niż obiegowa opinia o nim. Drużyna Diego Simeone prawie nie zajmowała się niczym innym niż bronieniem w Manchesterze. Ostatecznie nie zamurowała bramki przed strzałem Kevina De Bruyne, ale jeden stracony gol jeszcze nie przekreśla szans na awans Atletico.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: dobre wieści dla kibiców kadry. Ten film daje nadzieje

- Nie odejdziemy zbyt daleko od naszego stylu. Musimy wyczekać na odpowiednie momenty do ataku. Mam nadzieję, że uda nam się znaleźć złoty środek, szybciej przechodzić z obrony do ofensywy - mówi trener Diego Simeone. - Manchester City gra w ten sam sposób niezależnie od przeciwnika. Ma w sobie zainstalowaną pewną filozofię futbolu. Ważne z naszej strony będą pressing, szybkie zmiany pozycji.

Manchester City jest panującym mistrzem Anglii z dużą szansą na obronę trofeum w Premier League. Po remisie 2:2 w hitowym starciu z Liverpoolem utrzymał punkt przewagi nad wiceliderem z Anfield. Mistrz Hiszpanii z Madrytu nie zachowa swojego prymatu w kraju. Tym bardziej, że po powrocie z Manchesteru przegrał 0:1 z Realem Mallorca. W środę musi już strzelić minimum gola, żeby awansować.

- Rewanż będzie innym meczem niż ten sprzed tygodnia - zapowiada Guardiola, menedżer Obywateli. - Atletico będzie mieć za sobą kibiców na trybunach. Na własnym stadionie potrafi sprawiać problemy, skutecznie bronić i dobrze atakować, grać intensywniej. Dostosujemy się do tego i nawet jeżeli stracimy gola, postaramy się odzyskać przewagę.

Liverpool FC ponownie zadbał o zaliczkę przed rewanżem na Anfield. W poprzedniej rundzie miał problemy z Interem i właśnie przewaga z Mediolanu zdecydowała o awansie do ćwierćfinału. Teraz podopieczni Juergena Kloppa walczą z Benficą, a w Lizbonie zwyciężyli 3:1 dzięki strzałom Ibrahimy Konate, Sadio Mane oraz Luisa Diaza. Gol Darwina Nuneza jeszcze trzyma Benficę w grze o awans, ale stoi ona przed trudnym zadaniem.

Ćwierćfinały Ligi Mistrzów:

Atletico Madryt - Manchester City / śr. 13.04.2022 godz. 21:00

Pierwszy mecz: 0:1.

Liverpool FC - Benfica Lizbona / śr. 13.04.2022 godz. 21:00

Pierwszy mecz: 3:1.

Czytaj także: Trzech Polaków w starciu w Serie A. Zabrakło konkretu
Czytaj także: Bolesna porażka Napoli. Konkurent Piątka nie próżnował

Czy oba angielskie kluby awansują do półfinałów Ligi Mistrzów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×